Obława w parku na łosia. Wystraszył spacerowiczów...

EM
Strażnicy wyruszyli na poszukiwanie łosia wyposażeni w siatkę do łapania zwierząt. Maciej Stanik
Wczoraj, około godz. 14 błąkający się po parku im. Mickiewicza dorodny łoś o mały włos nie stratował wczoraj kobiety, która wybrała się tam na spacer z psem. Na szczęście udało się jej uciec.

Walka Szpilka vs. Consuegra NEWARK transmisja NA ŻYWO STREAM

O łosiu biegającym po parku spacerowiczka i jeszcze kilka innych osób powiadomiło dyżurnego straży miejskiej. Na miejsce skierowano Animal Patrol.

Przyjechał też leśniczy z Leśnictwa Miejskiego, uzbrojony w strzelbę z nabojami do usypiania zwierząt, oraz lekarz weterynarii. Tymczasem łoś dotarł na teren posesji przy ul. Sasanek. Położył się na trawie i... zasnął. Gdy się obudził – jak opowiada właściciel posesji – jednym susem sforsował prawie dwumetrowej wysokości ogrodzenie i kłusem ruszył w stronę bardzo ruchliwej o tej porze dnia ul. Zgierskiej. Przebiegł przez jezdnię i zniknął między domami. W pościg za łosiem wyruszyli radiowozem na sygnale strażnicy z Animal Patrol.

Funkcjonariusze mówią, że zwierzę było widziane przez przechodniów w zaroślach w pobliżu skrzyżowania al. Włókniarzy z ul. 11 Listopada. Później zapadło się jak pod ziemię.

W poszukiwaniu łosia Animal Patrol przeczesał m.in. zarośla za przejazdem kolejowym w pobliżu ul. Kreciej. Do chwili zamknięcia tego wydania „Expressu” zwierzęcia nie znaleziono.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.

czytaj ze zrozumieniem to będziesz wszystko wiedzieć a nie piszesz bzdury

j
jj

... śpiewały mu kołysankę, a później obserwowali, co Pan Łoś zrobi dalej

w
wojas

to nie był łoś, to ,kopaczka' wyskoczyła z pendolino by najeść się szczawiu, kłamczucha wstrętna. nakarm głodujące dzieci.

ł
łodzianin

Schował się w przechowalni łosi ul. Piotrkowska 104

Dodaj ogłoszenie