Nowy kodeks pracy: 8.04.2021. Dostaniemy więcej dni wolnych i rekompensaty za pracę zdalną z domu?

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Nie ma mowy o przepisie w kodeksie pracy powodującym anulowanie zaległego urlopu. Pojawił się za to projekt wydłużenia urlopu wypoczynkowego z 26. do 31. dni. Przemysław Świderski / Polska Press
Na początku każdego z kilku ostatnich lat wraca temat nowego kodeksu pracy. Nowy kodeks pracy – to jedna z niewielu niezrealizowanych do tej pory zapowiedzi rządu PiS. Prace nad zmianami ruszyły szybko, ale nowego kodeksu pracy nie doczekaliśmy się do końca 2020 roku. Czy wejdzie on w życie w 2021 roku? Spokojnym można być jednak na pewno o zaległe urlopy - nawet jeśli przepisy się zmienią na niekorzyść pracownika, to nigdy do tego stopnia, by niewykorzystane dni zasłużonego odpoczynku były bezpowrotnie utracone.

Czas płynie, przez pandemię niektóre sprawy z pozoru pilne przesuwane są na dalszy plan, ale zmiany są nieuniknione. To samo dotyczy kodeksu pracy. W tym przypadku zresztą pandemia i związana z nią praca zdalna stworzyły nowe pole do działania i zmiany w kodeksie pracy są potrzebne naprawdę pilnie - przynajmniej zapowiadana zmiana przepisów o telepracy na nowe normy regulujące pracę zdalną!

Całkiem nieoczekiwanie możemy w tym roku – i w latach następnych – mieć urlop o tydzień dłuższy. Zamiana w kodeksie pracy 26 dni na 31 dni, uwzględniając soboty i niedziele daje już w praktyce półtora miesiąca urlopu, można go więc śmiało podzielić nawet na trzy poważne okresy wypoczynkowe w roku.

Nowy kodeks pracy: 8.04.2021. Dostaniemy więcej dni wolnych i rekompensaty za pracę zdalną z domu?

Czy jednak rząd ulegnie związkowcom? A jeśli tak, czy 31-dniowy urlop będzie dla wszystkich czy tylko dla osób o odpowiednio długim stażu pracy? Przekonamy się o tym szybko, bo sprawa jest rozpatrywana na forum Rady Dialogu Społecznego gdzie ścierają się racje pracowników, pracodawców i strony rządowej.

Zwrot kosztów pracy zdalnej

Najpilniejszą jednak sprawą wydaje się potrzeba uregulowania przepisów o pracy zdalnej. W tym z pozoru tak prozaicznych jak rekompensaty za koszty ponoszone przez pracownika w związku z pracą w domu – i to nie tylko w postaci amortyzacji prywatnego sprzętu komputerowego i innego związanego z pracą, ale i konkretne rachunki: dodatkowe zużycie prądu, wyższe rachunki za internet (gdy abonament jest limitowany) itp.

Wiosna 2021. Zdrowy duch w zdrowym ciele: zacznij od remanen...

Poważna nowelizacja kodeksu pracy powinna nastąpić lada moment. Raczej jednak nie w pierwszym kwartale 2021 r., jak zapowiadali przedstawiciele resortu pracy, a ostatnio wiceminister rozwoju Iwona Michałek.

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

Mocą obecnie obowiązujących przepisów prawa pracy i podatkowych pracodawca nie mógłby ich wliczyć w koszty przed opodatkowaniem, zaś dla pracownika – gdyby otrzymał taki zwrot – paradoksalnie byłby on dochodem ze stosunku pracy podlegającym ZUS i PIT.
Pora z tym zrobić porządek, bo za chwilę upłynie rok gdy wielu Polaków ostatni raz było w siedzibie firmy, PRACUJĄC NIEUSTANNIE, równo rok temu.

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

  • Aktualne – ujęte w Tarczy Antykryzysowej 4.0. – zapisy dotyczące pracy zdalnej wskazują, że:
  • •Praca zdalna może być polecona pracownikowi jeśli ten posiada umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do prowadzenia pracy, a rodzaj pracy na to pozwala,
  • •Narzędzia i materiały niezbędne oraz obsługę logistyczną zapewnia pracodawca,
  • •Pracownik może wykorzystywać niezapewnione przez pracodawcę materiały i narzędzia, jeśli zapewnia to poszanowanie i ochronę informacji poufnych oraz innych tajemnic chronionych prawem,
  • •Na polecenie pracodawcy pracownik ma obowiązek prowadzenia ewidencji wykonywanych czynności (świadczonej zdalnie pracy),
  • •Pracodawca może w każdym czasie cofnąć polecenie pracy zdalnej.

Zgodnie z zapowiedziami, prace nad uregulowaniem pracy zdalnej mają nabrać tempa i już w przyszłym miesiącu doczekać się publikacji. - Wyzwaniem dla ustawodawcy będzie określenie ram, w których poruszać się będzie pracownik i pracodawca przy ustalaniu rodzajów prac, które mogą być wykonywane zdalnie, jak również zasad bezpieczeństwa, jakie muszą być spełnione. Samo udostępnienie przysłowiowego laptopa nie rozwiązuje tej sprawy, ponieważ część pracowników nie ma optymalnych warunków do wielogodzinnej pracy w domu – jak chociażby odpowiedniego stołu i krzesła. Istniejące obecnie w niektórych firmach porozumienia pozwalają pracownikom na korzystanie z potrzebnych elementów wyposażenia biurowego w domu, jednak nie jest to regułą. Niedoprecyzowanie tych kwestii może w przyszłości skutkować np. wzmożoną ilością skierowań do poradni chorób zawodowych w związku z podejrzeniem schorzeń z powodu niedostosowania stanowiska pracy, a kwestie wypadków mogą nastręczyć interpretacyjnego zawrotu głowy – zwraca uwagę Andrzej Bączkowski, Ekspert ds. bezpieczeństwa pracy W&W Consulting.

Poślizg z kodeksem pracy

Na razie jednak termin pierwszego kwartału jest nierealny.
Milena Krasuska — Chief Operations Officer w Grupie Assay komentuje przebieg procesu legislacyjnego tak:
Według informacji przekazanych przez ministerstwo, rozmowy Zespołu Problemowego ds. prawa pracy RDS, organizacji pracodawców i związków zawodowych toczyły się przez około pół roku. Największym novum (pomijając kwestię nazewnictwa) ma być uszczegółowienie miejsca wykonywania pracy na odległość. Resort chciał, aby praca zdalna mogła być wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu zamieszkania pracownika, albo w innym miejscu ustalonym wspólnie przez pracownika i pracodawcę.

W procesie ustalania miejsca pracy zdalnej brałby udział pracownik, pracodawca i zakładowe związki zawodowe. Co, jeśli w danej firmie nie funkcjonują tego typu organizacje? W tej sytuacji pałeczkę przejmuje pracodawca, ustalając

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy kodeks pracy: 8.04.2021. Dostaniemy więcej dni wolnych i rekompensaty za pracę zdalną z domu? - Strefa Biznesu

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może Panu murarzowie dadatek za prace z dalną się należy

G
Gosc

Witam, wszystko ładnie brzmi. Związkowcy związkowcami , wymyślają tylko konieczne pomysły. Szkoda że nie takie na teraz. Ja pytam co z ludźmi pracującymi w handlu, czy oni w końcu zostaną zauważeni? Pandemia trwa ponad rok, sklepy pracują non stop. A rekompensaty dla nich , choćby w formie jakiś premii, dodatkowych urlopów, skrócenia godzin pracy brak. Państwo zrobiło sobie z tych ludzi mięso armatnie i stado niewolników. Liczę że ktoś się tym zajmie w końcu na poważnie. Pozdrawiam

G
Gość

Zamiast prosić się o rekompensatę lepiej załóż swoją firmę, kup gotową spółkę w optioffice, prowadzą sprzedaż spółek https://optioffice.pl/sprzedaz-spolek

B
Bogdan

Jedna z niewielu niezrealizowanych zapowiedzi rządu...😁🤣

Jaja sobie robicie?

Czy traktujecie czytelników jak idiotów?

e
erandki.site

Masz chęć na spotkanie z uroczą blondyneczką? Znajdziesz mnie pod nazwą Natalii92. Mam wielka ochotę na SEKS. U góry nazwa strony.

J
Jolka

Kodeks pracy to u nas fikcja, przynajmniej jeśli chodzi o małe firmy, więc zmiany mogą robić ale i tak wszystko jest na łasce Pana. Dlatego też jeśli nie chcesz już być sługą załóż swoją własną firmę, optioffice prowadzi sprzedaż spółek https://optioffice.pl/sprzedaz-spolek

B
Bb Tt

a dlaczego ma przepasc urlop przeciez pracownik caly rok tyral zeby miec ulop a pracodawca nie chce mu go dac to on powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci ze pracownik nie odpoczal a nie pracownik ze ciezko pracuje

R
ReadMore
21 stycznia, 9:35, Gość:

Nie wiem jak w innych firmach, ale u nas co roku od wielu lat jest problem z tym urlopem. Można powiedzieć, że tak jakby to była jakaś kara - zmusza się nas do wzięcia urlopu w konkretnym terminie, a niewykorzystany z zeszłego roku do końca stycznia, a w szczególnych przypadkach do lutego. Urlop powinien być zasłużoną nagrodą i odpoczynkiem, a nie przymusem i "karą". Pomijam fakt, że u nas przez "koronowanego świrusa" przez dwa miesiące były "przymusowe wolne piątki". Faktycznie jakoś tak u nas wychodzi, że pracownicy nie rwą się za bardzo do urlopowania i nie przypominam sobie sytuacji, jak któremukolwiek było go na koniec roku za mało, ZAWSZE zostawało kilka, kilkanaście dni. Odpoczynek odpoczynkiem, faktycznie czasami się należy, szczególnie po dłuższej intensywnej lub stresującej pracy, ale tak siedzieć przez cały dzień i bąki zbijać tylko dlatego, że musisz go wykorzystać, to jakoś nie za bardzo mi się widzi.

Po co się tak katować? Zmień firmę. Przykładowo u mnie można brać urlopy kiedy się chcę. Zaufaj mi - są takie firmy.

Dodaj ogłoszenie