Nowy bat na kierowców

opr. (tj)
W tych miejscach planowane jest usytuowanie odcinkowych pomiarów prędkości
Główny Inspektorat Transportu Drogowego szykują kolejną broń przeciwko kierocom, którzy lubią szybko jeździć. Tym razem będzie to system odcinkowego pomiaru prędkości. Zacznie działać co prawda w przyszłym roku, ale już teraz trwają testy.

Pomiarem objętych zostanie 29 odcinków polskich dróg: 9 lokalizacji na Mazowszu, 4 w województwie śląskim i 3 w łódzkim. Pozostałe województwa będą miały po 2 lub po 1 lokalizacji.

Testy trwają na odcinku blisko 300 metrów drogi z Powsina do Warszawy. O efektach na razie nikt nie informuje.

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?

Urządzenie rejestruje czas przejazdu auta na wybranym odcinku. Jeżeli jest on krótszy niż czas przejazdu z maksymalną możliwą prędkością dozwoloną w tym miejscu, dane pojazdu wędrują do bazy i podobnie jak zdjęcia z fotoradarów, na ich podstawie wystawiane są mandaty za przekroczenie prędkości.

Na zachodzie m.in. w Wielkiej Brytanii, odcinkowy pomiar prędkości stosowany jest z powodzeniem od lat - co podkreślają pomysłodawcy wprowadzenia go w Polsce. Szkoda, że zapominają porównać infrastrukturę drogową w Polsce i na Wyspach...

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
sPRYTny.com

Wystarczy na jednym z pomiarów włożyć ulotkę za wycieraczke tak by zasłaniala naklejkę na szybie z nr rejestracyjnym, a na rejestrację zażycić reklamówke sklepową... działa!

M
MArek

nie został wykonany, to już mamy reakcje władzy, kasa jest potrzebna i już planują zmniejszyć tolerancje do 1 km/h .
A już kierowcy jadąc przez np. Biały Bór i podobne miejscowości na wybrzeżu, mając na uwadze info z netu i TV o sztucznym zawyżaniu pomiarów ( sławna Iskra czy ustawienie radaru pod zbyt dużym kątem aby go ukryć w zieleni), redukują prędkość do 35 km/h. Co będzie po zmianach ?
Jak wolno będziemy jeździć w takich miejscach ze wzrokiem wlepionym w szybkościomierz ? Bardzo ciężko utrzymać 50 km/h z dokładnością do 1 km/h na drodze choć lekko pofalowanej. Czy tempomat używany na autostradzie to potrafi ?
Będziemy jeździć ze wzrokiem utkwionym w liczniku, aby przypadkiem nie przekroczyć o 1km prędkości, nie patrząc na drogę . Na pewno poprawi to bezpieczeństwo. Niech przyznają, że po przeprowadzonych analizach wyliczyli o ile zwiększą się wpływy do budżetu i że nie o bezpieczeństwo tu chodzi.

M
MArek

Jak ludzie zaczną jeździć przepisowo, to się radary "podrasuje" postawi dodatkowy znak ograniczenia prędkości i kasa będzie lecieć jak dawniej....(włączy się przełącznik TP7 wykryty w jednym z radarów gminnych przez znanego w inecie tropiciela absurdów radarowych).
Zmniejszy tolerancje prędkości, właśnie w TV pokazywali gościa co w Jaśle dostał mandat za przekroczenie prędkości o 2 km/h - 52/50.
I z ostatniej chwili info z inetu i TV: Ustawia się radar na 0 km/h i KAŻDY kierowca otrzymuje mandat. (w Tuchomie na Pomorzu).
Postawi się na poboczu taczkę pożyczoną od szwagra i znak roboty drogowe, ograniczenie 30 km/h i zapomni się go odwołać i tym samym będzie obowiązywał parę ładnych kilometrów do najbliższego skrzyżowania i kasa leci....
I teraz dodatkowo jeszcze ITD ze swoimi fotorejestratorami zaczajonymi na poboczu, oraz odcinkowy pomiar prędkości i brak wysłanego zdjęcia, a automatyczne systemy mają spory margines błędów. (Już dziadek dostał mandat mimo że jego samochód stoi od lat w garażu, a inny dostał mandat za samochód zezłomowany/wyrejestrowany przed laty.)
Jazda zgodna z przepisami NIE UCHRONI przed mandatem. Kasa zaplanowana MUSI być wykonana !!! A zaplanowano 1.5 mld zł/2013r. Wybronił się przed mandatem za prędkość kierowca ciągnika, który miał na zdjęciu 100 km/h, kierowca starej wywrotki 125 km/h na zdjęciu. Ty się tak nie wybronisz.
Nie udowodnisz, że jechałeś 51/50 bo tak wskazywał Twój szybkościomierz, kiedy na zdjęciu widać 67/50. W Internecie jest coraz więcej info od internautów o wadliwych, zawyżonych pomiarach fotoradarów w szczególności obsługiwanych przez SM na Pomorzu niewłaściwie ustawionych (za daleko od osi jezdni).
Kiedyś kradziono tablice rej. aby za darmo zatankować. Teraz będą kradzione aby oszukać system radarowy. Policja już zatrzymała pirata szalejącego po drodze (140/70+wyprzedzanie na ciągłej etc.) z fałszywymi tablicami, a właściwe w bagażniku. Będzie tego więcej.
I przy braku zdjęcia będziemy płacić za cwaniaczka, który podrobił przypadkowo nasze tablice (lub system przypisał nam zagraniczne tablice z Danii np.) i jeździć po Polsce na rozprawy do sądów właściwych dla miejsca wykroczenia aby udowodnić, że nie jesteśmy wielbłądem (jak zdążymy przed uprawomocnieniem się wyroku nakazowego bez konieczności naszej obecności.)
Oraz teraz radary błyskające każdemu, aby ewentualnie ukarać za nie zapięte pasy, rozmowę przez komórkę, nie włączone światła, nie ogolony kierowca..:).
I najnowszy kwiatek, info z inetu : Pan Kazimierz, kierowca z Pomorza nie przekroczył prędkości, a mimo to dostał mandat. Okazało się, że fotoradar w Tuchomie został tak ustawiony, że dopuszczalna prędkość wynosiła 0 km/h.
Cele są dwa:
1. Plan kasowy MUSI być wykonany !
2. Przegoni się kierowców na płatne autostrady.
I w/w przypadki mają już potwierdzenie w realu. Oto fragment postu na ten temat:
dowiesz się jak dostaniesz pismo o mandacie, pomimo że jechałeś zgodnie z przepisami. pracuje w dużej firmie zarządzającej flotami i po odczycie danych z gps oraz rejestratora w samochodzie (podaje dokładnie tą prędkość co prędkościomierz) w zestawieniu z mandatami widać, że co drugi przypadek jest zawyżony o 20-30km/h. Tylko raz spróbowaliśmy tego użyć w sądzie w obronie naszego klienta, mało urzędnicy nas nie zlinczowali, kontrolom nie było końca. Od tej pory boimy się używać tych danych, zresztą sądy ich w większości nie respektują lub nie dopuszczają jako dowodu.

q
qwerty

dwa błędy w pierwszym zdaniu - gratulacje.

t
tdt

gdy posłowie zaczną płacic za benzyne i za mandaty, zaczne popierac fotoradary

Ł
Łodzianin

na Słowacji nie ma w ogóle fotoradarów,na Węgrzech policjanci jeżdżą pojedynczo ,a nawet w radiowozach oznakowanych po cywilnemu.
Kierowcy w obu krajach jak zobaczą dwie chatki to zwalniają do 50 km/h , puszczają pieszych na każdym kroku.Mnie jako Polakowi ,aż było głupio i nie swojo .
W Polsce nie pomogą radary,zasieki,bramownice z odcinkowym pomiarem etc. tacy jesteśmy !!!

m
marianek

roman konfident jest batem na kierowców

Ł
Łukasz

Nie bądź śmieszny nie każdy jeździ rowerem jak ty.

d
dddd

od wybudowania w latach 90 wydarzył się jeden wypadek, gdzie cysterka wpadła do rowu, i klika kolizji z barierkami przy zjeździe. Nic innego jak łapanie na kasę w tym miejscu. Fakt że prędkości tam rozwijają autostradowe ale bez przesady.

?

a czy ja cie obrazam ?tak do twojej wiadomosci miszczu prostej przez 20 lat jazdy autem dostalem tylko 2 mandaty.i nie spinaj sie tak!!!!

z
zulu gula

chyba na komputerze

D
Dariusz Zając

albo łamać prawo śmieciu?

k
ksionc

"Szkoda, że zapominają porównać infrastrukturę drogową w Polsce i na Wyspach..."
a co ma lepsza infrastruktura w Wielkiej Brytanii do chu..wej w Polsce ? tam są lepsze drogi i pilnują bandytów na drodze a jak u nas syf to już niech jeżdżą jak szybko chcą ??? Express zatrudnia bezmózgich "redaktorów" do przepisywania wiadomości ale jak widać nie robią tego ze zrozumieniem ....

Ł
Łukasz

Ja tak robię cały czas i mandatów nie dostaje.

@

przeczytajcie to w 2016 roku

Dodaj ogłoszenie