18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Nocny rajd pijanego kierowcy. Świadkowie twierdzą, że policjanci pozwolili odjechać nietrzeźwemu! [zdjęcia, FILM]

TJ
W rejonie ul. Adwentowicza na Widzewie, nietrzeźwy kierowca daewoo nubiry rozbił trzy zaparkowane na osiedlowych uliczkach samochody.

Zdaniem świadków, kilka minut wcześniej był kontrolowany przez policjantów z nieoznakowanego radiowozu. Jednak funkcjonariusze, nie bacząc na jego stan, pozostawili go w samochodzie i odjechali.

Zobacz FILM z tego zdarzenia

- Wszystko widzieliśmy przez okno - mówią Marzena i Remigiusz, świadkowie zdarzenia. - Najpierw daewoo zatrzymali policjanci w "cywilnym" radiowozie na sygnale. Wysiedli, podeszli do kierowcy, coś tam pogadali, wrócili do radiowozu i ponownie podeszli do daewoo. Wtedy kierowca wysiadł. Ledwo stał na nogach, więc policjant chwycił go za ramię i z powrotem wsadził do samochodu. Ku naszemu zdumieniu, funkcjonariusze wsiedli potem do radiowozu i odjechali, a daewoo z pijanym kierowcą i pasażerką zostało.

Po chwili obydwoje wysiedli z samochodu. Chwiejnym krokiem obeszli auto dookoła i wsiedli z powrotem.
- Mężczyzna próbował ruszyć, ale nie potrafił zapanować nad autem - dodaje pan Remigiusz. - W końcu jak wystartował, to kasował zaparkowane samochody.

- Usłyszałem huk, dobiegłem do okna. Zobaczyłem przestawione auto małżonki i ciemny samochód, który zatrzymał się nieopodal - mówi pan Roman, świadek, którego auto zostało uszkodzone. - Zbiegłem na dół. Z samochodu wysiedli kobieta i mężczyzna. Dorwałem tego faceta przed ostatnią klatką. Był tak pijany, że słaniał się na nogach. Bełkotał, żebyśmy się dogadali. Później straszył, co to on zrobi, jaki to jest mocny, jakie ma znajomości...
Gdy na miejsce przyjechali policjanci z drogówki, musieli go skuć, żeby się uspokoił. Mężczyzna nie chciał dmuchać w alkomat, dlatego został zabrany na badanie krwi.

W ciągu następnych 30 minut zjeżdżały się kolejne radiowozy. Wśród nich szara astra z funkcjonariuszami, którzy przedstawili się jako wydział kontroli.

Jeszcze o drugiej w nocy przesłuchiwano świadków i właścicieli uszkodzonych aut.
Na miejscu przez cały czas była matka mężczyzny, która mieszka w pobliżu miejsca, w którym pijany syn zostawił samochód.
- Syn to porządny człowiek, nie wiem, dlaczego ci ludzie tak się denerwują - komentowała. - Nie rozumiem, dlaczego był pijany. Przecież pojechał zjeść kebab.

Czy pijany kierowca to policjant?
- Pragnę podkreślić, że kierujący samochodem daewoo nubira nie jest funkcjonariuszem policji - informuje podinsp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.

Czy pijany mężczyzna to były policjant?
- Nawet jeśli to były policjant, to w tej chwili jest cywilem - odpowiada Radosław Gwis z biura prasowego KWP.

- Z dotychczasowych ustaleń Wydziału Kontroli Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nie wynika, aby wobec 42-letniego kierowcy nubiry wcześniej tej nocy były podejmowane działania przez policjantów. Wszelkie wątpliwości wynikające z relacji jednego ze świadków będą jeszcze szczegółowo wyjaśnianie - kontynuuje podinsp. Kącka.
- Jestem pewien na sto procent, że policjanci kontrolowali ten samochód i nie zatrzymali pijanego kierowcy, co zeznałem - mówi pan Remigiusz.

Wideo

Komentarze 58

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

do "mieszkanki widzewa" co policja znowu pyszczy, reporter był wzywany bo chłopcy z dochodzeniówki już poustalali wydarzenia i byliśmy jako świadkowie zbędni, panowie którzy puścili bandytę na pysk z roboty i odpowiadać za współudział, To dziwne że do dzisiaj nie można ustalić kto zajmuje się tą sprawą od Żeromskiego, Wysoką i Lutomierską nikt widocznie nie chce tego smrodu, może to chłopcy z cbś lub podobni

m
mieszkanka widzewa

kolejna afera "znanego"dziennikarza express-u jestem ciekawa ile dostał kasy i ile obiecał aktorom z filmu bardzo jest dziwne że całą noc stoją przy oknie i w nocy wszystko widzą a nawet słyszą jak było w materiale brawo! dla czujnych obywateli! a może znany dziennikarz express-u przechodził ul.Adwentowicza? nie było tam czasem Rutkowskiego czy Misztala. Przez cały materiał gdybają mówiąc "może"? wiadomo jakie jest morze....Zamiast gadać głupoty dajcie to wyjaśnić organom! a nie nakręcacie kolejną aferę! zamiast pisać zajmijcie się robotą!

o
obiektywny

Czasy zamiatania pod dywan juz dawno minęły...przecież ludzie zeznaja to niby jak to miałoby być załatwione pod stołem?..ludzie mają obsesję i wszędzie widzą tylko spisek.

n
niki

pewnie ze byly policjant.gdyby tak nie bylo to by go zatrzymali,dogadal sie z kolegami po fachu? gdybym to ja byl od razu by zabrali mi prawo jazdy i wyciagneli sankcje.Tak trzymac. Niech zyje sprawiwedliwosc.

o
olo

na szczęście mamy zdjęcie gościa z hundaja, który nie chciał się wylegitymować

k
kabanos

Tym razem szacun dla Expresu za konkretny artykuł i film z miejsca zdarzenia.Liczę że sprawę będziecie pilotować i będzie c.d.n.

G
Gość

.

o
obserwator

Wiadomo nie od dziś ze panowie policjanci poruszają się na podwójnym gazie ta było za komuny tak jest teraz pokazują szmatę i jest ok . my podatnicy składamy się na emerytury tych alkoholików i matołów . OBSERWATOR 1960

h
hk

polski sytem prawny to struktury przestępcze, jest to jedna wielka banda, strach tu żyć

z
zuk

Gosciu ma koneksje duze

s
swój swojego kryje

cos tu smierdzi !

N
Nygusy

w mundurach! Pracują tam tylko dla przywilejów a nie dla "wyższej sprawy"! Jak się nie chce to nie iść do policji tylko cieciować na bramie w podrzędnej firmie ochroniarskiej! Choć i tacy cieciowie bywają bardziej przejęci swoją pracą...

C
Coś w stylu:

idź Pan spać i Pan nam d*** nie zawracaj. Noc jest!

U
U mnie raz

Jeden taki jeździł po pijaki, rozbił jedno auto, jeździł po trawnikach i chodnikach... pojeździł, poszedł spać. Telefon na Policję: Nie przyjedziemy, bo może upił się już po jeździe... DO KITU Z TAKĄ POLICJĄ! NIE CHCEMY TAKIEJ POLICJI!!

G
Gość

a jaką ma pan pewność, że kierowca się nie napił ze zdenerwowania po tym jak uderzył w zaparkowane samochody, czy widział go pan przez cały czas? bez komentarza

Dodaj ogłoszenie