Nocny pożar w Zelowie. Spłonął olbrzymi magazyn [nowe fakty]

mj
Olbrzymia hala magazynowa o powierzchni ponad 4 tys. mkw. mieszcząca się w pofabrycznych budynkach spłonęła w nocy z wtorku na środę w Zelowie (pow. bełchatowski) przy ul. Żeromskiego.

Pożar wybuchł około północy. Strażaków zaalarmowano o godz. 0.15. Ogień opanowano dopiero o godz. 5. Dogaszanie pogorzeliska jeszcze trwa.

- Sytuacja jest opanowana, niebawem akcja zostanie zakończona - przewiduje bryg. Wojciech Maciejewski, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Bełchatowie. - Strażaków czeka jeszcze rozbiórka części zawalonej hali. Potem już sprawę przejmie nadzór budowlany. Spaliła się część obiektu, na szczęście nikt nie ucierpiał.

W nocy do akcji gaśniczej od razu skierowano kilkanaście wozów strażackich, lecz niebezpieczeństwo było na tyle poważne, że konieczne było skierowanie na miejsce dodatkowych sił. Pożar poważnie zagrażał sąsiednim budynkom. Na domiar złego strażacy mieli olbrzymie problemy z zaopatrzeniem w wodę, gdyż na miejscu były dostępne tylko dwa hydranty. Wozy strażackie zaopatrywano więc cysternami ściągniętymi z okolicznych powiatów.
Łącznie w akcji wzięło udział 35 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Pomimo wysiłków strażaków hala, w której znajdowały się odpady z tworzyw sztucznych, doszczętnie spłonęła i zawaliła się.

W pożarze nikt nie ucierpiał, ale spowodowane przez ogień straty materialne są bardzo poważne, wstępnie szacuje się, że spłonął majątek o wartości ponad 2 mln zł.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Ustali je policyjne dochodzenie.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
goliat

wy bez OSP byście nie poradzili czemu sami się nie zapiszecie i pokażecie klase to zboku tak łatwo się wydaje

X
Xpart

Strażak nie musi bez zabezpieczeń tj. aparatu oddechowego wchodzić do mocno zadymionego pomieszczenia gdyż naraża się na utratę zdrowia W każdym wozie OSP takiej jak OSP Zelów jest regulaminowo aparat oddechowy i ma obowiązek takowy użyć gdy trzeba wejść w dym ( dym to tlenki , toksyny itd. ,które mogą doprowadzić do obrzeku oskrzeli i doprowadzić do uduszenia zanim przyjadą medycy- szczególnie grożny jest fosgen). do tego musi być zabezpieczony linką w razie gdyby trza bylo ratować jego samego.

X
Xpart

Nie krytykujcie tak OSP bo strażak też człowiek a ten który gasi ma regulaminowy obowiązek słuchać dowódcy swego lub może on być sam dowódcą a zanim zacznie sztukę walki z ogniem musi przeprowadzić "rozpoznanie" ,aby móc to zrobić skutecznie.

M
Marysia

ale OSP jest i cieszcie się ludzie że nikomu nic się nie stało a jak macie coś do OSP to napiszcie na nich skargę a nie w necie na nich piszecie nie rozumiem was naprawde warze że ugasili

o
obserwator

"Żałosna OSP" - widać, że piszący nie ma o niczym pojęcia - trzeba się było brać za gaszenie, a nie stać z boku i się drażnić się. A "żałosna OSP" po prostu wiedziała, co jest w środku hali i i czym dysponuje i nie szła z motyką na księżyc.

k
kern

w takich sytuacjach zadaniem osp jest zabezpieczanie terenu, to kp psp podejmuje kluczowe decyzje, ciemnoto

Ż
Żłosna OSP

dzięki tej akcji zobaczyliśmy jak niewydolna jest OSP byli pierwsi na miejscu ale dopiero kiedy przyjechali zawodowcy rozpoczęło się gaszenie tak naprawdę wcześniej był tylko totalny chaos i bieganina no i co szczególnie mnie drażniło stek bluźnierstw szkoda na nich pieniędzy OSP nadaje się do zdejmowania kotów z drzew lepiej tę kasę dać na PSP

Dodaj ogłoszenie