Nocne mycie wiat przystankowych. Spirytusem polewają przystanki. Czy to ma sens?

Jacek Zemła
Jacek Zemła
W Zgierzu już kolejny raz przeprowadzono nocne mycie i dezynfekcję wiat przystankowych. Etanolem, czyli spirytusem spożywczym...

Władze miasta po raz kolejny zamówiły w specjalistycznej firmie czyszczenie wszystkich przystanków komunikacji miejskiej w Zgierzu. Ubrane w kosmiczne kombinezony ekipy myją wiaty, a chwilę później spryskują je etanolem. Wszystko to czynione jest dla bezpieczeństwa mieszkańców, którzy jednak mocno wątpią w skuteczność takich działań.

- To udawanie, że się coś robi - mówi jedna z mieszkanek ulicy Szczawińskiej. - Wiaty owszem powinny być myte co jakiś czas, ale w skuteczność ich spryskiwania etanolem bardzo wątpię. Przecież na wiatach nie ma koronawirusów, a jeśli nawet, to co ma dać taki zabieg powtarzany raz na miesiąc?

Część mieszkańców podważa też solidność wykonania tej usługi.
- Etanol niby ma trafiać na wiaty, a tak naprawdę ląduje gdzie indziej, a wiaty są spryskiwane wodą - uważa pan Piotr, który mieszka w pobliżu przystanku na ul. Śniechowskiego.

Strajk. Górnicy zostają pod ziemią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie