3/6 Zamknij

Pierwsze podejrzenia co do przyczyn śmierci znanego dziennikarza podjął personel szpitala im. Biegańskiego, do którego nieprzytomny Gadomski trafił 8

Grzegorz Gałasiński

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Pierwsze podejrzenia co do przyczyn śmierci znanego dziennikarza podjął personel szpitala im. Biegańskiego, do którego nieprzytomny Gadomski trafił 8 marca. Po tym, jak zmarł, nie odzyskawszy przytomności, personel placówki zwrócił się do prokuratury Łódź-Górna o zbadanie okoliczności śmierci. Były co do tego wątpliwości.

– Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jednoznacznych wyników – informuje Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – Konieczne okazały się badania histopatologiczne. Protokół posekcyjny stwierdza, że Bohdan G. zmarł wskutek uszkodzenia układu nerwowego, do czego doszło w następstwie hipoglikemii. Niewykluczone, że po zaaplikowaniu zbyt dużej dawki insuliny.

Czytaj więcej na następnej stronie

Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy