Nieżyjący Bohdan Gadomski zostanie bohaterem spektaklu wystawionego na deskach Teatru Powszechnego

Piotr Jach
Piotr Jach
Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Sztukę „Wszystko co lśni”, dramaturg określa mianem „tabloidowego musicalu salonowego”, w którym zobaczymy na scenie Bohdana Gadomskiego, pudla, champion Polski – Bu-Bu Mon Cheri Adorea, Violettę Villas, Aldonę Orłowską, Krzysztofa Krawczyka oraz Ninę Andrycz i Davida Lyncha. A wszystko w otoczeniu cekinów, piór i totalnego kiczu.Premiera tego przedstawienia jest planowana jeszcze w tym sezonie teatralnym.Bohdan Gadomski zmarł w szpitalu 24 marca br. Wiadomość o tej tragedii przedostała się do wiadomości publicznej dopiero 7 kwietnia. Lakoniczny wpis na prywatnym profilu facebookowym redakcja Gadomskiego głosił, że zmarł „po długotrwałej i ciężkiej chorobie”. Nie tylko najbliżsi przyjaciele, którzy przez półtora miesiąca bezskutecznie szukali z nim kontaktu, nie dali temu wiary...Czytaj więcej na następnej stronie Grzegorz Gałasiński
Dramaturg Michał Walczak pisze dla Teatru Powszechnego sztukę poświęconą niezwykle barwnej, a jednocześnie kontrowersyjnej osobie Bohdana Gadomskiego. Łódzki dziennikarz (przez kilka dekad związany z „Expressem Ilustrowanym”) zmarł w marcu tego roku, w niewyjaśnionych okolicznościach.

Wszystko, co lśni...

Sztukę „Wszystko co lśni”, dramaturg określa mianem „tabloidowego musicalu salonowego”, w którym zobaczymy na scenie Bohdana Gadomskiego, pudla, champion Polski – Bu-Bu Mon Cheri Adorea, Violettę Villas, Aldonę Orłowską, Krzysztofa Krawczyka oraz Ninę Andrycz i Davida Lyncha. A wszystko w otoczeniu cekinów, piór i totalnego kiczu.
Premiera tego przedstawienia jest planowana jeszcze w tym sezonie teatralnym.

Podejrzane okoliczności śmierci redaktora

Bohdan Gadomski zmarł w szpitalu 24 marca br. Wiadomość o tej tragedii przedostała się do wiadomości publicznej dopiero 7 kwietnia. Lakoniczny wpis na prywatnym profilu facebookowym redakcja Gadomskiego głosił, że zmarł „po długotrwałej i ciężkiej chorobie”. Nie tylko najbliżsi przyjaciele, którzy przez półtora miesiąca bezskutecznie szukali z nim kontaktu, nie dali temu wiary...

Pierwsze podejrzenia co do przyczyn śmierci znanego dziennikarza podjął personel szpitala im. Biegańskiego, do którego nieprzytomny Gadomski trafił 8 marca. Po tym, jak zmarł, nie odzyskawszy przytomności, personel placówki zwrócił się do prokuratury Łódź-Górna o zbadanie okoliczności śmierci. Były co do tego wątpliwości.

Hipoglikemia przyczyną śmierci

– Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jednoznacznych wyników – informuje Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – Konieczne okazały się badania histopatologiczne. Protokół posekcyjny stwierdza, że Bohdan G. zmarł wskutek uszkodzenia układu nerwowego, do czego doszło w następstwie hipoglikemii. Niewykluczone, że po zaaplikowaniu zbyt dużej dawki insuliny.

Śpiewak Ł. spadkobiercą

Red. Gadomski zmagał się z cukrzycą i chorobą wątroby. Od 2019 roku często wielokrotnie przebywał w szpitalach. W końcówce ub.r. przeszedł zawał serca. Nie miał rodziny, więc opiekowali się nim przyjaciele, a później opiekunka, pani M. Chyba dobrze wywiązywała się z obowiązków, bo w pewnym momencie Gadomski uczynił ją nawet spadkobierczynią swojego majątku. Później jednak zmienił testament zapisując swoje dobra (mieszkanie, konta bankowe przebogate archiwum zdjęć i nagrań oraz najlepszego przyjaciela, ukochanego psa Oskara, czempiona rasy bichon frise.) śpiewakowi Ł., który zaczął go odwiedzać w szpitalu.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tg

wielka mi persona.... w Lodzi zapytajcie na ulicy 100 osób kto go znał...

Dodaj ogłoszenie