Niezły Meksyk na gali UFC w Meksyku. Skandaliczne zachowanie kibiców po walce wieczoru

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Gala UFC w Meksyku
Gala UFC w Meksyku Twitter
Skandalem zakończyła się sobotnia gala UFC w Meksyku. Walka wieczoru potrwała tylko 15. sekund, a wściekli kibice obrzucili jednego z jej bohaterów jedzeniem i napojami.

To miała być wielka gratka dla kibiców MMA. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w historii UFC (w Meksyku stoczył 31. walkę dla amerykańskiej organizacji, więcej - po 33 - mają tylko Donald Cerrone i Jim Miller) Jeremy Stephens (MMA 28-16) kontra faworyt miejscowej publiczności, efektownie walczący Yair Rodriguez (11-2).

Tym razem „Pantera” zdążył zadać tylko kilka kopnięć. W 15. sekundzie walki po jednym z nich wyciągnął lewą dłoń i przejechał palcami po twarzy Stephensa. Trafił go w lewe oko. Na tyle mocno, że nawet po pięciu minutach otrzymanych od sędziego na dojście do siebie, 33-latek nie był w stanie go otworzyć. Walkę przerwano, uznano ją za nieodbytą (no contest).

Kontuzja oka Jeremy'ego Stephensa:

Meksykańska publiczność uznała chyba, że „Lil’ Heathen” symulował, bo w stronę zawodnika poleciały nie tylko wyzwiska, ale też butelki z napojami i jedzenie. Stephens opuścił Oktagon otoczony wianuszkiem ochroniarzy. Nie bez powodu - w drodze do szatni kibice zafundowali mu „ścieżkę zdrowia”, znów obrzucając go wszystkim, co tylko mieli na podorędziu.

Meksykańscy kibice "żegnający" Stephensa"

Stephens zyskał nieśmiertelność w pamięci kibiców ochoczo zgłaszając się do potencjalnej walki z Conorem McGregorem (21-4) podczas konferencji prasowej przed galą UFC 205. „Kim do ch... jest ten facet?” - błyskawicznie zgasił go Irlandczyk.

McGregor, jedna z największych obecnie gwiazd sportów walki, nie grzeszy ostatnio aktywnością. W ciągu ostatnich dwóch lat walczył tylko dwa razy - w boksie z Floydem Mayweatherem Jrem (sierpnień 2017, przegrał w 10. rundzie) i w MMA z Chabibem Nurmagomiedowem (październik 2018, przegrał w czwartej rundzie i stracił pas mistrza UFC wagi lekkiej). Regularnie daje za to o sobie znać w mediach społecznościowych. Ostatnio opublikował fragmenty swoich sparingów, wcześniej na Twitterze napisał enigmatyczne „Dublin, 14 grudnia”, co odebrano za jego datę powrotu do klatki. Problem w tym, że tego samego dnia jest zaplanowana galę UFC 245 w Las Vegas.

- Jeśli nie zawalczy w Vegas, to powróci na początku przyszłego roku - skomentował szef UFC Dana White.

Trwa głosowanie...

Czy Jan Błachowicz dostanie szansę walki o pas UFC?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Niezły Meksyk na gali UFC w Meksyku. Skandaliczne zachowanie kibiców po walce wieczoru - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie