Nieustające czyszczenie Piotrkowskiej. Odnowiona, a już brudna

(g)
To kałuża płynu chłodniczego, który wyciekł z uszkodzonego samochodu dostawczego. Paweł Łacheta
Plamy po oleju, zabrudzenia, wymiociny i przyklejone do granitu gumy do żucia. Takie niespodzianki można spotkać na głównym, pięknie odnowionym deptaku miasta.

Winne samochody i ogródki
Zdecydowanie największe zanieczyszczenia na granitowej jezdni i chodnikach pozostawiają pojazdy. Ślady hamowania, większe i mniejsze plamy oleju oraz płynów chłodniczych są na całym deptaku. Spory bałagan powstaje też przez działalność ogródków gastronomicznych. Resztki jedzenia, kałuże kolorowych napojów to równie często spotykane zanieczyszczenia. Ostatnim na liście, ale za to jednym z najgorszych zabrudzeń są przyklejone do trotuaru gumy do żucia. Ich usunięcie wymaga najpierw odklejenia, a później dokładnego oskrobania powierzchni granitu.

– Zabrudzenia są usuwane za pomocą samobieżnej maszyny, która pracuje 6 dni w tygodniu – mówi Grzegorz Gawlik. – Jeżeli zachodzi potrzeba, na miejsce wysyłani są również pracownicy z ręcznymi myjkami.

Choć urządzenie pracuje praktycznie codziennie, to cykl sprzątania deptaka od pl. Wolności do al. Mickiewicza zajmuje mu... 2 tygodnie.
– To robota głupiego – komentuje dosadnie mieszkaniec ul. Piotrkowskiej. – W dwa dni po odjeździe myjki są już nowe plamy.
Zamiast kupić dodatkową maszynę i zwiększyć częstotliwość mycia ulicy, urzędnicy zdecydowali się na tańsze rozwiązania: ograniczenie ruchu samochodów oraz częste kontrole czystości w ogródkach gastronomicznych.

– Kontrole przynoszą skutki, bo zabrudzeń wokół ogródków jest zdecydowanie mniej niż do tej pory – mówi Piotr Kurzawa z Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Łodzi. – Można to sprawdzić gołym okiem.

Samochodów na ul. Piotrkowskiej również ma być mniej. Już w sierpniu przygotowano zmiany w organizacji ruchu, które mają usunąć z deptaka często parkujące tam pojazdy firm ochroniarskich i kurierskich. W ulicę, na wysokości skrzyżowań z ul. Moniuszki i Roosevelta, wmontowano również słupki hydrauliczne, które w niedalekiej przyszłości mają być podniesione i chowane tylko w nagłych przypadkach. To, zdaniem urzędników, powinno ograniczyć ruch samochodów.

Nanopowłoką w plamy
Gdy rok temu tuż po pierwszym myciu okazało się, że granitowe płyty dość szybko się brudzą, urzędnicy miejscy postanowili pokryć ulicę specjalną substancją ochronną, tzw. nanopowłoką. Na początek pomalowano nią fragment pierwszego z wyremontowanych odcinków w okolicy skrzyżowania z al. Mickiewicza i al. Piłsudskiego. Wygląda na to, że powierzchnia faktycznie mniej brudzi się od pozostałej części głównego deptaka Łodzi. Urzędnicy wskazują jednak, że póki co niekoniecznie dzięki substancji ochronnej.

– Na razie panuje tam umiarkowany ruch pojazdów (w związku z budową trasy W-Z i ograniczeniem przejazdu przez aleje), trudno jest więc jednoznacznie ocenić, czy powierzchnia jest łatwiejsza do utrzymania w czystości od reszty ulicy – mówi Grzegorz Gawlik z biura prasowego Urzędu Miasta w Łodzi. – Gdy zakończą się testy, poznamy możliwości substancji i zdecydujemy, co zrobić z nią dalej.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ups
proponuję wzorem szpitali kapcie ochronne,będzie czysto i miasto zarobi.
n
na śmietnik
Jak cię nie stać to nie jeździsz. Tyle wiesz ile zobaczyłeś stercząc w bramie w dresach i sandałkach. Jak Łodzi nie stać na sprzątanie to dlatego, że tacy jak ty chcą mieć coś do powiedzenia w tym mieście .
n
na śmietnik
Jak cię nie stać to nie jeździsz. Tyle wiesz ile zobaczyłeś stercząc w bramie w dresach i sandałkach. Jak Łodzi nie stać na sprzątanie to dlatego, że tacy jak ty chcą mieć coś do powiedzenia w tym mieście .
.
Jesteś idiotą
G
Gość
Nie muszę jeździć po świecie, żeby komentować wygląd mojego miasta. Gó.wno mnie obchodzi jak jest w Paryżu, Berlinie czy Krakowie. Skoro stać ich na wydawanie kasy na ciągłe czyszczenie to ich sprawa. Łodzi nie stać! Miało być pięknie i reprezentacyjnie, a jest syf gorszy niż przed remontem.
p
pe.en.de
Słuchaj, za granit to ja ci będę płacił 25% tego co dotychczas.
Ale - załatwię ci w zamian za to taki kontrakt że i 100 cmentarzy nie da większego dochodu.
No, ale to ja bym tak postąpił, bo uczciwości i przyzwoitości we mnie brak.
i wcale bym się tym nie przejmował, że brud podobnie jak z nagrobka tak i z ulicy usunąć będzie ciężko.
Miałbym za to kasę a tylko to się liczy.
a
adsenior
Co w tym dziwnego, ze ponownie brudno? Wszak i każdy z nas ciągle musi sprzątać mieszkanie!
G
Gazera
Lepiej od swieta
s
szkoda slow
meneli ,bandziorkow i marginesu .Nie porownuj metropolii do tego umierajacego miejsca ,tam nawet slonce nie chce swiecic ,wieczny zmrok i cien ktory rzuca na Lodz magistrat
f
fan club
bede glosowal na pana kandydature , prosze sie startowac w wyborach i nie zwazac na ciuli ktorzy poza mrokami wlasnej [email protected]@py nie widza swiata
w
wojas
do końca kadencji Hanki POzbawić ją i cały zarząd dróg wypłat POstawić przed niesprawiedliwością za zdefraudowanie naszych pieniędzy najlepiej POd mur ludzie mówili tłumaczyli ze to będzie barachło to Hanka mósiała dopiąć swego gdyż zarobiła na tym miliony
P
Polaczek brudasek
Polacy, to brudasy, więc na brudnych ulicach czują się wyśmienicie. Paniusie nie sprzątające po swych pieskach, z pewnością docenią możliwość ślizgu na g..wnie innego pieska na pięknej kostce. Ilu w Polsce jest flejtuchów wyrzucających śmieci na ulice? Skoro społeczeństwo jest bandą brudasów, to na nic się nie zda kostka, choćby była ze złota.
d
der
Puknij się w łeb "mieszkańcu" .Jedź do Krakowa albo do Warszawy i zobacz ile miejsc jest tam o podobnej jak Piotrkowska strukturze i jasnej nawierzchni. Po krakowskim rynku jeżdżą bryczki konne i jakoś sobie dają radę. Koń narobi ? To się sprząta.Pęknie kostka ? To się wymienia. W zamian jest klimat, wizerunek i tysiące turystów. W Paryżu każdego dnia sprząta się i myje trotuary. Nie byłeś ? To pojedź tam Ty i inni krytykanci, a później piszcie te swoje brednie.Ludzie są jacy są. W Krakowie też rzucają gumy do żucia i rzygają. Zapytaj restauratorów to Ci opowiedzą o szczających Angolach i innych. U nas jakby konie chodziły po Piotrkowskiej i -nie daj Boże - któryś narobił to byś pisał "mieszkańcu" , żeby Zdanowska wzięła miotłę i sprzątała. W każdym mieście są miejsca które się codziennie sprząta i kropka. Chcemy, żeby Łódź była ładna i żeby turyści tu byli ? To trzeba ją naprawiać, przebudowywać i odnawiać. I trzeba sprzątać. Bo ludzie brudzą.Nie ma co narzekać. A w domu nie sprzątasz każdego dnia, przynajmniej częściowo ?? Nie ? No to jesteś brudas ! Jeździsz po świecie ? Widziałeś Madryt albo Berlin? Nie sprzątają każdego dnia? To po co pisać, że to robota głupiego . Zawsze jest coś za coś. Ładne miejsce, duże skupisko ludzi to i sprzątać trzeba . Każdego dnia. A nie pyskować. Wszystko co ładne kosztuje. Po paradzie W Berlinie trzeba wymieniać trawniki, kosze , ławki i wiele innych elementów. Ale parada jest co roku. I nikt japy nie drze, że trzeba sprzątać po ludziach a przyjeżdżają ich setki tysięcy. No jak myślisz , dlaczego ? A propos, masz dowody na korupcję w Urzędzie ? Masz ? No to jazda na policję albo do prokuratury. Biegiem....
E
Erni
Władze Łodzi w ogóle nie przemyślały tej inwestycji. Przecież były projekty z ciemniejszą nawierzchnią. Teraz zostały wydane grube miliony i przez najbliższe kilkadziesiąt lat będziemy płacić za bezmyślność Zdanowskiej. Niech Hanka bierze szczotę w łapy i czyści swoje dzieło...
e
e
Marianek ty jebany analfabeto!!!!!
Dodaj ogłoszenie