Niesamowite znalezisko! List w butelce z 1929 r. wyłowiony z Zalewu Wiślanego. Pływał w Bałtyku przez 90 lat! [zdjęcia]

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Rybak znalazł list w butelce w Zalewie Wiślanym. Pływała tam 90 lat!
Rybak znalazł list w butelce w Zalewie Wiślanym. Pływała tam 90 lat! Niejaki Erich Sanitter wyrzucił swoją wiadomość zamkniętą w butelce 8 lipca 1929 roku. Pod koniec 2019 r. wyłowił ją jeden z rybaków. Takie wiadomości przesyłane sposobem znanym z dawnych powieści przygodowych to prawdziwe kapsuły czasu.

Butelka jest niemal przezroczysta, była zamknięta porcelanowym korkiem. Na szkle znajduje się napis Gebr. Herkenrath Elbing, co świadczy o tym, że butelka była niegdyś wypełniona jednym z produktów małego, przedwojennego elbląskiego browaru.

Krótko przed końcem ubiegłego roku butelka ta trafiła do rąk Edyty Rożek, jednej z mieszkanek Krynicy Morskiej. Nie było w niej jednak piwa czy wody mineralnej, tylko zwitek zapisanego papieru.

Mój brat "złapał" tę butelkę w sieci w czasie połowu na Zalewie Wiślanym

- opowiada Edyta Rożek.

- Postawił na półce w domu. Stała tak chyba z miesiąc. Brat widział, że tam jest list, jednak nie zdecydował się otworzyć przesyłki. Musiałam to zrobić ja. Byłam bardzo ciekawa, co to za wiadomość.

Choć papier w kilku miejscach był pożółkły i przetarty, tekst napisany niebieskim atramentem, po niemiecku, można było bez problemu odczytać.

Zobaczcie także:

List w butelce na plaży w Rowach. Pracownice gdyńskiej bibli...

Edyta Rożek informację o znalezisku zamieściła na swoim profilu swoich mediach społecznościowych. Użytkownicy pomogli w tłumaczeniu listu. Jak się okazało, wiadomość "szukała" adresata 90 lat.

Ta butelka została wrzucona do wody dnia 8 lipca 1929 r. z parowca Kahlberg w drodze z Gdańska do Piławy. Jeśli ta butelka zostanie znaleziona proszę o wiadomość

- tak treść przetłumaczyli internauci.

Pod listem podpisał się Erich Sanitter, podał adres Muhlenstrasse 34 w dzisiejszym Wałbrzychu (Waldenburg Schl. Deutschland).

Warto zaznaczyć, że przed I wojną światową i po jej zakończeniu żegluga pasażerska między portami Pomorza i Prus (szlakiem rzek i Zalewu Wiślanego) kwitła. Statki kursowały między Gdańskiem, Elblągiem, Królewcem, Krynicą Morską i Piławą.

Mierzeja Wiślana, Krynica Morska (nosząca niemiecką nazwę Kahlberg) były celem urlopowym mieszkańców różnych części Niemiec (choć nie tylko). Region ten od początku XX wieku intensywnie rozwijał się pod kątem turystycznym.

Mieszkaniec ówczesnego Waldenburga wysłał zapewne swój list butelce w czasie wakacji w Gdańsku lub na Mierzei Wiślanej.

List na plaży w Rowach od 11-letniej Hanny

Co ciekawe, takie historyczne znalezisko w Krynicy Morskiej nie jest jedyne. Dwa lata temu bibliotekarki z Gdyni natknęły się na plaży w Rowach na wiadomość w butelce, która pochodziła od 11-letniej wówczas Hanny, mieszkanki niemieckiej miejscowości Sellin. Przedstawicielki biblioteki, po odczytaniu i przetłumaczeniu wiadomości, nawiązały z autorką kontakt za pomocą "nieco bardziej standardowej" korespondencji.

Czytaj także

W ostatnich dekadach na Pomorzu znajdowano listy w butelce, które zawierały nie tylko wakacyjną korespondencję.

W 2011 r. w jednym ze starych domów na Żuławach, w miejscowości Myszewo, jego dzisiejsi właściciele odkryli wiadomość od dawnych mieszkańców, niemieckiej rodziny, która w 1944 opuszczała rodzinne tereny, uciekając przed nadchodzącą Armią Czerwoną.

Czytaj także

Z informacji zawartych w tekście wynika, że autor listu miał duże gospodarstwo, posiadał 29 krów mlecznych, byka, konie oraz ponad 30 ha ziemi. W liście autor podaje też imiona i daty urodzenia czworga dzieci, w tym najmłodszej córki - Uty, urodzonej 28 października 1941 roku. Jest też informacja o synu służącym na froncie wschodnim. Ze względu na przedwojenną kaligrafię fragmenty tekstu, nawet te mało zniszczone, są trudne do rozszyfrowania i przetłumaczenia

- pisaliśmy wówczas w "Dzienniku Bałtyckim".

Niemal cztery lata temu "kapsułę czasu" znaleziono w remontowanym Zbiorniku Stara Orunia w Gdańsku. List w butelce był wówczas nieczytelny.

Czytaj także

W 2012 r. "antywojenny" list w butelce od syna mężczyzny, który zginął w czasie zatopienia niemieckiego statku "Wilhelm Gustloff" został znaleziony w Łebie.

Zróbmy coś, aby podobna historia nie wydarzyła się nigdy więcej. Cieszę się, że przeczytałeś ten list. Pomyślnych wiatrów!

- życzył czytelnikowi wiadomości jego autor, Ralf Uka.

Czytaj także

Sprawa listu wyłowionego niedawno w wodach Zalewu Wiślanego może mieć swój ciąg dalszy. Znajomi Edyty Rożek chcą znaleźć w Niemczech rodzinę nadawcy, wiadomości sprzed 90 lat. Poszukiwania w archiwach już się rozpoczęły.

Zobaczcie także:

Łeba: LIST W BUTELCE dotyczący katastrofy MS Wilhelm Gustlof...

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Niesamowite znalezisko! List w butelce z 1929 r. wyłowiony z Zalewu Wiślanego. Pływał w Bałtyku przez 90 lat! [zdjęcia] - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 97

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

List jest z 1929 roku a w nim jest mowa o córce urodzonej w 1941 roku😳. Przeczytam artykuł jeszcze raz...

G
Gość
19 stycznia, 23:42, g:

znalezc i wystawic rodzinie mandat za zasmiecanie ale policzyc za te 90 lat ! za kazdy dzien niech sie nie wyplaca.

20 stycznia, 19:24, TakiGość:

Świetny pomysł!

Tylko uważaj żeby Twoich dzieci po 90 latach nie odnaleźli, i nie naliczyli kary za zasmiecanie internetu, przez ich ojca :)

Słuszne

G
Gość
21 stycznia, 15:09, Andrut:

Ja spuscilem sie do takiej butelki i napisalem..droga znalazczynio z przyszlosci oto moje nasienie.. zaplodnij sie i niech twoj syn odbierze po mnie spadek..

21 stycznia, 16:53, Norbert:

A co możesz zostawić w spadku oprócz biedy umysłowej, upośledzenia i długów?

21 stycznia, 18:34, anko:

jestes dziadem poniewaz wszystko patrzysz przez pryzmat biedy... dziadzie

Nasienie psychola!

G
Gość
21 stycznia, 11:56, Wiara czyni cuda.:

Ja mam listy nie z butelek ale z przed 1wojny SW. i ll WS.rodzinne i się dowiedziałam że przodkowie służyli we Francji jako ochotnicy, bronili rozbiorów Polski a także o śmierci pra wuja w Afryce (rozbili się samolotem). A pradziadkowi Niemcy wybili zęby bo nie chciał wydać rodziny Żydów których z kolegą ukrywali. Rodzina spora to i historia bogata. Dumna jestem z nich.

21 stycznia, 13:23, Cikawy:

Bronili rozbiorow? Byli po stronie zaborów?

Po 1812 przeciwko Rosji

G
Gość

To był korespondencyjny kurs j. niemieckiego. Pionierski co taki i jedyny

- wynalazek XX wieku, dla flisaków bidoków sprzedwojnia. A tera Wa-wy "słoików" - lecz "Ynterium" - NAJWYRAŹNIEJ - nie zna się na żartach, skoro - ten komentarz w tym "stylu" - uznała za "nieregulaminowy" będzie ze 2 godziny temu.

a
anko
21 stycznia, 15:09, Andrut:

Ja spuscilem sie do takiej butelki i napisalem..droga znalazczynio z przyszlosci oto moje nasienie.. zaplodnij sie i niech twoj syn odbierze po mnie spadek..

21 stycznia, 16:53, Norbert:

A co możesz zostawić w spadku oprócz biedy umysłowej, upośledzenia i długów?

jestes dziadem poniewaz wszystko patrzysz przez pryzmat biedy... dziadzie

N
Norbert
21 stycznia, 15:09, Andrut:

Ja spuscilem sie do takiej butelki i napisalem..droga znalazczynio z przyszlosci oto moje nasienie.. zaplodnij sie i niech twoj syn odbierze po mnie spadek..

A co możesz zostawić w spadku oprócz biedy umysłowej, upośledzenia i długów?

P
Przemek

Nie szukać tej rodziny jeszcze stwierdzą że jakiś majątek im się należy w Polsce Bandyty! 😊

C
Cikawy
21 stycznia, 11:56, Wiara czyni cuda.:

Ja mam listy nie z butelek ale z przed 1wojny SW. i ll WS.rodzinne i się dowiedziałam że przodkowie służyli we Francji jako ochotnicy, bronili rozbiorów Polski a także o śmierci pra wuja w Afryce (rozbili się samolotem). A pradziadkowi Niemcy wybili zęby bo nie chciał wydać rodziny Żydów których z kolegą ukrywali. Rodzina spora to i historia bogata. Dumna jestem z nich.

Bronili rozbiorow? Byli po stronie zaborów?

M
Marco
21 stycznia, 12:30, Gość:

No tak list wrzucony z parowca 8 lipca 1929 a treść mówi o córce urodzonej w 1941 🤔 🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔 JASNOWIDZ

W artykule tym jest kilka różnych ...przykładowych listów jako kapsuł czasu.

G
Gość

No tak list wrzucony z parowca 8 lipca 1929 a treść mówi o córce urodzonej w 1941 🤔 🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔 JASNOWIDZ

W
Wiara czyni cuda.

Ja mam listy nie z butelek ale z przed 1wojny SW. i ll WS.rodzinne i się dowiedziałam że przodkowie służyli we Francji jako ochotnicy, bronili rozbiorów Polski a także o śmierci pra wuja w Afryce (rozbili się samolotem). A pradziadkowi Niemcy wybili zęby bo nie chciał wydać rodziny Żydów których z kolegą ukrywali. Rodzina spora to i historia bogata. Dumna jestem z nich.

G
Gość

To już jest nudne walkowanie tych samych tematów trzeba swiezosci

G
Gość
20 stycznia, 21:18, Szymon:

A nie było tam informacji o łapówce dla Grodzkiego?

21 stycznia, 10:38, Lolek:

Nie. Ale o dwóch wieżach napisali dewelopera ze srebrnej i że kiedyś dojdzie do władzy i zniszczy naród przez takich cymbałów jak ty.

💪

F
Flaszka
20 stycznia, 12:08, Lena:

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

20 stycznia, 13:53, Gość:

Chyba pomylilas strony panienko

czy to tak ze list z butelki?

Dodaj ogłoszenie