Nie wszyscy chcą przystać na propozycję szefów ŁKS

(hof)
Marcin Mięciel w ŁKS gra od półtora roku Paweł Łacheta
W ŁKS trwa redukcja kosztów utrzymania drużyny. Nie wszystkim piłkarzom odpowiada styl i sposoby działania właścicieli klubu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na drastyczne obniżenie zarobków nie zgodzili się Marcinowie Adamski i Mięciel oraz Maciej Bykowski.

Tu i ówdzie słychać już, że piłkarze są zakałami klubu i dlatego właściciele szykują im zajęcie zupełnie odbiegające od umowy, jaką podpisali piłkarze. Takie podejście ma zniechęcić graczy, złamać ich opór i sprawić, że sami wyjdą z propozycją rozwiązania kontraktów.
Oczywiście zawsze pracodawca może zaproponować zmianę wynagrodzenia, ale świętym prawem pracownika jest odrzucenie takiej oferty. Powoływanie się w tym wypadku na finansowe problemy spółki źle świadczy wyłącznie o jej właścicielach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że obecny stan kasy ŁKS jest wyznacznikiem umiejętności biznesowych w futbolu Filipa Keniga i Jakuba Urbanowicza. Wszak to oni zarządzali piłkarskim interesem przy al. Unii. Teraz na lewo i prawo skarżą się, że zostali oszukani, wprowadzeni w błąd i źle poinformowani. Może zatem warto, aby poważnie zastanowili się, czy futbolowa działalności nie przerasta ich możliwości. Na starcie chwalili się, że idzie nowe, lepsze, przyjemniejsze. Piłkarze mieli prawo liczyć na stabilizację i realizację zaakceptowanych przez wszystkich umów. Mieli prawo podejmować określone decyzje finansowe.
Niestety, czas pokazał, że były to czcze przechwałki nowych sterników ŁKS, a klub ponownie stanął na krawędzi istnienia, bowiem obydwaj szefowie ŁKS nie wykluczają ogłoszenia upadłości.

Marcinowi Adamskiemu za pół roku kończy się kontrakt z ŁKS

Wydaje się, że właściciele spółki już zapomnieli, że Adamski wraz z Tomaszem Hajtą pomogli im na początku przygody z ŁKS zredukować zadłużenie klubu o milion złotych. Wszak to zawodnicy namówili menedżera Dragana Popovicia, by ten zamiast domagać się pieniędzy wziął kartę zawodniczą Mladena Kascelana.
Z naszych informacji wynika, że mówienie o rzekomym domaganiu się przez Adamskiego wypłaty odszkodowania jest formą czarnej propagandy kierowanej wobec piłkarza, próby zdyskredytowania go w oczach kibiców. Nieoficjalnie wiadomo, że Adamski już wielokrotnie godził się na obniżenie wynagrodzenia (pewnie może o tym zaświadczyć Tomasz Wieszczycki), ale i tak nie wypłacono mu wcześniejszych zobowiązań. Ponoć tym razem działacze poszli na całość i zażądali rezygnacji ze wszystkich długów, jakie ŁKS ma wobec niego. Piłkarz z al. Unii nie chce komentować sytuacji, bo zobligowany jest do tego zapisem w umowie. Ale jeśli to prawda, to takie postępowanie działaczy ma mało wspólnego z postawą fair play.

Marcin Mięciel w ŁKS gra od półtora roku

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do 1998=korupcja
lodzianin z lks-u! ciekawa mowa matołku z karolewa masz racje nie ma z kim rozmawiac tu" sami uczeni z kal -esu"
G
Gość
przeciez tu nie ma z kim pisac to same matoly i widzewskie przedszkole szkoda twoich nerwow lodzianinie poprostu wiocha nic wiecej
s
smutek
juz kilka razy pisalem aby nie wystawiać do pierwszego skladu emerytow.nie chcą grac dla ŁKS to do widzenia.Ja bym większość składu wymienił na wychowanków klubu bo oni chociaż maja serce do walki za klub.Po co wydawać kasę na nastepnych emerytów czy nieudacznikow,tu szukać należy oszczedności panowie prezesi.
b
byly rodowity
widzew masz racje z tymi szczurami ja tez tak chodziłem kanałami a teraz spalilem szal i wychodze spokojnie z kanałow
w
widzew
ze jestes lodzianin to wszyscy wiedza patałachu z i to jeszcze lodowity kał-es nie ma kibiców w miescie a jak sa to przemykaja jak szczury
Ł
Łodzianin
ty pseudo "lodowity lodzianin" z ozorkowa kiedy to wy byliscie na wozie? ja nie pamietam tak odległych czasów! a kolega siemion ma racje ile mozna ta padline z karolwa reanimowac? Urbanowicz sam powiedział,ze kał-es to trup
l
lodzianin
powtarzasz sie koles z tym oraniem nie na darmo nazywasz siebie siemion kup sobie ziemie pod lodzia z kad pochodzisz i oraj ile wlezie od lodzkiego klubu sportowego lapy precz na dzien dzisiejszy sytuacia KLUBU jest nie za ciekawa ale tak to w zyciu jest raz na wozie a raz pod ciekawe co powiedza pseudo lodzianie widzewiacy jak i ich to spotka
s
siemion
rozwiazac, zaorac w koncu bedzie spokoj bo ile mozna ratowac trupa
Dodaj ogłoszenie