Nie spłacasz długu? Detektyw porozmawia z Twoim pracodawcą. Firma z Wrocławia ukarana przez UOKiK

Joanna Pieńczykowska
Firmy windykacyjne nie zawsze działają etycznie. Zastraszanie, nękanie wizytami, telefony do pracy - to częste metody ich działalności. UOKiK ukarał właśnie firmę Ultimo za to, że wysyłała pisma, w których zastraszała dłużników.

"Na zlecenie Ultimo SA firma detektywistyczna De Facto przeprowadzi w miejscu pracy oraz w miejscu zamieszkania dłużników wywiady środowiskowe zmierzające do ustalenia posiadanych składników majątku ruchomego i nieruchomości" - brzmiała treść wezwań do zapłaty i powtórnych wezwań wysyłanych do dłużników.

W dalszej części korespondencji firma dodawała, że wynajęci detektywi sporządzą też "odpowiednią dokumentację zdjęciową". Mało tego - informowano też, że "w rozmowach z sąsiadami i współpracownikami detektywi poczynią ustalenia co do stopnia wywiązywania się z zobowiązań majątkowych".

Prezes UOKiK uznała, że działania te miały na celu zastraszenie i wywarcie niedozwolonej presji na adresatach listów.

Postępowanie przeciwko Ultimo z Wrocławia zostało wszczęte w czerwcu 2013 r. po tym, jak skargę do UOKiK złożyła jedna z klientek. Wkrótce jednak, badając sprawę, UOKiK odkrył, że od początku 2012 r. do końca maja 2013 r. podobne zastraszające listy dostało ponad 186 tys. osób. We wszystkich znalazły się podobne groźby. Zwykle w tych pismach domagano się od dłużników natychmiastowej spłaty całości lub części długu. Zazwyczaj wprost pisano też, że rozmowy detektywów z sąsiadami i pracodawcami będą "konsekwencją braku spłaty".

Urząd uznał, że informowanie o tym, że w przypadku braku zapłaty agencja detektywistyczna przeprowadzi rozmowy z pracodawcą i sąsiadami, podczas których ustali stopień wywiązywania się z zobowiązań majątkowych i wiarygodność dłużnika, było po prostu zastraszaniem. A tego windykatorom czynić nie można. Według prezes urzędu celem takich działań było wywieranie niedozwolonej presji i wywołanie u adresatów wezwań obawy przed pogorszeniem ich opinii u pracodawców i wśród sąsiadów.

Prezes UOKiK uznała, że działania spółki Ultimo naruszały zbiorowe interesy konsumentów. Ponieważ jednak przedsiębiorca zobowiązał się do zaniechania rozsyłania spornych listów, uniknął kary finansowej.

Ultimo twierdzi, że pisma nie miały zastraszać klientów, ale jedynie informować ich o działaniach. Skarży się, że UOKiK karze je, choć "prowadzenie działań zmierzających do zweryfikowania sytuacji majątkowej dłużnika przez prowadzenie wywiadów środowiskowych nie jest zabronione w świetle prawa". Firma oświadczyła, że nie rozumie, dlaczego nie ma prawa o takich zgodnych z prawem działaniach uprzedzać klientów w listach. "Ultimo wcześniej uznało, że przekazanie informacji o prawnie usankcjonowanych działaniach detektywa jest uczciwym i jasnym postawieniem sprawy wobec konsumenta" - czytamy w odpowiedzi firmy na decyzję UOKiK.

Jej zdaniem UOKiK powinien przygotować w tej sprawie odpowiednie wytyczne, ustalające, co wolno, a czego nie wolno robić w kontaktach z konsumentami.

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Materiał oryginalny: Nie spłacasz długu? Detektyw porozmawia z Twoim pracodawcą. Firma z Wrocławia ukarana przez UOKiK - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dluznik

Gowno nie detwktywi xd Zwykli windykatorzy łamiący prawa windykatorow :)

Dodaj ogłoszenie