Nie ma mocnych na „Bazgroła”...

ls
Murek okalający staw w parku im. Reymonta (przy Białej Fabryce) został oszpecony bezsensownymi napisami. To kolejne dzieło „Bazgroła” - przyznają strażnicy miejscy. Działalność „Bazgroła”, czyli Wiesława W., jest dobrze znana funkcjonariuszom. Mężczyzna 10 lat temu oszpecił Łódź setkami nielogicznych sentencji. Został później zatrzymany, ale psychiatrzy orzekli, że jest niepoczytalny i nie może odpowiadać za swoje czyny. Wówczas trafił do szpitala psychiatrycznego, z którego prawdopodobnie dawno wyszedł, bo od dwóch lat ponownie daje o sobie znać. Napisów wykonanych stylem pisma „Bazgroła” przybywa na Polesiu, w centrum i na Górnej.

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ FILM Zapory mu niestraszne. Słoń z "pierwszeństwem" na przejeździe kolejowym (x.news/RUPTLY)