Nie chcą dla uchodźców na Retkini. Domy dla uchodźców i potrzebujących Caritas w Łodzi miał postawić przy ulicy Pienistej

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Mieszkańcy Retkini też nie chcą obok siebie domków dla uchodźców i bezdomnych, które chce zbudować Caritas. Zebrali już kilkaset podpisów.
Mieszkańcy Retkini też nie chcą obok siebie domków dla uchodźców i bezdomnych, które chce zbudować Caritas. Zebrali już kilkaset podpisów. Grzegorz Gałasiński
Mieszkańcy Retkini też nie chcą obok siebie domków dla uchodźców i bezdomnych, które chce zbudować Caritas. Zebrali już kilkaset podpisów.

Kolejne osiedle protestuje przeciwko budowie domków dla uchodźców z Ukrainy oraz „ludzi, którzy potrzebują szansy na nowy start” stawianych z inicjatywy arcybiskupa Grzegorza Rysia przez Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

Pierwotnie osiedle 10 niewielkich, całorocznych domków miało powstać na Radogoszczu-Zachodzie na miejskiej działce przy ulicy Opalowej. Jednak po protestach sąsiadów władze Łodzi oraz Caritas zmieniły lokalizację. Teraz domki mają stanąć na dwóch miejskich działkach o pow. 3,6 tys. mkw. w trójkącie ulic Pienistej, Dennej i Rusałki. Zgoda na bezprzetargową sprzedaż nieruchomości z 99-procentową bonifikatą w cenie 6148 zł może być wydana już na jutrzejszej sesji rady miejskiej. W uzasadnieniu uchwały napisano, że lokalizację pozytywnie oceniła rada osiedla. Ale mieszkańcy nie chcą się na to zgodzić. Uważają, że nie zapytano ich o zdanie.

Większość z nich dowiedziała się o planach w zeszłym tygodniu z naszej publikacji. - Potraktowano nas po macoszemu – denerwuje się jeden z mieszkańców. - Na Radogoszczu ludzie mogli się wypowiedzieć, my po prostu dowiedzieliśmy się, że decyzja będzie podjęta za kilka dni - dodaje. Mieszkańcom szkoda też terenu. - Boli mnie, że działka sprzedawana jest za bezcen, a drzewa będą wycięte. W ostatnich latach deweloperzy stawiają tu nowe bloki, jest coraz więcej betonu – dodaje jedna z mieszkanek osiedla. Sąsiedzi zwracają też uwagę, że obok jest osiedlowy plac zabaw i towarzystwo osób wychodzących z bezdomności może nie być dla dzieci odpowiednie.

Mimo krótkiego terminu są zdesperowani, by zatrzymać sprzedaż i budowę osiedla. Przez weekend zbierali podpisy pod trzema pismami: do rady miejskiej o niewydanie zgody na sprzedaż, do władz Łodzi o przeprowadzenie konsultacji oraz do rady osiedla Lublinek-Pienista o odwołanie zarządu. Zorganizowali też wczoraj spotkanie protestacyjne w miejscu inwestycji.

Wczoraj urząd nie odnotował jeszcze wpływu petycji, planował za to spotkanie z mieszkańcami. - Będziemy rozmawiać, wysłuchamy obaw, będziemy tłumaczyć, na czym polega projekt – zapowiedział Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydent Łodzi.

Wszystko wskazuje, że sprawa na jutrzejsze sesji się pojawi. Marcin Gołaszewski, przewodniczący rady przyznaje, że temat jest trudny.

- Zdania radnych są podzielone – mówi.

Caritas ma tego świadomość i nie poddaje się. - Będziemy usilnie szukać miejsca, w którym sąsiedzi są otwarci i zaakceptują takie osiedle – zapowiada Tomasz Kopytowski, rzecznik Caritas. Jak podkreśla mieszkańcy domków będą dokładnie weryfikowani. - Mogą to być dzieci wychodzące z pieczy zastępczej, schronisk dla bezdomnych, czy kobiety opuszczające dom samotnej matki, których nie stać na wynajęcie mieszkania – podkreśla.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Materiał oryginalny: Nie chcą dla uchodźców na Retkini. Domy dla uchodźców i potrzebujących Caritas w Łodzi miał postawić przy ulicy Pienistej - Dziennik Łódzki

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przecież to jasne, że chodzi o grunt.

Uchodźcy wyjadą, domki się rozsypią - a działka zostanie.

Bisio - Rysio nie popuści. Nie tutaj, to gdzie indziej - znajdziemy takie miejsce - powiada rzecznik.

Ludność okoliczna może sobie tupać do woli. Sojusz tronu i ołtarza zwycięży wszystkie przeciwności.
G
Gość
Domek w każdej parafii!!! Postawić domek przy kościele tak aby lokalna społeczność mogła pomóc rodzinie. Ksiądz, katecheta, organista, schola ma baczenie i jak czegoś brakuje to od razu na ambonie może poprosić mieszkańców. Z pracą też łatwiej bo lokalnie zawsze 1-2 wakaty są. Jedno dziecko do przedszkola lub szkoły także łatwiej dodać lokalnie, a tu co? Nagle cała klasa nowa?

Pomysł budowania osiedla (ośrodka) zarządzanego przez Caritas z dala od kościoła budzi podejrzenia że księżom pomysł pomocy potrzebującym nie jest po drodze pomimo szczytnych wypowiedzi o pomocy bliźnim. A może celem jest kolejna działka?

Druga sprawa to na Radogoszczu na ul Łagiewnickiej archidiecezja ma pusty budynek ma ok 100 osób. Czemu nie chce zrobić tego taniej i u siebie, a chce wyrwać kolejną działkę od miasta. Mechanizm jest prosty Caritas dostaje ziemię, później archidiecezja przejmuje, a później "kolega" odkupuje od kościoła za bezcen. W imię idei, robi się biznesik... To dobry teren dla deweloperów, ale plan miejscowy zabrania budowy takiego osiedla bo działki muszą mieć min. po 500m2 na dom więc wymyślono temat zastępczy, że niby pomagają...

Trzecia sprawa. Oferta na domki Seva4 od producenta jest prawie o połowę niższa niż Caritas zbiera. Kościół w Polsce nawet Papieża chce oszukać?! Ponad 2 mln chce przeznaczyć dla ok 30 osób. Daje to w kosztach zakupu ok. 70 tys za 1 osobę... Za taką kwotę da się szybciej i taniej wyremontować obecne budynki. Koszty utrzymania to dodatkowe środki, których źródła nie podają... Czyżby Miś na miarę czasów? Kto i jak utrzyma osiedle domków? Kto będzie przyznawał domki? Może już są ich nabywcy tylko jeszcze owieczki muszą być ostrzyżone z kasy na ich zakup... Ogólnie to ośrodki pomocy stoją puste, ale budujmy domki... Będzie kolejny wałek.

Mieszkańcy Radogoszcza pomagają Ukrainie, ale bez blasku fleszy, skutecznie i po cichu. Nie robią konferencji i myślą efektywnie. O ojcach z Caritasu przy tym pomyśle tego powiedzieć nie można...

Tytuł artykułu powie brzmieć. Zbieramy na Misia (Rysia) naszych czasów.
G
Gość
A dlaczego nie dla Polaków, dla polskich biednych rodzin aby mogly mieć warunki do wychowania dzieci? Ukraińcy którzy tu przyjechali to ludzie niebiedni. Nigdzie nikt nic za darmo nie daje, niech pracują i zarabiają, dostają masę socjalu a siedzą po kawiarniach.
E
Es
A UMŁ płaci miliony złotych rocznie w ramach kar za brak lokali socjalnych, których to niby nie opłaca się remontować. Gdyby te były dostępne jak w cywilizowanym mieście, nie byłoby tego problemu.

Da się i pomóc potrzebującym i nie lać więcej betonu.
G
Gość
Zawsze się znajdzie garstka krzykaczy. Tylko oni nie są większością, ani tym bardziej nie decydują.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie