Nerwowo w ŁKS. Już niemal wszyscy kibice ,,Rycerzy Wiosny" zaczynają tracić cierpliwość

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Nie milkną echa kolejnego wstydliwego występu pierwszoligowych piłkarzy ŁKS w tym sezonie. Tym razem łodzianie tylko zremisowali z GKS Jastrzębie 1:1.

Znam niesamowicie zagorzałych sympatyków zespołu, którym opiekuje się trener Ireneusz Mamrot, którzy są w stanie wiele wybaczyć swoim ulubieńcom. Zdają sobie sprawę, że nie zawsze wszystko się udaje, że można nie mieć swojego dnia itp.

Jednak nawet oni zaczynają tracić cierpliwość. Od pewnego czasu oglądanie poczynań ełkaesiaków powoduje ból i zgrzytanie zębów. Drużyna nie sprawia wrażenia monolitu, który wie, dokąd zmierza i jaki cel przed nią postawiono. A jest nim awans do ekstraklasy

Ciekawe, czy sami gracze zdają sobie sprawę, jak koszmarnie oglądało się ich nagłą „zapaść” w drugiej połowie spotkania z GKS. Zapewne sami jastrzębianie do dziś się zastanawiają, jak łatwo faworyt z Łodzi pozwolił im zaatakować, mimo iż bardzo długo grał w liczebnej przewadze. Goście skwapliwie skorzystali z prezentu. I tego, że najbardziej doświadczeni piłkarze ŁKS zaczęli zachowywać się, jak juniorzy.

Do tego można odnieść wrażenie, że sam Mamrot nie wie, co się stało. Bo np. jego wypowiedź o chwalonym przez dziennikarzy bramkarzu Dawidzie Arndcie jest kuriozalna.

- Mam wrażenie, że te oceny są spowodowane przede wszystkim tym, że Dawid obronił karnego. To jest bardzo dużo i jestem oczywiście zadowolony z jego występu, ale nie przypominam sobie, by musiał wykazywać się w jakichkolwiek innych sytuacjach - powiedział trener

W niedzielę o 19.30 łodzianie rozpoczną w Niepołomicach spotkanie z Puszczą. Nie zagrają Samuel Corral i Piotr Janczukowicz. Powiększyło się grono piłkarzy zagrożonych przymusową pauzą w wypadku ukarania ich kartką. Do Jana Sobocińskiego i Maksymiliana Rozwandowicza dołączyli bowiem: Maciej Dąbrowski, Michał Trąbka oraz Antonio Dominguez.

Puszcza dawno nie wygrała

Niedzielni rywale łodzian przez pewien czas byli blisko czołówki pierwszej ligi, ale od pewnego czasu złapali „zadyszkę”. Inna sprawa, że nie grozi im spadek. Plasują się na trzynastej pozycji w tabeli i mają aż czternaście punktów przewagi nad zamykającym ją GKS Bełchatów (do tego rozegrali o jeden mecz mniej).

W ostatnim spotkaniu podopieczni trenera Tomasza Tułacza (opiekuje się zespołem już od kilku lat) ulegli w Opolu Odrze 0:1. Goście wcale nie wyglądali źle, stracili bramkę po stałym fragmencie gry.

Po raz ostatni niepołomiczanie zwyciężyli 3 kwietnia (2:1 z GKS Jastrzębie). W starciu z ŁKS nie wystąpi pomocnik Konrad Stępień (pauza za kartki)

Puszcza: Kobylak - Mikołajczyk, Czarny, Hladík, Pięczek - Rakoczy (71, Tomalski), Stefanik (85, Stokłosa), Stępień (77, Mucha), Cichoń, Knap (77, Górski) - Radionow (77, Kobusiński).

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do śmiecia
11 maja, 9:38, Wacek:

Czy można być zwykłym śmieciem, który nigdy nie wychodzi z domu ?.

Wacek śmieciu na to pytanie musisz sam sobie odpowiedzieć !

G
Gość

To jeszcze tylko w[wulgaryzm] od Puszczy i wakacje😁😁😁

G
Gość
11 maja, 9:38, Wacek:

Czy można być zwykłym śmieciem, który nigdy nie wychodzi z domu ?.

To zależy od ich matek.

G
Gość
11 maja, 9:38, Wacek:

Czy można być zwykłym śmieciem, który nigdy nie wychodzi z domu ?.

Nie! bo śmiecie z domu są wyrzucane i tym samym opuszczają one dom prosto do kibla. A zatem musiałbyś przytargać kibel do domu, a następnie do niego wejść.. i dopiero wtedy twoje pytanie byłoby zasadne.

G
Gość
11 maja, 9:38, Wacek:

Czy można być zwykłym śmieciem, który nigdy nie wychodzi z domu ?.

Nie! bo śmiecie z domu są wyrzucane i tym samym opuszczają one dom prosto do kibla.

Dodaj ogłoszenie