Najpierw zjedli grzyby, potem pojechali na toksykologię z obawy, że były trujące

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Dwóch mężczyzn, mieszkańców Piotrkowa, trafiło na toksykologię po tym, jak zjedli zebrane przez siebie kanie. Po dwóch godzinach od spożycia posiłku przyjechali do kliniki ostrych zatruć w Łodzi, aby się upewnić, czy nie zjedli muchomora. Nie mieli żadnych objawów zatrucia. Tylko w ciągu ostatnich dni takich sytuacji było kilka. W poprzednich latach grzybiarze tak nie postępowali.

- To jak zachowują się w tym roku amatorzy grzybów, nie przestaje nas zadziwiać - mówi toksykolog. - Wydaje się, że najpierw należałoby się upewnić, czy grzyb jest jadalny, a dopiero potem przygotować z niego potrawę, która trafi na stół. Nie wiedzieć czemu, w tym roku postępują dokładnie na odwrót.

Mieszkańcom Piotrkowa lekarze zrobili płukanie żołądka, od tego zaczyna się leczenie zatrucia grzybami, a zebrane wśród wypłukanych z niego treści zarodniki grzybów wysyłali do szpitala Biegańskiego celem identyfikacji. Na szczęście okazało się, że panowie tym razem zjedli okazy jadalne.
Podobny problem miało czworo mieszkańców Pabianic. Na szczęście skończyło się na strachu i płukaniu żołądka.

- Grzybiarze przywożą nam do kliniki te grzyby, których nie zjedli - mówi doktor. - A przecież nie muszą być one tego samego gatunku co te, które mają w żołądku.

W przypadku zatruć muchomorem sromotnikowym objawy - silne bóle brzucha, wymioty, biegunka - pojawiają się dopiero po 8-12 godzinach od spożycia grzyba. Zdarza się, że występują dopiero po dobie. Zawarte w nich toksyny, nie ulegają zniszczeniu w gotowaniu ani suszeniu, uszkadzają wątrobę, nerki i serce. Średnio co drugiego pacjenta, który spożył muchomora sromotnikowego, nie udaje się uratować. Dla wielu ratunkiem jest przeszczep wątroby.

„Za dwa, trzy tygodnie system nie wytrzyma”. Lekarze ostrzegają przed brakiem personelu do obsługi respiratorów:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie