Na targowiskach u rzeźników ceny są dobrze ukryte. Przypadek czy świadome działanie?

(KZ)
Brak cen powoduje, że sprzedawca łatwo może nas oszukać. (KZ)
Sprawdziliśmy czy na trzech łódzkich targowiskach sprzedawcy wywieszają informację o cenach mięsa. Nie wszędzie o tym pamiętają... lub chcą pamiętać.

Czasem zapominam...

– Dlaczego na przy mięsie nie ma informacji ani jaki to gatunek, ani ile kosztuje – pytamy sprzedawczynię z hali na Górniaku.
– Jak pan sobie życzy to zaraz wystawię metki. Raz pamiętam, a czasem zapominam o ich wyłożeniu. Poza tym dopiero co wystawiam towar - przekonuje, chociaż dzień jest targowy i dochodzi już południe.

Na kolejnych dwóch stoiskach mięsa pięknie wyłożone w ladzie chłodniczej, gatunki opisane. A gdzie ceny?
– Na cenniku - wyjaśniają sprzedawcy. Cennik faktycznie jest. Wisi wysoko na ścianie boksu, praktycznie niezauważalny i nieczytelny dla klienta. Ale formalnie wszystko jest w porządku.
Na innym cena jest tylko przy polędwicy wołowej po 60 zł za kilogram. W tym przypadku można jednak kusić bardzo atrakcyjną ceną.

A gdzie ceny?

Podobne przypadki są w hali na Zielonym Rynku. W większości boksów sprzedawcy nie mają problemów z wyraźnym oznaczeniem cen i nazw mięs. Ale na jednym brak cennika i tabliczek z cenami. Na kolejnych dwóch cennik albo ukryty jest w ladzie chłodniczej, albo wisi tak daleko, ze bez okularów nie da się go odczytać.
Najlepiej jest na Bałuckim Rynku. Tu na każdym stoisku przy mięsie jest nie tylko nazwa gatunku ale także wyraźnie podana cena. Okazuje się, że można.

– Zgodnie z przedsiębiorca w miejscu sprzedaży detalicznej i świadczenia usług ma obowiązek uwidocznić cenę i cenę jednostkową towaru (usługi) w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen.
Za niewywiązanie się z powyższych obowiązków przedsiębiorcy grozi kara pieniężna do wysokości 20 tys. zł, a w przypadku recydywy (tzn. co najmniej przy trzecim naruszeniu przepisów w okresie 12 miesięcy) – nawet do 40 tys. zł – dowiedzieliśmy się w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Łodzi.

Kontrola prawidłowości przekazywania przez przedsiębiorców informacji o cenach oferowanych konsumentom towarów i usług jest systematycznie prowadzona przez Inspekcję Handlową w Łodzi. W roku 2020 przeprowadziła w tym zakresie 166 kontroli, stwierdzając nieprawidłowości w 71 z nich. W 52 przypadkach nałożono kary pieniężne na łączną kwotę 52,890 zł.

Konieczny zakaz eksportu drewna, inaczej wiele firm upadnie

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 marca, 11:42, Gość:

Jedzenie mięsa jest obrzydliwe! Handel zwierzętami i ich zwłokami powinien być całkowicie zakazany.

11 marca, 16:46, Gość:

Zacznę wierzyć w to co powiedział minister rolnictwa Grzegorz Puda, minister rolnictwa Grzegorz Puda , że "Obawiam się, że koncepcje eliminacji produktów zwierzęcych z diety człowieka są po prostu elementem ideologii, która na Zachodzie się staje coraz bardziej modna" Pilnuj Swojej Szyki

A ten Puda nie uprawia ideologii? Szkoda, że jego ideologią jest popieranie krzywdzenia i zabijania :(

G
Gość

Często się mówi, że ludzie zawsze zjadali zwierzęta, tak jakby miało to być usprawiedliwieniem dla kontynuowania tego zwyczaju. Zgodnie z tą logiką, nie powinniśmy powstrzymywać ludzi przed mordowaniem innych istot ludzkich, ponieważ także i to robią od najdawniejszych czasów?

G
Gość
11 marca, 11:36, T.:

Człowiek może zdrowo żyć nie zabijając zwierząt dla pożywienia. Dlatego też, jeżeli zjada mięso, uczestniczy w odbieraniu zwierzętom życia tylko po to aby zaspokoić swój apetyt. Działanie takie jest więc niemoralne /LT/

Obudźcie się i przestańcie wreszcie jeść mięcho!

Ja Ci do talerza nie zaglądam, nikt Cię nie zmusza do jedzenia mięsa, a jak masz z tym problem to idź z tym do Przyłębskiej.

G
Gość

Okazało się, że najlepsze hot dogi można kupić na stacji Orlen – tamtejsze parówki mają bowiem 64 proc. mięsa. Na drugim miejscu znalazły się hot dogi z Shell (z 55 proc. mięsa), a na trzecim ze stacji BP (53 proc. mięsa). Dla porównania: Berlinki, sprzedawane w supermarketach, zawierają aż 71 proc. mięsa.

G
Gość
11 marca, 11:42, Gość:

Jedzenie mięsa jest obrzydliwe! Handel zwierzętami i ich zwłokami powinien być całkowicie zakazany.

Stefan, wielbicielu szczawiu i mirabelek , ty żyjesz?

G
Gość
11 marca, 11:42, Gość:

Jedzenie mięsa jest obrzydliwe! Handel zwierzętami i ich zwłokami powinien być całkowicie zakazany.

Zacznę wierzyć w to co powiedział minister rolnictwa Grzegorz Puda, minister rolnictwa Grzegorz Puda , że "Obawiam się, że koncepcje eliminacji produktów zwierzęcych z diety człowieka są po prostu elementem ideologii, która na Zachodzie się staje coraz bardziej modna" Pilnuj Swojej Szyki

p
pisior

Rynek Tatrzańska/Rydla polecam!

Dodaj ogłoszenie