reklama

Na taki weekend długo musieliśmy czekać. Przyszło do nas babie lato

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Zaktualizowano 
Takiej soboty i niedzieli nie mieliśmy już dawno. Błękitne niebo, ani jednej chmury i ponad 20 stopni w cieniu - czegóż chcieć więcej od października. Nic dziwnego, że ten weekend wielu łodzian postanowiło spędzić w plenerze. Gwarno zrobiło się w miejskich parkach, a place zabaw w parku na Zdrowiu były wprost oblegane przez najmłodszych.

Łodzianie korzystali z promieni słonecznych na ławeczkach i trawie. Wiele osób przyniosło ze sobą kocyki i kosze piknikowe, zupełnie nie bacząc na fakt, że mamy juz jesień. Zbieranie kasztanów i kolorowych liści urozmaicało sobotnio-niedzielny pobyt na łonie przyrody.

– Mamy prawdziwe babie lato, którym nacieszymy się jeszcze co najmniej do środy – mówi Zdzisław Cyganiak, obserwator przyrody z Wartkowic. – Polska znalazła się w zasięgu wyżu i ciepłego powietrza, które dotarło do nas aż znad Afryki. Dlatego dziś, jutro i pojutrze możemy liczyć na czyste niebo i temperatury przekraczające 20 stopni. Potem nieco się ochłodzi, ale nie widać powrotu przymrozków, nie mówiąc już o zimie.

Z takiej pogody cieszą się również grzybiarze. Ciepło sprzyja wysypowi prawdziwków, a obecna w ziemi wilgoć sprawia, że rosną jak szalone także i inne poszukiwane przez amatorów grzybobrania gatunki - maślaki, krawce, podgrzybki i kurki. Nie powinna temu przeszkodzić nawet pełnia księżyca, którą obecnie mamy. Znawcy tematu twierdzą, że grzyby nie rosną zbyt chętnie w taki czas, ale bądźmy jednak optymistami...

Według synoptyków pogodnie i ciepło będzie także w następny weekend, choć już 20 kresek na termometrach nie zobaczymy. Możliwe będzie jednak 15 stopni i spora dawka słońca. Ochłodzić ma się dopiero pod koniec miesiąca, co jednak nie oznacza jeszcze zimy. Na pewno na Wszystkich Świętych w tym roku śniegu nie zobaczymy.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie