Na śmierć skatowali młotkiem i tłuczkiem. Ruszył proces w sprawie brutalnego, śmiertelnego pobicia pod Łęczycą

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Proces trzech mężczyzn, którym prokuratura zarzuciła brutalne pobicie na śmierć swego znajomego pod Łęczycą, zaczął się w sądzie w Łodzi.
Proces trzech mężczyzn, którym prokuratura zarzuciła brutalne pobicie na śmierć swego znajomego pod Łęczycą, zaczął się w sądzie w Łodzi. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Proces trzech mężczyzn, którym prokuratura zarzuciła brutalne pobicie na śmierć swego znajomego pod Łęczycą – m.in. za pomocą młotka i tłuczka do mięsa – zaczął się w poniedziałek 27 czerwca w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

Na ławie oskarżonych zasiadają: mający wyższe wykształcenie 41-letni politolog Adam S., nie mający zawodu 39-letni Sławomir A. oraz 49-letni masarz Tomasz A., który przed zatrzymaniem utrzymywał się z prac dorywczych. Oskarżeni są osadzeni w areszcie śledczym w Łodzi. Do sądu zostali przywiezieni w konwoju policyjnym.

Skopali, pobili pięściami, młotkiem i tłuczkiem

Śledczy zarzucili im, że 16 sierpnia 2021 roku we wsi Błonie skopali oraz pobili pięściami, młotkiem i tłuczkiem do mięsa Marcina K., który doznał ciężkich obrażeń i zmarł 4 października w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu. Żaden z nich w sądzie nie przyznał się do winy. Grozi im dożywocie.

Jako świadek zeznawał m.in. 44-letni Paweł A., brat oskarżonego Sławomira A., z którym mieszkał po sąsiedzku. Zapytany przez sędziego Roberta Świeckiego, co wydarzyło się w dniu tragedii, świadek odparł: - Jak wróciłem do domu, u brata za ścianą odbywała się impreza. Słychać było muzykę. Nie zaglądałem tam. Dopiero potem dowiedziałem się, że pobito Marcina K., którego nie znałem. Przybyli policjanci i zabezpieczyli nagrania monitoringu z kamery nad wejściem do domu.

Ofiara rzekomo wpadła pod samochód

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Łęczycy. Ustaliła ona, że policjanci otrzymali wezwanie do mieszkania Sławomira A. w Błoniu z informacją, że przebywa w nim potrącony przez samochód Marcin K. Na miejscu była już załoga karetki pogotowia ratunkowego, która nieprzytomnego pacjenta podłączyła do respiratora. W mieszkaniu przebywali m.in. gospodarz i Tomasz A., którzy przedstawiali różne wersje co do przyczyn obrażeń Marcina K.

Wzbudziło to podejrzenia stróżów prawa, którzy podczas przeszukania w szafce segmentu znaleźli młotek i tłuczek ze śladami krwi. Ponadto penetrując okolicę natknęli się na Adama S., który na widok policjantów rzucił się do ucieczki, jednak szybko został pochwycony. Według prokuratury, powodem śmiertelnego pobicia Marcina K. mógł być spór o kobietę.[polecane]22881127,22836561[/polecane]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Materiał oryginalny: Na śmierć skatowali młotkiem i tłuczkiem. Ruszył proces w sprawie brutalnego, śmiertelnego pobicia pod Łęczycą - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie