Na ścieżce rowerowej potrąciło go auto! Pękła mu wątroba i zmarł w szpitalu!

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
archiwum
Do wypadku, który był początkiem sprawy, doszło w 2015 r. Kierowca, zbliżając się do skrzyżowania ulic, chcąc wykonać manewr skrętu w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się po ścieżce rowerowej 79-letniemu rowerzyście. Mężczyzna przewrócił się, pękła mu wątroba i doszło do rozległego krwotoku. Karetka zabrała go do szpitala, gdzie po kilku dniach spędzonych na oddziale intensywnej terapii zmarł.

Prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie wypadku umorzyła je z uwagi na brak dostatecznych danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Prokurator napisał w uzasadnieniu, że nie można wykluczyć, iż upadek rowerzysty na jezdnię nastąpił, gdyż rowerzysta wystraszył się ewentualnego zderzenia z pojazdem; z kolei uszkodzenia roweru wskazują, że najprawdopodobniej doszło do lekkiego uderzenia przednim zderzakiem samochodu w lewą nogę rowerzysty, wskutek czego mógł się on przewrócić.

Po umorzeniu postępowania córka zmarłego wystąpiła do firmy, w której miał wykupioną polisę OC kierowca samochodu, z żądaniem 80 tys. zł zadośćuczynienia. Gdy spółka odmówiła spełnienia jej roszczeń, kobieta zdecydowała się wystąpić na drogę sądową.

Sąd Okręgowy, rozpatrując pozew o zadośćuczynienie zauważył, że umorzenie postępowania w prokuraturze nie wyklucza, że kierowca przyczynił się do śmierci rowerzysty. Wychodząc z tego założenia uznał, że żądanie jest zasadne. Podkreślił, że kobieta była bardzo związana z ojcem, który pomagał je w opiece nad dzieckiem, gdy było małe. Często się spotykali, darzyli szczerym uczuciem. Śmierć ojca spowodowała, że kobieta zachorowała na depresję. Przez dwa lata była pod opieką psychiatry. Do dziś nie może pogodzić się ze śmiercią ojca, ma poczucie niesprawiedliwości. Sąd Okręgowy przyznał kobiecie 55 tys. zł zadośćuczynienia - z odsetkami od 2018 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Auto
2 lutego, 19:58, [obraźliwe]ot:

Cholerne burasy samochodowe, niech debil pójdzie z torbami.

Milcz smieciu bo ci siodelko uszkodzi pupke...

G
Gość
2 lutego, 20:11, Gość:

Zmyślona bzdura.

2 lutego, 20:48, Gość:

To nie bzdura tylko rzeczywistość , pracuję w branży odszkodowań 14lat i miałem wiele takich przypadków

Ale ta historia jest z [wulgaryzm].

G
Gość
3 lutego, 6:16, do pierdla gnoja !!:

żadnej litości dla zmotoryzowanego zera

10 lat bezwzględnego pierdla !!

bez wazeliny !!

Nie ze[wulgaryzm] się ciulu

E
EL0000

to mój przyjaciel

d
do pierdla gnoja !!

żadnej litości dla zmotoryzowanego zera

10 lat bezwzględnego pierdla !!

bez wazeliny !!

G
Gość

Walczyć, prosta sprawa ciągnie się cztery lata a wywalczone odszkodowanie to śmiech, ten kraj jest zepsuty w każdym aspekcie.

G
Gość
2 lutego, 21:45, Dzwonek:

Kierowca jaki wyrok, i to On powinien płacić

Kupa

D
Dzwonek

Kierowca jaki wyrok, i to On powinien płacić

G
Gość
2 lutego, 20:11, Gość:

Zmyślona bzdura.

To nie bzdura tylko rzeczywistość , pracuję w branży odszkodowań 14lat i miałem wiele takich przypadków

1

Trzeba walczyć o swoje firmy ubezpieczenie tylko liczą na to że ktoś odpuści brawo dla tej pani

G
Gość

Zmyślona bzdura.

G
Gość
2 lutego, 19:58, [obraźliwe]ot:

Cholerne burasy samochodowe, niech debil pójdzie z torbami.

Nie osądzaj sam możesz znaleźć się w takiej sytuacji. Miej oczy i uszy otwarte. Zęby umyte i paznokcie obcięte .

Dodaj ogłoszenie