Na psim nagrobku napis "Wykończyła cię..." Łodzianin autorem szokującego nagrobka. Sprawa trafiła do sądu

(KZ)
(KZ)
Łodzianin, którego pies padł po chorobie, pochował go na cmentarzu dla zwierząt przy ul. Malowniczej, a na pomniku postawionym swemu pupilowi kazał wygrawerować bardzo emocjonalną inskrypcję: „Wykończyła cię...” i tu podał nazwę znanej w Łodzi lecznicy dla zwierząt.

Łodzianin, którego pies padł po chorobie, pochował go na cmentarzu dla zwierząt przy ul. Malowniczej, a na pomniku postawionym swemu pupilowi kazał wygrawerować bardzo emocjonalną inskrypcję: „Wykończyła cię...” i tu podał nazwę znanej w Łodzi lecznicy dla zwierząt.

O szokującym nagrobku właściciele lecznicy dowiedzieli się od swoich klientów, którzy na tym samym cmentarzu mają pochowane zwierzaki. Spółka pozwała właściciela psa o naruszenie jej dóbr i narażenie na utratę zaufania. Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa skazał mężczyznę na 40 godzin przymusowych prac społecznych. Kara nie była surowa, ale i tak łodzianin odwołał się od wyroku.

Sąd Okręgowy ustalił, że mężczyzna istotnie zlecił umieszczenie szkalującego napisu na pomniku i nie zmienił zdania, mimo iż informowany był przez pracownika firmy zarządzającej cmentarzem, że taki napis nie powinien się w tym miejscu znaleźć. Tłumaczył, że miała to być przestroga dla innych osób. Przekonywał, że w związku ze śmiercią ukochanego psa przeżywał silne emocje. Był przekonany, że napis umieszczony na pomniku pupila oddaje rzeczywistą przyczynę zgonu zwierzęcia, jaką były w jego mniemaniu zaniedbania lecznicy weterynaryjnej.

Sąd sprawdził jednak, że łodzianin nie ma żadnych dowodów na to, że lekarze popełnili jakikolwiek błąd. Dokładnie zbadał sprawę leczenia psa i nie znalazł dowodów na to, że przyczyną jego śmierci było zaniechanie przeprowadzenia operacji przez lekarzy z centrum weterynaryjnego, co mężczyzna im zarzucał. Mało tego, chociaż klinika jest prywatna, a właściciel psa miał wobec niej zadłużenie, którego nie regulował, mimo ostrzeżeń, że w tej sytuacji nie może liczyć na dalszą opiekę weterynaryjną nad swoim pupilem, należności nie płacił. Po stwierdzeniu złego stanu zdrowia psa w pierwszej kolejności skontaktował się właśnie z tą leczniczą, chociaż miał do wyboru inne tego typu placówki.

Sąd uznał, że takie działanie uznać należy za nieracjonalne w sytuacji, gdy oskarżony powinien mieć świadomość, że do czasu uregulowania zaległości lecznica nie będzie nieodpłatnie zajmowała się jego psem. Sąd Okręgowy uznał, że inskrypcja na pomniku nie tylko nie miała uzasadnienia, ale także była niezgodna z prawem. Dlatego utrzymał wyrok w mocy.

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Inna

P
Polak

Pedał lewicowy

o
olo

ale cię facet z nienawiści porąbało.......spadaj z forum , pełowski trollu

a
anonim

podoba mi sie ten mlody pajac ktory mowi zeby to zlikwidowac.

Ś
Śmiechu warte

Jak odmienić przez przypadki nie umią ? Oj losie, niektórym coś pomieszalo się.

H
Heretz

BraBrak skórki na żoładziu pomieszał ci w kiepełe A fe!!!!!

b
babcia

a tyle razy ci powtarzałam, wnusiu

Ł
Łodzianin

Ciekawe która przychodnia.Stawiam na tą od koniem na Kopernika. Mojego psa tez wykończyli wiele lat temu.Dwa tygodnie leczyli na zatrucie a miał koci tyfus i zdechł w męczarni.Ale może się zmienili teraz.

J
Jaras-Łódź

Idź na wybory ! Bo mochery-oszołomy po mszy pójdą stadnie. Parlament Europejski -bogata emerytura.Polska to władza dla kumpli w spółkach państwowych.
35% to MOCHEROWY beton. Na szczęście gramialnie opuszczający ten ziemski padół. Za kilka lat kościoły będą puste.
Wyrosło pokolenie głupków nie znających wojny, podatnych na manipulacje populistów. Hanna Stadnik ps. "Hanka" brała udział w Powstaniu Warszawskim. Walczyła na Mokotowie jako łączniczka i sanitariuszka w Pułku "Baszta" Kompanii "O2" porucznika "Withala". Weteranka była pytana na antenie TVN24, wspomniała ojca Lecha i Jarosława Kaczyńskich, Rajmunda. Po wybuchu Powstania Warszawskiego dowodził 7. drużyną 2. plutonu kompanii K 1 Pułku "Baszta". Hanna Stadnik przypomniała sytuację, gdy Lech Kaczyński wygrał wybory w Warszawie, środowisko powstańcze gratulowało Rajmundowi.
- Powiedział: "moim dzieciom nie wolno dać władzy, bo zniszczą każdego, kto będzie od nich lepszy, bo są złośliwi" - powiedziała Hanna Stadnik. - Ojciec, jeśli to mówi, to wie, co mówi.
Kazmierz Kutz
Do tego dojść musiało. Po przemianie ustrojowej musiała dojść do głosu długo tłumiona polska głupota. Dochodziła do głosu powoli, w miarę dzielenia się ludzi na demokratów i nacjonalistów. Przybrała na sile po katastrofie pod Smoleńskiem, zwłaszcza że wolnorynkowy liberalizm nie nadał właściwego priorytetu dziedzinom duchowym, także naukom o walce polskiej demokracji. Zaś edukację oddał w ręce kleru.
To był kardynalny błąd Tadeusza Mazowieckiego, który teraz wydaje swoje owoce. Szkoła, po indoktrynacji komunistycznej, weszła w indoktrynację katolicką. Laickość systemu edukacyjnego stała się fikcją. Polski zaśmierdły nacjonalizm zaboru rosyjskiego zmieszał się z prymitywnym katolicyzmem i powstała ideologiczna mieszanina potrawy teraz realizowanej pod nazwą „dobrej zmiany".

b
beneficjentka 500+

I jeszcze nasrać! Koniecznie nasrać!

c
co?

no?

t
ty kiedyś zdechniesz!
a je!
z
zły pies

Walczą o miejsca na tym cmentarzu bo chcą tam być po- chowani, poświęconej ziemi się boją . Niestety , uwłaczałoby to pochowanym tam porządnym zwierzakom. .

z
zły pies

Musialeś się napocić , jebany przybłędo

r
radca p

No to świętuj . Skąd tyle jadu u obcokrajowca ?

Dodaj ogłoszenie