Na parkingu spłonęła... lampa

aga
To była chwila - w piątek nad ranem, ok. godz. 3.20, lampa na parkingu przed marketem przy ul. Widzewskiej 22, najpierw zaczęła iskrzyć, a potem stanęła w płomieniach. Na szczęście pracownik sklepu był czujny - wybiegł z gaśnicą, a wcześniej zadzwonił po straż pożarną.

Lampy niestety nie udało się uratować. Akcja gaśnicza trwała blisko pół godziny. Straty - kilka tys. zł. Prawdopodobna przyczyna pożaru - zwarcie w instalacji elektrycznej.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolo

I o to chodzi - śmiać się z samego siebie, trudna sztuka w obecnych czasach, brawo dla autorki za poczucie humoru

o
obserwator

EI - Zaczynacie parodiować samych siebie.

Dodaj ogłoszenie