Na drogach województwa łódzkiego zginęło już pięciu motocyklistów. A to dopiero początek sezonu...

Lila Sayed
Lila Sayed
21-letni motocyklista zginął w zderzeniu z volkswagenem na drodze krajowej nr 70 w miejscowości Arkadia pod Łowiczem. Do koszmarnego wypadku doszło w czwartek (20 maja) ok. godz. 18.30. W wyniku zderzenia z samochodem 21-latek doznał poważnych obrażeń, m.in. amputacji nogi. O jego życie walczyła ekipa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo godzinnej reanimacji młodzieniec zmarł. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Czytaj więcej na następnej stronie OSP Ujazd/ zdjęcie ilustracyjne
Już pięciu motocyklistów zginęło na drogach województwa łódzkiego. A to dopiero początek sezonu. W ubiegłym roku w wypadkach z udziałem motocykli zginęły 22 osoby, podobnie jak w sezonie 2019. Policja apeluje o ostrożność. Jednoślady w konfrontacji z samochodem nie mają szans.

Młodziutki motocyklista zginął w Arkadii

21-letni motocyklista zginął w zderzeniu z volkswagenem na drodze krajowej nr 70 w miejscowości Arkadia pod Łowiczem. Do koszmarnego wypadku doszło w czwartek (20 maja) ok. godz. 18.30. W wyniku zderzenia z samochodem 21-latek doznał poważnych obrażeń, m.in. amputacji nogi. O jego życie walczyła ekipa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo godzinnej reanimacji młodzieniec zmarł. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

Tłumy na pogrzebie pary motocyklistów, ofiar wypadku pod Ale...

- Choć w ciągu ostatnich czterech lat liczba wypadków z udziałem motocykli spadła - cztery lata temu na drogach województwa policja odnotowała 245, a w ubiegłym roku 165 takich zdarzeń - to wciąż liczba ta jest zatrważająca - informuje mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.

Tegoroczny sezon jednośladów rozpoczął się tragicznie. Koszmar, który wydarzył się w miniony weekend w Aleksandrowie Łódzkim, potwierdził tezę, że motocyklista w konfrontacji z samochodem osobowym nie ma szans. W sobotę wieczorem na ul. 11 Listopada w zderzeniu z jeepem zginęło trzech motocyklistów. I choć prędkość , z którą poruszały się pojazdy nie była zawrotna, to wystarczyła, żeby doszło do potrójnej tragedii.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że przyczyną wypadku był źle wykonany manewr wyprzedzania przez 22-letnią kierującą jeepem. Kobieta na prostym odcinku drogi wyprzedziła jeden pojazd i zaczęła wyprzedzać następny. Prawdopodobnie nie upewniła się, że ma wolny pas. Jak później ustalili śledczy, prędkościomierz jeepa wskazywał około 70 km/h. Tuż po rozpoczęciu drugiego manewru doszło do zderzenia z jadącymi z przeciwka dwoma motocyklami. Suzuki kierował 43-latek ze Zgierza, a na siedzeniu pasażera siedziała jego 42-letnia żona. Drugim motocyklem, hondą, poruszał się ich kolega - 40-latek z Ozorkowa.
- Jednoślady jechały prawidłowo. Motocykliści zginęli na miejscu, a 42-letnia pasażerka w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Kilka godzin później zmarła - informuje Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Hospitalizowana została także 22-letnia kierująca jeepem. Pobrano jej krew do badań na trzeźwość.

Następnego dnia już było wiadomo, że w organizmie 22-letniej łodzianki nie było alkoholu. Kobieta nie była także pod wpływem środków odurzających.

22-latka przebywa w szpitalu MSW w Łodzi. Pacjentka jest przytomna. Ma liczne obrażenia ciała i złamania (m.in. miednicy). Na szpitalnym łóżku (w pozycji leżącej) odbyło się jej przesłuchanie, które było możliwe po 12-godzinnym odstawieniu leków uspokajających. Co powiedziała śledczym?

- Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi jej do 8 lat więzienia- informuje Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i odmówiła złożenia wyjaśnień.

Prokuratura Rejonowa w Zgierzu wystąpiła do miejscowego sądu z wnioskiem o trzymiesięczny areszt. Podstawą wniosku jest obawa przed matactwem.

Wśród motocyklistów nie tylko z powiatu zgierskiego zapanowała żałoba. W miejscu tragedii palono znicze i układano kwiaty. Przyjaciele tragicznie zmarłych motocyklistów zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla ich rodzin. Zgierzanie osierocili synka, a mieszkaniec Ozorkowa miał żonę i trójkę dzieci. W czwartek do południa wzięło w niej udział blisko 700 osób. Łącznie zebrano ponad 47 tys. zł.

Następnego dnia po tragedii w Aleksandrowie doszło do groźnego wypadku z udziałem motocykla pod Radomskiem. Około godziny 14 na drodze K-91 w miejscowości Gomunice 22-letni motocyklista wyprzedzając kilka pojazdów uderzył w skręcającego w lewo opla astrę. Przy czym 67-letni kierujący oplem nie upewnił się dostatecznie czy może bezpiecznie wykonać taki manewr. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało do łódzkiego szpitala 19-letnią pasażerkę jednośladu. W szpitalu pozostał również 22-latek. Natomiast kierujący astrą po opatrzeniu został zwolniony do domu. Podróżująca osobówką kobieta nie odniosła obrażeń ciała skutkujących hospitalizacją. 22-latek nie miał prawa jazdy na motocykl.

W miniony czwartek w powiecie wieruszowskim na 119 kilometrze trasy S8 w kierunku Wrocławia zginął 53-letni motocyklista, obywatel Czech. Mężczyzna prawdopodobnie stracił panowanie nad jednośladem i uderzył w barierki.

Śmiertelny wypadek motocyklisty na S8 w Łódzkiem! Chciał zje...

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TG

nie zal mi i d i o t ow na motorACH

G
Gość
17 maja, 13:54, Gość:

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

21 maja, 8:31, Gość:

Prawda! I bądźmy rozsądni. Dwa motory doprowadziły w trakcie zdarzenia do tego że cofnęły jeepa o dwa metry jadąc 80-100 km/h??? Śmiech na sali. Zasuwali minimum 120. Niestety ale opinia "dawcy narządów" się zgadza. Ostatnio byłem świadkiem jak na ulicy Józefa przy CZMP motocyklista mijał korek i zmusił tira jadącego z naprzeciwka do hamowania bo ten nie miał gdzie się schować. Przykre że ludzie tak narażają swoje życie.

Józefów, a nie Józefa.

G
Gość
17 maja, 13:54, Gość:

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

21 maja, 9:30, Gość:

a kto to jest ten biegły według ciebie ????????? on tam był i jechał z nimi ze teraz sobie wróży ile to oni mogli jechać a jak sobie cos tam doda czy odejmie to i tak nikt tego nie podważy i nie sprawdzi.motocykliści i tak nie żyja życia im nic już nie zwróci a tylko moze zmarnować młodej dziewczynie samochodu który była trzezwa i po prostu był to nieszczęsliwy wypadek wiec sam sobie odpowiedz

Nie piedrol palancie. Ciebie na pewno tam nie było, na pewno nie badałeś śladów, na pewno się na tym nie znasz, ale się wymądrzasz.

G
Gość
17 maja, 13:54, Gość:

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

a kto to jest ten biegły według ciebie ????????? on tam był i jechał z nimi ze teraz sobie wróży ile to oni mogli jechać a jak sobie cos tam doda czy odejmie to i tak nikt tego nie podważy i nie sprawdzi.motocykliści i tak nie żyja życia im nic już nie zwróci a tylko moze zmarnować młodej dziewczynie samochodu który była trzezwa i po prostu był to nieszczęsliwy wypadek wiec sam sobie odpowiedz

M
MAGoz44FIRE

Tesco

G
Gość
17 maja, 13:54, Gość:

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

Prawda! I bądźmy rozsądni. Dwa motory doprowadziły w trakcie zdarzenia do tego że cofnęły jeepa o dwa metry jadąc 80-100 km/h??? Śmiech na sali. Zasuwali minimum 120. Niestety ale opinia "dawcy narządów" się zgadza. Ostatnio byłem świadkiem jak na ulicy Józefa przy CZMP motocyklista mijał korek i zmusił tira jadącego z naprzeciwka do hamowania bo ten nie miał gdzie się schować. Przykre że ludzie tak narażają swoje życie.

g
g

niech wszyscy zgina lamiacy przepisy bedzie spokoj dla normalnych ludzi.

G
Gość
17 maja, 13:54, Gość:

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

wina kierującej samochodem i 50% przyczynienie się kierujących motocyklami

G
Gość

Sam biegły przedstawił że motocykle poruszały się z prędkością 80-100 km/h czy to jest prawidłowo jadący w terenie zabudowanym kierowca motocykla ?

Dodaj ogłoszenie