Mundial U-20. Pięć wniosków po meczu 1/8 mistrzostw świata: Włochy - Polska

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Marcel Zylla potrafił dojść do dobrych sytuacji. Żadna nie przyniosła gola.
Marcel Zylla potrafił dojść do dobrych sytuacji. Żadna nie przyniosła gola. Karolina Misztal
Wynik 0:1 przekreśla polskie marzenia o ćwierćfinale. Biało-Czerwoni przegrali w Gdyni z Włochami. I choć ciężko o optymizm, pozytywnych elementów w ich grze nie brakowało.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą
Porzekadło stare jak polska piłka klubowa ponownie się sprawdziło. Biało-Czerwoni bardzo mocno - jak na to czego można było się spodziewać na tle wyżej wycenianych Włochów - weszli w to spotkanie. Szybko zdołali sobie stworzyć trzy optymalne sytuacje, dwie z nich zakończyli celnymi strzałami. Jednak ani Adrian Stanilewicz, ani Marcel Zylla nie zdołali pokonać włoskiego golkipera. Nie udało się to także Dominikowi Steczykowi czy Michałowi Skórasiowi, jednak w ich przypadku odrobinę zabrakło celności. Niemniej jednak w zaledwie kilkanaście minut potrafili wykreować sobie więcej szans niż w całym meczu z Senegalem. Cóż jednak z tego, skoro żadnej nie udało się wykorzystać? Chwilę później prowadzący to spotkanie Jesus Gil Manzano z Hiszpanii podyktował jedenastkę dla rywali i sytuacja zrobiła się bardzo trudna.

Sebastian Walukiewicz może w Cagliari nie grać pierwszych skrzypiec
Już od zimy wiadomo, że obrońca który w ubiegłym sezonie występował w barwach Pogoni Szczecin w Lotto Ekstraklasie, po zakończeniu przygody na mistrzostwach świata przeniesie się do Włoch. Tam zawalczy o miejsce w składzie grającego w Serie A Cagliari. Niedzielny mecz był dla niego doskonałym testem. Oceny wzorowej raczej nie otrzyma, bo kilkukrotnie dał się oszukać ofensywnym piłkarzom z Italii. To po jego błędzie powstała najgroźniejsza sytuacja Włochów w pierwszej połowie.

Warto było walczyć o Marcela Zyllę
Jego powołanie wzbudziło chyba najwięcej kontrowersji. I to wcale nie dlatego, że również przez nie w domu został podstawowy dotąd zawodnik karry U-20 Jakub Moder. Piłkarz Bayernu Monachium wcześniej występował w młodzieżówkach Niemiec. Mistrzostwa świata to właściwie pierwsza okazja, by zaprezentować się w naszym kraju. We wszystkich dotychczasowych meczach był postacią wyróżniającą się w ofensywie na plus. Dobra zmiana z Kolumbią, przeciwko Tahiti zdobył bramkę na 2:0. Przeciwko Senegalowi i Włochom (szczególnie w pierwszej połowie) to on ciągnął ofensywę Biało-Czerwonych, wraz ze Steczykiem kreując optymalne sytuacje.

Kibice w Sercu Łodzi to "niesezonowcy". Dopingu na stadionie Widzewa można zazdrościć.
We wszystkich trzech meczach fazy grupowej stadion łódzkiego Widzewa zapełniał się praktycznie w całości. Czy to w meczu otwarcia, starciu z Tahiti czy w spotkaniu z Senegalem, Biało-Czerwoni mogli liczyć na swoich kibiców i ich doping. W Gdyni pojawiło się ich już mniej i nie wspierali Polaków tak żywiołowo. Przez większość czasu dominowała cisza i doskonale było słychać rozmowy między zawodnikami czy uwagi trenerów. Głośniej robiło się jedynie przy stałych fragmentach, gdy prosili o to sami zawodnicy.

Pochwały Radosława Majeckiego nie są przesadzone
Rzut karny jest jak loteria. Tym razem nie udało się w niej wygrać, ale błędów golkiper Legii w tym meczu nie popełnił. Konsekwentnie ratował swój zespół z opresji. Radził sobie zarówno ze strzałami z dystansu, jak i z tymi z bliskiej odległości. Góra wychodził z sytuacji sam na sam, a jego długie piłki rozpoczynały ofensywne akcje. Przed meczem Magiera mówił, że tylko Majecki może być u niego pewnym pierwszego składu. Patrząc na to, co wyczyniał w bramce ciężko się dziwić. Dzięki jego interwencjom nadzieja była do końca.

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Materiał oryginalny: Mundial U-20. Pięć wniosków po meczu 1/8 mistrzostw świata: Włochy - Polska - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie wiem na jakiej podstawie można było oczekiwać lepszej gry. Grali tak jak większość polskich reprezentacji, są na takim a nie innym poziomie. Nie mamy systemu szkolenia jak inni i dlatego nie gramy lepiej. Na pewno nie można chłopakom odmówić ambicji, tak że bez przesady z krytyką. Poziom drużyn na MŚ (poza Tahiti i Hondurasem) jest dla nas za wysoki. Trudno też czepiać się trenera, w większości przypadków wybrał najlepszych lub najbardziej obiecujących piłkarzy. Jaka rzeczywistość taka gra i wyniki.

M
Mical1988

Tragedia. Zero techniki, zero kondycji, zero ambicji. Gdyby nie thaiti to nie graliby z Włochami. Niecelne podania, brak przyjęcia, brak wykończenia. Jeżeli to są najlepsi adepci polskiej szkoły piłkarskiej to szkoda pieniędzy na szkolenie. A szczyt to już był jak po 60 min zaczęli się podpierać i spacerować po boisku. Jeszcze po meczu powie jeden z drugim że jest zadowolony, bo przegrał z Włochami tylko 1-0. No gratuluję. Mentalność chłopca, który cieszy się że nie dostał dzisiaj po pysku od kolegi z klasy, bo oddał mu kanapkę

L
L.G

5 wnioskow !!! Wniosek powinien byc tylko jeden, co w reprezentacji tych mlodych pilkarzy robi Makowski ??? Jego gra to tragedia, to pomoc przeciwnikom, mam nadzieje ze Pan Michniewicz go nigdy nie powola

C
CAPITALO
2019-06-02T19:58:00 02:00, KibiC:

1. Wyszliśmy z grupy dzięki Tihiti.

2.Poza spotkaniem z Tahiti nie potrafiliśmy strzelić bramki.

3.Rywalom z Senegalu,Kolumbii i Włoch ustępowaliśmy wyszkoleniem technicznym, szybkością i walorami psychicznymi.Wymienione braki nie dają tej drużynie szans w meczach o trofea ME czy MŚ.

4. Polska drużyna miała lepszych od rywali sprawozdawców sportowych upatrujących w naszych piłkarzach talenty nieprzeciętne a jeszcze lepszych agentów/handlarzy/potrafiących sprzedać do Włoch taki piłkarski kit jak Walukiewicz.

5.Tak czy owak prezes PZPN jest zadowolony zorganizował MŚ a już szkolenia młodzieży piłkarskiej nie potrafi.

Bardzo sluszne uwagi! Pozdrawiam.

K
KibiC

1. Wyszliśmy z grupy dzięki Tihiti.

2.Poza spotkaniem z Tahiti nie potrafiliśmy strzelić bramki.

3.Rywalom z Senegalu,Kolumbii i Włoch ustępowaliśmy wyszkoleniem technicznym, szybkością i walorami psychicznymi.Wymienione braki nie dają tej drużynie szans w meczach o trofea ME czy MŚ.

4. Polska drużyna miała lepszych od rywali sprawozdawców sportowych upatrujących w naszych piłkarzach talenty nieprzeciętne a jeszcze lepszych agentów/handlarzy/potrafiących sprzedać do Włoch taki piłkarski kit jak Walukiewicz.

5.Tak czy owak prezes PZPN jest zadowolony zorganizował MŚ a już szkolenia młodzieży piłkarskiej nie potrafi.

Dodaj ogłoszenie