reklama

Mundial U-20. Ekwador i Korea Płd. już sprawiły niespodzianki. Teraz zagrają o finał mistrzostw świata U-20

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Zaktualizowano 
Lucyna Nenow / Polska Press
Ani Ekwador, ani Korea Południowa nie przystępowały do tych mistrzostw w roli faworyta. A mimo to we wtorek o 20.30 zmierzą się w Lublinie w półfinale. Ich droga do tego spotkania nie należała do najłatwiejszych, ale jedną z tych ekip skieruje do samego wielkiego finału mistrzostw świata U-20.

We wtorek wieczorem wszystko będzie jasne. Zaplanowane na 17.30 (Gdynia) oraz 20.30 (Lublin) półfinały wyłonią dwie drużyny, które w ostatnim meczu mistrzostw świata do lat 20 zawalczą o najważniejsze trofeum w tym turnieju. Finał zaplanowano na niedzielę na godzinę 18. Czterem ekipom pozostał zaledwie jeden krok, by się w nim znaleźć. Tylko i aż, bo dla wszystkich może być to najtrudniejsze starcie. Zwłaszcza, że trzy z czterech już po drodze zdołały sprawić niemałe niespodzianki.

Niespodzianką jest już sam występ akurat Ekwadoru oraz Korei Południowej w półfinale. Obie te ekipy mają za sobą bardzo trudne ścieżki. Ani jedna, ani druga nie zwyciężyła swojej grupy, a zespół z Ameryki Południowej, podobnie jak Biało-Czerwoni, wyszli nawet z trzeciego miejsca. Tak jak Polacy mieli na swoim koncie zaledwie cztery punkty (remis z Japonią i zwycięstwo z Meksykiem) i znacznie słabszy bilans bramkowy niż gospodarze, ale ostatecznie zaszli od nich dużo dalej. W ⅛ pewnie pokonali w Lublinie Urugwaj 3:1, natomiast w kolejnej rundzie okazali się lepsi od USA. Ekipa ze Stanów Zjednoczonych była przez wielu ekspertów uważana za jednego z faworytów do zwycięstwa w całym turnieju. Tymczasem w Gdyni uległa Ekwadorowi 1:2. Nie pomógł gol genialnego Timothy'ego Weaha. Awans do półfinału bezpośrednio zapewniły im trafienia Jose Cifuentesa oraz Jhona Espinozy.

W jeszcze większych bólach przebiegała droga do półfinału Koreańczyków. Oni w swojej grupie F zajęli drugie miejsce, niespodziewanie kończąc przygodę m.in. Portugalczyków. To chyba jedno z największych rozczarowań tych mistrzostw - fakt, że jedyna ekipa z Półwyspu Iberyjskiego pożegnała się z turniejem już w fazie grupowej. Ich kosztem awansowała właśnie Korea, która zebrała w trzech meczach sześć punktów: na start przegrała z Portugalią 0:1, lecz później pokonała i RPA (1:0) i Argentynę (2:1). Mimo słabego początku potrafiła więc się podnieść i walką do końca zapewnić sobie miejsce w fazie pucharowej.

Tę Korea Południowa rozpoczęła od prawdziwych derbów Azji. 3 czerwca w Lublinie pokonała 1:0 Japonię i tym samym po czterech meczach miała zaledwie jedną straconą bramkę. Właśnie solidna defensywa okazała się kluczem do sukcesu. Zawiodła dopiero w ćwierćfinale, ale tam objawiła się druga z mocnych stron Koreańczyków, czyli walka do końca. W sobotę o 20.30, w ostatnim z ćwierćfinałowych spotkań, ekipa z Azji podejmowała niepokonany dotąd Senegal. Jedyne dwa punkty stracił z Polską, kiedy jego awans z pierwszego miejsca był już praktycznie ustalony, w 1/8 znacznie górował nad Nigerią i wydawało się że równie łatwo pokona Koreę. Ta jednak w ostatniej minucie doprowadziła do dogrywki (2:2), a pół godziny później tablica wyników wskazywała remis 3:3. Zwycięzcę musiał wyłonić konkurs rzutów karnych i tu lepsi okazali się Koreańczycy. Stadion w Bielsku-Białej pożegnał się więc z mundialem w pięknym stylu.

Żegnać się z mundialem nie mają zamiaru Koreańczycy. Nawet jeśli nie podołają Ekwadorowi, bo chociażby mają w nogach 30 minut więcej niż ich wtorkowi rywale, i tak w naszym kraju muszą zostać przynajmniej do piątku. Właśnie wtedy o 20.30 w Gdyni odbędzie się mecz o 3 miejsce. Na razie jednak ostatnie starcie tego turnieju w Lublinie. Kibice na Lubelszczyźnie liczą na spore emocje, podobnie jak telewidzowe. Transmisja z tego meczu na TVP Sport, a pierwszy gwizdek o 20.30.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Mundial U-20. Ekwador i Korea Płd. już sprawiły niespodzianki. Teraz zagrają o finał mistrzostw świata U-20 - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie