MŚ 2022. Czysta radość z gry. Brazylia zabawiła się z Koreą Południową i ma ćwierćfinał. Wrócił Neymar

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
PAP, EPA/Abedin Taherkenareh
MŚ 2022. Brazylia tanecznym krokiem awansowała do ćwierćfinału. W pierwszym meczu po wyjściu z grupy nie dała żadnych szans Korei Południowej. Jeszcze przed przerwą wbiła jej cztery bramki. Jedną z nich zdobył wracający po kontuzji Neymar.

MŚ 2022. Mecz Brazylia - Korea Południowa 4:1

Brazylia zagrała dla Pele oglądającego widowisko w szpitalu w Sao Paulo. W ostatnich dniach pojawiły się sprzeczne informacje na temat jego zdrowia. W sobotę gazeta "Folha de Sao Paulo" poinformowała, że "król futbolu" otrzymuje opiekę paliatywną po tym, jak chemioterapia w związku z nowotworem okrężnicy przestała przynosić oczekiwane rezultaty. Sam Pele odpowiedział na to wpisem: - Jestem silny, pełny nadziei i normalnie poddaję się leczeniu.

Oglądanie tego meczu to była czysta przyjemność. Chociaż Koreańczycy dzielnie zabiegali o honorowego gola to udało im się dopiero w 76 minucie, po znakomitym uderzeniu z dystansu. Wcześniej z klarownej pozycji spudłował Son Heung-min.

Wszystko co najlepsze wydarzyło się przed przerwą. Brazylijczycy w 36 minucie prowadzili aż 4:0 i w zasadzie wtedy losy spotkania były już przesądzone. Uradowany selekcjoner Tite dał się porwać do zabawy; razem z piłkarzami zatańczył po trzecim golu. -To brak szacunku - uważa Roy Keane cytowany przez angielskie media.

Brazylia rozpoczęła strzelanie w 7 minucie, gdy piłkę wystawiono Viniciusowi Juniorowi. Przed upływem kwadransa poprawił po nim Neymar, myląc bramkarza uderzeniem z rzutu karnego. Bez wątpienia najładniejsza okazała się jednak akcja na 3:0. Zaczął i skończył ją Richarlison, podbijając piłkę nad dwoma rywalami. Wynik w 36 minucie ustalił Lucas Paqueta po szybkim wyjściu drużyny z własnej połowy.

- Siła ofensywna tej drużyny i indywidualne cechy zawodników naprawdę robią wrażenie. Graliśmy odważnie. Jeśli chodzi o defensywę, wszyscy pomagają. Podobało mi się też zaangażowanie innych graczy w ataku. Musimy być skuteczni w tym turnieju, inaczej nie mamy szans - stwierdził selekcjoner Brazylii Tite.

Zaraz po spotkaniu piłkarze stanęli do wspólnego zdjęcia przy transparencie z wizerunkiem Pele. Kibice Canarinhos poświęcili legendzie sektorówkę, życząc rychłego powrotu do zdrowia.

W piątek rywalem Brazylii w ćwierćfinale będzie aktualny wicemistrz świata, czyli Chorwacja, która dopiero po rzutach karnych wyeliminowała rewelację mundialu, Japonię.

Po meczu selekcjoner Koreańczyków Paulo Bento rozstał się z reprezentacją: - Porażka jest sprawiedliwa i musimy pogratulować Brazylii. To zwycięstwo wielkiej drużyny, kandydata do tytułu. Jestem bardzo zadowolony z pracy chłopaków i myślę, że możemy być dumni z tych czterech lat pracy. Rezygnuję z funkcji selekcjonera. Właśnie to ogłosiłem piłkarzom i prezesowi. To była decyzja podjęta we wrześniu. Podziękowałem im za wszystko, co zrobili. Jestem zadowolony i dumny, że byłem ich menedżerem przez ponad cztery lata. Teraz zamierzam odpocząć i zobaczę, co będzie dalej PAP

Piłkarz meczu: Lucas Paqueta
Atrakcyjność meczu: 9/10

MUNDIAL 2022 w GOL24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: MŚ 2022. Czysta radość z gry. Brazylia zabawiła się z Koreą Południową i ma ćwierćfinał. Wrócił Neymar - Gol24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie aż tak się zabawiła. Wygrana chyba ciut za wysoka. Szkoda, że Polska nie potrafi grać tak kombinacyjnie jak Korea.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie