MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Młody mężczyzna utonął w Pilicy! Tragedia w Tomaszowie Mazowieckim

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Tomaszowscy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmierci 22-latka, którego ciało wyłowiono z rzeki Pilicy. Apelują o szczególną ostrożność nad wodą!

W niedzielę, 12 lipca 2020 r. po godzinie 18:00 tomaszowscy policjanci pojechali nad brzeg rzeki Pilicy w rejonie ulicy Kępa w Tomaszowie Mazowieckim. Według zgłoszenia świadków miał tam utonąć mężczyzna. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że tego samego dnia od około godziny 15:30, 22-letni mieszkaniec gminy Lubochnia w towarzystwie mieszkańców Tomaszowa tj. 15-latki i jej 17-letniego kolegi, wypoczywał nad brzegiem rzeki Pilicy. Mimo niskiej temperatury wody i powietrza cała trójka zdecydował się na kąpiel w rzece, do której wchodzili kilkukrotnie. Jak wynika z relacji świadków w pewnym momencie mimo braku umiejętności pływackich 22-latek zdecydował się na skok do wody, przepłynął około metra i zaczął się topić. Mimo szybkiej reakcji nastolatków, nie udało się im uratować kolegi. Mężczyzna zniknął pod lustrem wody w miejscu gdzie rzeka ma silny nurt. Wezwano straż pożarną, której funkcjonariusz z grupy płetwonurków, wyłowił ciało w odległości około 20 metrów od miejsca, gdzie wszedł do wody. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej obecny na miejscu lekarz pogotowia stwierdził zgon mężczyzny. Na polecenie prokuratora, zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych.

Policjanci apelują o zdrowy rozsądek i przypominają o zasadach bezpiecznej kąpieli:

Należy kąpać się wyłącznie w miejscach strzeżonych tam, gdzie nad naszym bezpieczeństwem czuwają ratownicy. Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy. Stosujmy się do uwag i zaleceń ratowników. Nie bagatelizujmy wydanych przez nich ostrzeżeń. Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych. Pod żadnym pozorem nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu. Do najczęstszych przyczyn utonięć należy bowiem właśnie alkohol, brawura i przecenianie własnych umiejętności. Do wody nie wchodzimy także, gdy jesteśmy przegrzani (np. po opalaniu) ani tuż po posiłku. Zwracajmy jednocześnie uwagę na to, co dzieje się wokół nas. Właściwa reakcja może uratować komuś życie. Jeśli zauważymy niebezpieczną sytuację nad wodą, natychmiast dzwońmy na numer alarmowy 112. Nie próbujmy sami podejmować akcji poszukiwawczej, której powodzenie mogą zapewnić wyłącznie wyszkolone służby. Grzegorz Stasiak

od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany