Młoda kobieta dwa razy w ciągu dwóch tygodni zatruła się glikolem. Takiej sytuacji w klinice toksykologii w Łodzi jeszcze nie było

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Takiego przypadku jeszcze w historii kliniki ostrych zatruć w Łodzi jeszcze nie było. Dwa razy w ciągu dwóch tygodni pogotowie przywiozła tam 34-letnią kobietę, która wypiła alkohol przemysłowy.

Po raz pierwszy trafiła tam 2 tygodnie temu. Miała szczęście, bo lekarzom udało się uratować jej życie. Następnie w szpitalu przez dwa tygodnie leczono ją z ciężkiego zapalenia płuc. Po wyjściu ponownie napiła się glikolu i powróciła na toksykologię. Miała poniżej jednego promila, ale jej organizm już zaczął metabolizować toksyczny alkohol, więc musiała być dializowana.

Dla człowieka śmiertelna dawka glikolu to 100 ml. Do zgonu na skutek zatrucia dochodzi najczęściej z powodu uszkodzenia układu nerwowego lub niewydolności nerek. Glikol znajduje się w płynie do chłodnic, którym często upijają się alkoholicy.
Jeden z pacjentów był z tego powodu hospitalizowany trzy razy, ale w ciągu kilkunastu lat.

Czy Polacy chcą się szczepić, bo zaczęli się bać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie