Minister spraw wewnętrznych na odprawie służb mundurowych w Łodzi. Odniósł się do nieformalnego protestu policjantów na zwolnieniach

(pij)
Minister Joachim Brudziński na odprawie służb mundurowych w KOmendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Grzegorz Gałasiński
Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński wziął udział we wtorkowej (6 listopada) odprawie komendantów służb mundurowych, która odbyła się w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Przed nim, na spotkaniu niejawnym, minister nagrodził grupę policjantów, którzy przyczynili się do zatrzymania Mamuki K. podejrzanego o zabójstwo łodzianki Pauliny D. Pamiątkowe ryngrafy oraz nagrody finansowe (ich wysokości nie ujawniono) otrzymało siedmiu funkcjonariuszy pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz pracownica laboratorium kryminalistycznego KWP.

Nagrodzonych przez komendanta głównego policji zostało także 10 policjantów Oddziałów Prewencji - za wzorową służbę.

W przemówieniu, które min. Brudziński wygłosił na jawnej części odprawy, odniósł się do fali zwolnień lekarskich funkcjonariuszy policji, którą łódzki garnizon został dotknięty jako pierwszy. Życzył zdrowia funkcjonariuszom przebywającym aktualnie na L4, dziękował tym pełniącym służbę. Apelował do nieformalnie protestujących o odpowiedzialność i nienarażanie zaufania, jakie policja, straż pożarna i straż graniczna zaskarbiły sobie u Polaków.
- Nie można tego zaufania Polaków, w sposób tak nieodpowiedzialny, roztrwonić - powiedział minister.

Powołując się na program modernizacji służb mundurowych, na który rząd przeznaczył 9 mld zł (w tym 6 mld zł dla policji), Brudziński zadeklarował także gotowość do negocjacji w sprawach postulatów stawianych przez związki zawodowe w policji.

- Jeśli po dzisiejszej radzie Federacji Służb Mundurowych [odbyła się w Warszawie - przyp. red.] panowie związkowcy uznają, że spotkanie ze mną, przedstawicielem ministerstwa, jest wskazane, jestem do dyspozycji - oświadczył minister. - Odpowiedzialność wymaga aby być szczerym, a szczerość wymaga powiedzieć uczciwie: tak krawiec kraje, jak sukna staje. Będą środki, nie będzie żadnych problemów, żeby kierować je tam, gdzie są w sposób oczywisty bardzo potrzebne, czyli bezpośrednio do kieszeni funkcjonariuszy. Nie podpiszę jednak żądnego porozumienia, które będzie nieralne do zrealizowania.

Już po odprawie rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Ciarka poinformował, że policjanci, którzy będą pracować za kolegów na zwolnieniach lekarskich otrzymają po 1000 zł premii za wysiłek włożony w zastępowanie nieobecnych. Konkretnych funkcjonariuszy mają wskazać komendanci wojewódzcy, pieniądze będa pochodzić z puli komendanta głównego. Na dodatkowe apanaże mogą tez liczyć policjanci, którzy będa pełnić służbę 11 listopada.

Według informacji Komendy Wojewódzkiej w Łodzi 6 listopada na zwolnieniach lekarskich było 1400 policjantów łódzkiego garnizonu.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
beneficjentka 500+

I jeszcze nasrać! Koniecznie nasrać!

Dodaj ogłoszenie