Minister Obrony Narodowej nadal na posterunku. Michał Pazdan podbija serca tureckich kibiców

Stanisław MonetaZaktualizowano 
Michał Pazdan
Michał Pazdan Bartek Syta
O formę Michała Pazdana selekcjoner Jerzy Brzęczek może być spokojny. W niedzielę MKE Ankaragücü zagrało pierwszy mecz sezonu w lidze tureckiej. Czyste konto stołeczna drużyna zachowała w dużej mierze dzięki interwencjom Polaka.

Niechciany w Legii przez Ricardo Sa Pinto, do MKE Ankaragücü Michał Pazdan trafił pod koniec stycznia. Z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Zagrał 14 meczów z rzędu od pierwszej do ostatniej minuty, był czołową postacią defensywy i wydatnie pomógł klubowi w utrzymaniu. Już w lipcu władze drużyny z Ankary przedłużyły kontrakt z Polakiem do końca czerwca 2021 roku.

Za podwyżkę 31-letni stoper odwdzięczył się kapitalną grą w pierwszym meczu ligowym. W niedzielę Ankaragücü grało na wyjeździe z Konyasporem. Gospodarze byli zdecydowanie lepsi, nie potrafili jednak pokonać bramkarza stołecznego zespołu. Głównie dzięki Pazdanowi, który popisał się kilkoma interwencjami ratującymi drużynę od straty bramki. Jedna z nich poniżej.

Ofiarna interwencja Michała Pazdana [WIDEO]:

Nic dziwnego, że tureccy kibice nie mogą się nachwalić naszego "Ministra Obrony Narodowej". Wielu obwołało go najlepszym obrońcą ligi, a po meczu z Konyasporem Twitter pękał w szwach od zachwytów na jego cześć.

Przed zbliżającymi się meczami eliminacji Euro 2020 ze Słowenią (wyjazd, 6 września) i Austrią (trzy dni później w Warszawie) Jerzy Brzęczek o formę Pazdana martwić się nie musi. Jeśli pozostali kadrowicze będą w podobnej dyspozycji, trudno będzie powstrzymać Biało-Czerwonych.

Trwa głosowanie...

Czy reprezentacja Polski awansuje na Euro 2020?

ZOBACZ TEŻ:

Michał Pazdan: Takimi meczami jak z Macedonią zdobywa się awanse

Wideo

Materiał oryginalny: Minister Obrony Narodowej nadal na posterunku. Michał Pazdan podbija serca tureckich kibiców - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie