Mikołaje u fryzjera - szykują się na spotkania z dziećmi

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Łódzki salon wczoraj przyjął nietypowych klientów - trzech mikołajów. Bo zadbane brody i wąsy to podstawa!

Salon fryzjerski przy ul. Kilińskiego w Łodzi wczoraj gościł wyjątkowych klientów. O poranku zawitało tu trzech mikołajów – Roman, Witold i Sławomir. Tradycyjnie już o tej porze roku fryzjerki-stylistki dbają tu o ich odświętny wizerunek, a w szczególności o to, aby ich brody i wąsy były białe, lśniące i miękkie. Panowie z przyjemnością poddali się zabiegom pielęgnacyjnym przed czekającym ich okresem wytężonej, ale – jak podkreślają – najprzyjemniejszej pracy.

– Aby broda była długa i efektowna każdy musi też na co dzień sam o nią dbać – podkreśla mikołaj Roman, który od 14 lat odwiedza dzieci w święta. – Gdy kończy się gorący świąteczny i noworoczny czas, pozwalam sobie na ogolenie brody. Ale już najpóźniej od kwietnia zapuszczam ją od nowa. I gdy rośnie pielęgnuję – myję dobrym szamponem, naturalnym mydłem, czeszę kilka razy dziennie, by nie dopuścić do powstania kołtunów.

Jego broda ma naturalny biały kolor, ale na przykład broda mikołaja Sławomira wymagała rozjaśnienia. Mikołaje zgodnie twierdzą, że to właśnie brody są ich największym atutem.

– Dzieci sprawdzają, czy nie są sztuczne – opowiadają. - Lubią nas za brody ciągnąć, nie raz tak mocno, że aż boli. Ale wtedy wierzą, że jesteśmy prawdziwi. Sprawdzają też buty – muszą być skórzane, wciągane długie pod kolana.
– Zaczynamy odwiedzać dzieci w żłobkach, przedszkolach, również w szpitalach, spotykać się z nimi w centrach handlowych w Łodzi, ale nie tylko – zapowiada mikołaj Witold.

– Bo nasi mikołaje podróżują po całej Polsce – dodaje Bogusław Lewicki, prowadzący agencję mikołajów. – Odwiedzają i rozdają prezenty dzieciom m.in. w Szczecinie, Bydgoszczy, Koszalinie, Krakowie, Warszawie, Katowicach. Biorą udział w sesjach zdjęciowych, także reklamowych dla różnych firm.

Łodzianie chętnie zapraszają mikołaja na święta. Dwudziestominutowa wizyta w wigilię Bożego Narodzenia to 250-300 zł.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie