Mikołaje u fryzjera. Przygotowania do wizyt w domach i firmach [zdjęcia]

(MAL)
W salonie fryzjerskim Wilhelma Rychtera przy ul. Kilińskiego przez prawie trzy godziny bielili swoje brody Mikołajowie.

Czterech mężczyzn słusznej postury cierpliwie znosiło nakładanie środków odbarwiających, myjących, korektorów koloru itp. Potem czekało ich suszenie bród i ich formowanie fryzjerskimi nożyczkami.

– Pracuje jako Mikołaj od pięciu lat, ale brodę mam od stanu wojennego – mówi pan Witold, którzy wraz z innymi „świętymi”:Sławomirem, Edwardem i Zbigniewem będzie odwiedzał dzieci i wręczał im prezenty.

W Wigilię pracę zaczną około południa, a skończą ok. godz. 23. Za ich 20-minutowe odwiedziny trzeba zapłacić 250 – 280 zł. Ale Mikołaje pracują przez cały grudzień – również na imprezach firmowych.

Zobacz też:

Mikołaje u fryzjera. Przygotowania do wizyt w domach i firma...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
raz w tygodniu!
ja kitę też strzygę na jeża, regularnie!
Dodaj ogłoszenie