reklama

Mikołaje, choinki, prezenty - święta w handlu już pełną parą

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Witryny świąteczne w sklepach na ponad pięć tygodni przed Bożym Narodzeniem nie pozwalają klientom przejść obok nich obojętnie.

Niemal każdy, kto przemierza ulicę Piotrkowską niedaleko ul. Nawrot rzuci okiem na mikołaje i renifery, a wiele osób wejdzie do sklepu. A jak już wejdzie to od samych drzwi ma pełen wybór artykułów świątecznych – od ozdób choinkowych po pudełka i torebki na upominki. Wszyscy oglądają, a wiele osób – kupuje – a to gwiazdki, a to świeczniki, a to skrzata z białą brodą.

– Będzie na mikołajki dla wnuczki – zdradza jedna z klientek.

W galeriach handlowych też wiele sklepów już kusi promocjami. Na plakatach za szybami i na wystawionych posterach pojawiły się informacje o rabatach, zniżkach, z hasłami, że to świetne okazje, by zrobić bliskim prezenty. A na prezent – wiadomo – nadaje się dosłownie wszystko. Można sprawić bliskim ubrania, kosmetyki, książki, kalendarze, słodycze, herbaty, kawy. Firmy przygotowały specjalnie dedykowane świętom kolekcje. Znajdziemy w nich zapachy i smaki kojarzące się z choinką, owocami, piernikiem...

Ponadto w tej chwili największe wrażenie robią sklepy z wyposażeniem wnętrz. Znajdziemy w nich akcesoria do dosłownie każdego pomieszczenia. „Wybierz ozdoby i dekoracje świąteczne, które pomogą ci poczuć atmosferę świąt zanim one nadejdą” – zachęcają witryny zarówno w centrach handlowych, jak i te wirtualne.

I jednocześnie tłumaczą nam w ten sposób, że na zakupy wcale nie jest za wcześnie. Kawę przecież już dziś możemy pić w świątecznym kubku, możemy sobie postawić na podłodze małą, ozdobną choinkę – tę dużą kupimy i zdążymy postawić przecież tuż przed świętami, a bożonarodzeniowe figurki – aniołki, renifery i mikołaje - na parapecie czy półce już mogą nam święta zwiastować.

Jak pokazuje praktyka ostatnich lat – handlowcy dobrze na tej wczesnej promocji artykułów świątecznych wychodzą. A klienci? Jednym to odpowiada, a innym nie. Zawsze mają wybór, kiedy i gdzie chcą robić swoje zakupy. Tymczasem do ich skrzynek pocztowych i pod drzwi trafiają gazetki z ofertami świątecznymi. Katalogi samych prezentów dla dzieci liczą nawet 80 stron!

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W galeriach pełno jest ozdób świątecznych, prezentów.Ja dopiero w następnym tygodniu będę je kupować.. W większości tak jak lot w leszczyńskim aerotunel dla siostry będę zamawiała przez internet.

G
Gość

Szkoda ze już Wielkanocy nie reklamują

L
Ldz

Dziki uciekają do miasta bo w lesie do nich strzelają

Dodaj ogłoszenie