Mija 15 lat od klęski Gołoty w 53 sekundy. Najgorsze wpadki polskich bokserów. Kto się kompromitował na ringu?

Wojciech Wrona
BOKS. 21 maja 2005 roku w Chicago Andrzej Gołota, walcząc o pas zawodowego mistrza świata wagi ciężkiej, doznał zawstydzającej klęski w starciu z Lemonem Brewsterem. Walka trwała zaledwie 53 sekundy. To było czwarte podejście Gołoty do tytułu i równie nieudane jak poprzednie. Później w jego ślady poszedł Artur Szpilka, który został znokautowany w drugiej rundzie przez Derecka Chisorę. Polscy bokserzy zafundowali nam wiele efektownych porażek, ale które zapadły najbardziej w pamięci? Sprawdźcie w galerii.CZYTAJ DALEJ >>>Tomasz Bolt/Polskapresse
BOKS. 21 maja 2005 roku w Chicago Andrzej Gołota, walcząc o pas zawodowego mistrza świata wagi ciężkiej, doznał zawstydzającej klęski w starciu z Lemonem Brewsterem. Walka trwała zaledwie 53 sekundy. To było czwarte podejście Gołoty do tytułu i równie nieudane jak poprzednie. Później w jego ślady poszedł Artur Szpilka, który został znokautowany w drugiej rundzie przez Derecka Chisorę. Polscy bokserzy zafundowali nam wiele efektownych porażek, ale które zapadły najbardziej w pamięci? Sprawdźcie w galerii. CZYTAJ DALEJ >>>

Wszyscy Polacy, którzy walczyli o mistrzostwo świata w boksi...

Czytaj także

Czytaj także

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Materiał oryginalny: Mija 15 lat od klęski Gołoty w 53 sekundy. Najgorsze wpadki polskich bokserów. Kto się kompromitował na ringu? - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Boks - jaki to sport. Bokserzy przyjmują około 200 ciosów i dość potężnych na głowę no i mamy tego skutki. Co raz częściej bokserzy zapadają w śpiączkę z której już nikt ich nie może wybudzić. Leją się po mordach aż krew tryska i to w świetle fleszy. Kiedy zwykły Kowalski da klapsa dla dziecka to może wylądować w więzieniu takie to jest prawo a nie daj PANIE JAK UDERZY PSA