reklama

Mieszkaniec Borowej pod Koluszkami ocalił sześć małych jeżyków

Karolina Brózda
Karolina Brózda
Zaktualizowano 
UM Koluszki
Sześć małych jeży ocalił przed niechybną śmiercią mieszkaniec miejscowości Borowa pod Koluszkami. Dziś zwierzątka są pod opieką weterynarza i gdy tylko nieco urosną, zostaną wypuszczone na wolność.

Jakiś czas temu mężczyzna zaobserwował jeżą rodzinę na swojej działce. Sześcioma maluchami opiekowała się dorosła samica. Gdy jednak przez kilka dni właściciel działki nie widział matki, poważnie się zaniepokoił. Okazało się, że zginęła prawdopodobnie potrącona przez samochód. Jeżyki były zbyt małe, żeby żyć samodzielnie, więc mieszkaniec zadzwonił do Biura Inżyniera Gminy w Koluszkach. Jeże dzieci trafiły pod opiekę współpracującego z koluszkowskim Urzędem Miejskim weterynarza.

Wszystkie są zdrowe i w dobrej formie. Gdy tylko będzie taka możliwość, wrócą do lasu. Bardzo ważnym jest, aby mogły trafić do środowiska naturalnego jak najszybciej, ponieważ przed zimą muszą zebrać tkankę tłuszczową, a już pod koniec września albo w październiku powinny zacząć poszukiwania zimowych kryjówek (jeże zapadają w sen zimowy).

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
F

JEZU JAKIE SLODZIAKI MAM PYTANIE CZY TE KOLCE NAPRAWDE KŁUJĄ?

Dodaj ogłoszenie