Mieszkaniec Bałut pociął koledze nogę maczetą. Załodze karetki usiłował wmówić, że ranny sam sobie to zrobił

piotr.jach@polskapress.pl
Zdjęcie motywowe.
Zdjęcie motywowe. Policja
Policjanci z V komisariatu policji na Bałutach zatrzymali 30-latka podejrzanego o pocięcie maczetą kolegi. 

10 stycznia załoga karetki pogotowia ratunkowego interweniująca w jednym z bałuckich mieszkań zawiadomiła policję, że mężczyzna, któremu przybyła na pomoc, mógł paść ofiarą przestępstwa. Śledczy ustalili, że dzień wcześniej poszkodowany pojawił się w tym mieszkaniu przyprowadzony przez 30-letniego syna posiadacza tego lokum. Korzystając z nieobecności właściciela, obaj kompani poczęli raczyć się alkoholem. Krótko po północy 30-latek wezwał na miejsce karetkę pogotowia, twierdząc, że jego kolega pociął się maczetą.

W tę wersję policjanci nie uwierzyli. Oględziny rany, powtórzone potem przez biegłego, wykazały, że poszkodowany nie mógł sam sobie zadać sobie tak dotkliwych obrażeń. Wszystko wskazywało na to, że to 30-latek ciężko zranił gościa, który z poważnymi urazami nogi trafił ostatecznie do szpitala.

Uprzednio notowany za podobne przestępstwa, 30-letni mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury został aresztowany na 3 miesiące.

Potwierdzone: szczepionka Moderny działa na mutacje koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ID IOCIE POWINNI TO SAMO ZROBIĆ A POTEM WYSŁAĆ DO KOLONI KARNEJ.

Dodaj ogłoszenie