Mieszkania w Łodzi. Kawalerki w Łodzi do 180 tys. zł. Najtańsze kawalerki w Łodzi w blokach. Mieszkania w blokach [CENY, ZDJĘCIA]

Dwoi.

Wideo

Zobacz galerię (82 zdjęcia)
Ceny mieszkań w Łodzi rosną z miesiąca na miesiąc - w ciągu ostatniego roku o 10 proc. Wiele osób zastanawia się, czy to już bańka na rynku nieruchomości, czy może lepiej się śpieszyć, bo taniej nie będzie.

Mieszkania w Łodzi w ubiegłym roku mocno zdrożały, najbardziej kawalerki. Najmniejsze lokale często kupowane są w celach inwestycyjnych – pod wynajem, m.in. dla studentów spoza Łodzi. Są także - jako najtańsze - poszukiwane przez osoby, które mają mniejszą zdolność kredytową.

PRZEJDŹ DO GALERII, BY ZOBACZYĆ NAJTAŃSZE KAWALERKI W ŁODZI!

Mieszkania w Łodzi. Kawalerki w Łodzi do 180 tys. zł. Najtań...

Za M2 do zamieszkania, w bloku w dobrej lokalizacji, trzeba obecnie zapłacić 5 - 7 tys. za 1 mkw. Okazje się zdarzają, ale trzeba dysponować gotówką. Przyznanie kredytu zajmuje bankowi zwykle ok. 4 tygodni, a w tym czasie atrakcyjny lokal raczej znajdzie nowego właściciela. Zobacz TOP najtańszych kawalerek w Łodzi w cenach poniżej 180 tys. zł. Oferty uporządkowaliśmy według malejącej ceny.

ZOBACZ STUDNIÓWKI W ŁODZI

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

Łódź się rozwija, a jeszcze nie tak dawno była postrzegana jako szare, brudne, zaniedbane i smutne miasto...A tu proszę, mieszkania drożeją, powstają nowe bloki...Studenci też coraz chętniej tutaj przyjeżdżają studiować. Czeka na nich prawdziwa perełka: prywatny akademik BaseCamp:https://basecampstudent.com/pl/lokalizacje/polska/lodz/, który cieszy się dużym zainteresowaniem wśród studentów.

M
Miodny

I tak właśnie zarabia się kasę zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe w miastach a dać dewelopera

b
bond007

Nie rozumiecie jednego na rynku pojawiło się 40mld zł rocznie z programu 500plus i każdy chce z tej sumy urwać coś dla siebie(producent ubrań,sprzedawca, diler aut, hydraulik deweloper, oraz prywatny sprzedawca swojego mieszkania)

G
Gość
30 stycznia, 21:20, Russel:

I tak jest to wciaz najtansze duze polskie miast-co nie POwinno dziwic przy tak katastrofalnych rzadach Pijanej Oszustki

30 stycznia, 22:55, Ech:

Russel powiedz - dlaczego ty jesteś takim chamem?

Co to za zwrot "pijana oszustka"? Jakim prawem tak się wyrażasz? Kto cię wychowywał?

4 lutego, 10:41, Russel:

Prawem prawomocnego wyroku wolnego niezawislego sadu skazujacego já za oszustwo finansowe

russel do dziecko transformacji ma wyelbane na wszystkich i wszystko , pewnie mamusia przysyla synalkowi pierogi do lodzi hahaha daj spokoj z takimi bezczelami sie nie dyskutuje ppo prostu sa , ciekawe jak szanuje swojego szefuncia i kolezkow , pewnie podobnie

R
Russel
30 stycznia, 21:20, Russel:

I tak jest to wciaz najtansze duze polskie miast-co nie POwinno dziwic przy tak katastrofalnych rzadach Pijanej Oszustki

30 stycznia, 22:55, Ech:

Russel powiedz - dlaczego ty jesteś takim chamem?

Co to za zwrot "pijana oszustka"? Jakim prawem tak się wyrażasz? Kto cię wychowywał?

Prawem prawomocnego wyroku wolnego niezawislego sadu skazujacego já za oszustwo finansowe

R
Russel
31 stycznia, 8:26, stop deweloperom:

suweren sam sobie funduje patologie. kilku nowobogackich kupuje jeszcze w fazie projektu (powinno być zabronione- jest gotowy produkt jest sprzedaż) po zawyżonych cenach żeby się popisać przed rodzinką i okolicą i tak ceny rosną. na czym korzystają te cwaniaki wykupujące mieszkania do remontu . łatwo poznać po sposobie efektownego ale wybitnie taniego "liftingu" ( to grosze - materiały z umeblowaniem gdzie np efektowna kanapa na allegro kosztuje 500 -1200 zł i mebelki "lack " w sumie za 500 zł daje 5000 - 10000 a sprzedaż za 220000 jeśli kupiło się za 150000-170000) a później sąsiedzi szczególnie poniżej mają "ubaw" . kładzenie płytek w starszych blokach bez izolacji dźwiękochłonnej to koszmar bo wszystko słychać a zwykłe odkurzanie i chodzenie to jak walenie w bęben z burzą . też powinno być zabronione a administracje od takich remontowców wymagać na ich koszt naprawy. 180 tys. do prawie 300 za 30 metrów to dziś norma. Jeszcze 3 lata temu pełno było mieszkań po 90 -130 tys w stanie do remontu dziś takie rudery po 170 i prawie nie ma wyboru . zostają tylko te z niechodliwymi lokalizacjami bo cwaniactwo co kiedyś rzucało się na wszystko nauczyło się biznesu.A mieszkania od deweloperów - projekty zachęcające ale potem nie jest tak różowo i większość co kupiła wie że przepłaciło. 30-40 tys za miejsce parkingowe, 7- 15 tys komórka i u sporej części dopłata za balkon. samo mieszkanie od 150000-180000 za 25-30 m2 ( jest / było parę ofert za 3800/4500 m2 np Marysińska Wojska Polskiego ale to wyjątki szczególnie marysińska gdzie komórki i parking wg prospektu były darmowe a blok wyszedł wyjątkowo atrakcyjnie - wybudowało kilku "ruskich"). mieszkania na wynajem to jeszcze większy mit zarabiają na tym sporo ci co je budują i zarządzają nie tracą bo albo mają zysk albo odpis. a prywatnie to zależy jakie mieszkanie. na jednym majątku się nie zrobi. co na pewno potwierdzą nasi wybitni posłowie i senatorowie właściciele ziemscy i wielu mieszkań.

31 stycznia, 08:41, Gość:

Za komuny to byłi lepiej! Na mieszkanie się czekało 20 lat, ale za to było krzywe, byle jakie i glazura była tylko po znajomości.

Za to cukier był na kartki...

A teraz kupujesz na kredyt-o ile go dostaniesz-i splacasz go 30 lat.jezeli uda ci sie go splacic to tak naprawde dopiero wtedy stajesz sie jego rzeczywistym wlascicielem-czyli de facto jeszcze dluzej niz za komuny-gdzie zreszta mieszkanie dostawales a nie placilas horrendalne pieniadze za mieszkanie na totalnie zabudowanym I zabetonowanym osiedlu

R
Russel
31 stycznia, 08:42, mietek:

Brawo Zdanowska!

Łódź się rozwija i pięknieje

Zart?

G
Gość
31 stycznia, 8:26, stop deweloperom:

suweren sam sobie funduje patologie. kilku nowobogackich kupuje jeszcze w fazie projektu (powinno być zabronione- jest gotowy produkt jest sprzedaż) po zawyżonych cenach żeby się popisać przed rodzinką i okolicą i tak ceny rosną. na czym korzystają te cwaniaki wykupujące mieszkania do remontu . łatwo poznać po sposobie efektownego ale wybitnie taniego "liftingu" ( to grosze - materiały z umeblowaniem gdzie np efektowna kanapa na allegro kosztuje 500 -1200 zł i mebelki "lack " w sumie za 500 zł daje 5000 - 10000 a sprzedaż za 220000 jeśli kupiło się za 150000-170000) a później sąsiedzi szczególnie poniżej mają "ubaw" . kładzenie płytek w starszych blokach bez izolacji dźwiękochłonnej to koszmar bo wszystko słychać a zwykłe odkurzanie i chodzenie to jak walenie w bęben z burzą . też powinno być zabronione a administracje od takich remontowców wymagać na ich koszt naprawy. 180 tys. do prawie 300 za 30 metrów to dziś norma. Jeszcze 3 lata temu pełno było mieszkań po 90 -130 tys w stanie do remontu dziś takie rudery po 170 i prawie nie ma wyboru . zostają tylko te z niechodliwymi lokalizacjami bo cwaniactwo co kiedyś rzucało się na wszystko nauczyło się biznesu.A mieszkania od deweloperów - projekty zachęcające ale potem nie jest tak różowo i większość co kupiła wie że przepłaciło. 30-40 tys za miejsce parkingowe, 7- 15 tys komórka i u sporej części dopłata za balkon. samo mieszkanie od 150000-180000 za 25-30 m2 ( jest / było parę ofert za 3800/4500 m2 np Marysińska Wojska Polskiego ale to wyjątki szczególnie marysińska gdzie komórki i parking wg prospektu były darmowe a blok wyszedł wyjątkowo atrakcyjnie - wybudowało kilku "ruskich"). mieszkania na wynajem to jeszcze większy mit zarabiają na tym sporo ci co je budują i zarządzają nie tracą bo albo mają zysk albo odpis. a prywatnie to zależy jakie mieszkanie. na jednym majątku się nie zrobi. co na pewno potwierdzą nasi wybitni posłowie i senatorowie właściciele ziemscy i wielu mieszkań.

dokladnie tak

b
balet wrzaski trzaski,erdl
30 stycznia, 23:05, Gość:

wynajem tylko za zgodą sasiadow!

31 stycznia, 8:42, Gość:

Wynajem tylko za zgodą właściciela.

tiaaaa jak beda rorabiac to obowiazkowo werdol od sasiadow w koncu, ehh te tzw stiudenty jak ony tak sie uczom jak balujom to ja erdole

Ż
Żule z kwaterunku

Najtaniej mieszka się na cudzym.

G
Gość
31 stycznia, 9:40, ttt:

Powinni ustawowo nałożyć obowiązek, że nowo budowane mieszkanie nie może mieć mniej niż ok 29 m2....

A nie tak jak teraz ono robią mieszkania po 20 m2 --- no ludzie i ono to nazywają apartamentami (śmiech na sali...)

Bo co? Bo tak zdecydowałeś?

t
ttt

Powinni ustawowo nałożyć obowiązek, że nowo budowane mieszkanie nie może mieć mniej niż ok 29 m2....

A nie tak jak teraz ono robią mieszkania po 20 m2 --- no ludzie i ono to nazywają apartamentami (śmiech na sali...)

m
mietek

Brawo Zdanowska!

Łódź się rozwija i pięknieje

G
Gość
30 stycznia, 23:05, Gość:

wynajem tylko za zgodą sasiadow!

Wynajem tylko za zgodą właściciela.

G
Gość
31 stycznia, 8:26, stop deweloperom:

suweren sam sobie funduje patologie. kilku nowobogackich kupuje jeszcze w fazie projektu (powinno być zabronione- jest gotowy produkt jest sprzedaż) po zawyżonych cenach żeby się popisać przed rodzinką i okolicą i tak ceny rosną. na czym korzystają te cwaniaki wykupujące mieszkania do remontu . łatwo poznać po sposobie efektownego ale wybitnie taniego "liftingu" ( to grosze - materiały z umeblowaniem gdzie np efektowna kanapa na allegro kosztuje 500 -1200 zł i mebelki "lack " w sumie za 500 zł daje 5000 - 10000 a sprzedaż za 220000 jeśli kupiło się za 150000-170000) a później sąsiedzi szczególnie poniżej mają "ubaw" . kładzenie płytek w starszych blokach bez izolacji dźwiękochłonnej to koszmar bo wszystko słychać a zwykłe odkurzanie i chodzenie to jak walenie w bęben z burzą . też powinno być zabronione a administracje od takich remontowców wymagać na ich koszt naprawy. 180 tys. do prawie 300 za 30 metrów to dziś norma. Jeszcze 3 lata temu pełno było mieszkań po 90 -130 tys w stanie do remontu dziś takie rudery po 170 i prawie nie ma wyboru . zostają tylko te z niechodliwymi lokalizacjami bo cwaniactwo co kiedyś rzucało się na wszystko nauczyło się biznesu.A mieszkania od deweloperów - projekty zachęcające ale potem nie jest tak różowo i większość co kupiła wie że przepłaciło. 30-40 tys za miejsce parkingowe, 7- 15 tys komórka i u sporej części dopłata za balkon. samo mieszkanie od 150000-180000 za 25-30 m2 ( jest / było parę ofert za 3800/4500 m2 np Marysińska Wojska Polskiego ale to wyjątki szczególnie marysińska gdzie komórki i parking wg prospektu były darmowe a blok wyszedł wyjątkowo atrakcyjnie - wybudowało kilku "ruskich"). mieszkania na wynajem to jeszcze większy mit zarabiają na tym sporo ci co je budują i zarządzają nie tracą bo albo mają zysk albo odpis. a prywatnie to zależy jakie mieszkanie. na jednym majątku się nie zrobi. co na pewno potwierdzą nasi wybitni posłowie i senatorowie właściciele ziemscy i wielu mieszkań.

Za komuny to byłi lepiej! Na mieszkanie się czekało 20 lat, ale za to było krzywe, byle jakie i glazura była tylko po znajomości.

Za to cukier był na kartki...

Dodaj ogłoszenie