Mieszkańcy Złotna i osiedla Montwiłła-Mireckiego na własną rękę walczą ze smogiem

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Mieszkańcy Złotna i osiedla Montwiłła-Mireckiego na własny koszt walczą ze smogiem. Kupili czujniki , drukują ulotki i gdy sąsiad „kopci” wzywają straż miejską.Czytaj więcej na następnej stronie Mirosław Malinowski
Mieszkańcy Złotna i osiedla Montwiłła-Mireckiego na własny koszt walczą ze smogiem. Kupili czujniki , drukują ulotki i gdy sąsiad „kopci” wzywają straż miejską.

Na Złotnie i osiedlu Montwiłła-Mireckiego są zainstalowane dwie prywatne czujki mierzące poziom zanieczyszczenia powietrza. W ten sposób mieszkańcy nawzajem informują się, czy warto wyjść na spacer, czy też bezpieczniej jest tego dnia zostać w domu.

– Jest mit, że jak się mieszka przy parku to jest fajne zdrowe, świeże powietrze. My się z tym nie zgadzaliśmy i dlatego zamontowaliśmy te czujki. I okazało się, że choć na osiedlu nie mamy kominów, to zanieczyszczenia idą do nas z Mani, Złotna – mówi Wojciech Smakowski z osiedla Montwiłła-Mireckiego. – Sporo osób, zwłaszcza znajomych biegaczy dzwoni do mnie i pyta, czy powietrze jest na tyle czyste, by można bezpiecznie biegać. Jeden czujnik jest przy parku na Zdrowiu, a drugi w szkole nr 169.
Mieszkańcy Złotna wrzucają do skrzynek na listy przygotowane przez siebie ulotki informujące o tym, że za palenie śmieci grozi mandat w wysokości 500 zł od straży miejskiej, gdzie można sprawdzić jakość powietrza i w jaki sposób otrzymać dotację na wymianę pieca na ekologiczny.

Kwiaty doniczkowe ratują przed smogiem i brzydkimi zapachami...

– Problem smogu i zanieczyszczenia powietrza dotyczy nas wszystkich – mówi Agnieszka Wieteska, miejska radna SLD. – Rocznie na świecie z powodu zanieczyszczeń środowiska umiera około 7 mln osób. Smog powoduje wiele chorób. Apelujemy do mieszkańców, aby nie bali się zadzwonić do straży miejskiej z prośbą o sprawdzenie, dlaczego z komina naszego sąsiada wydobywa się dziwny czy podejrzany dym. Takie zachowanie nie jest donosicielstwem, tylko dbaniem o zdrowie swoje i najbliższych.
Straż miejska zimą przyjmuje miesięcznie kilkaset zgłoszeń o paleniu śmieciami. Mieszkania mogą być kontrolowane w godz. 6 – 22, a zakłady i pomieszczenia gospodarcze całą dobę. Najczęstszym „lewym” paliwem są pocięte meble, okna oraz tzw. odpady komunalne, nawet z kuchni.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czasem trzeba sprawy wsiąść swoje ręce , mam nadzieję ,że te działania przyniosą osiągane wyniki mnie też to denerwuje jak ludzie na przekór wszystkim smrodzą

https://czystepowietrze.eu/2019/12/zobacz-kotly-c-o-do-programu-czystego-powietrza/ polecam

G
Gość

niestety przez komunizm i ich spadkobierców PZPR czyli Sld Polska jeszcze długo będzie zacofana cywilizacyjnie,

g
gość
7 lutego, 09:53, To towarzystwo:

trochę podobne do tego z Kurczaków. Kupują działki i mieszkania w mieście gdzie jest duży ruch w sąsiedztwie obszarów przemysłowych i oczekują warunków i jakości powietrza jak w Puszczy Białowieskiej.

Kto bronił kupić dużą działkę pod miastem i postawić dom? Ofert jest od metra. Ja mam 30 km do centrum, ale 10 min do trasy, którą dojeżdżam do stolicy zanim większość z was opuści łódzkie śmierdzące korki.

czy masz mózg

G
Gość

POlski smog zwalczaj sam, tak jest!

u
ul. Jarzynowa 16

dom przy samym parku i ciągle leci czarny dym z komina

Straż Miejska ignoruje zgłoszenia!

m
mietek
7 lutego, 10:19, PISmeaker:

Właśnie jak się komuś w mieście łodzi nie podoba to jazda na wieś.Tam będziecie mogli kablować do woli.A to że u sąsiada gnój śmierdzi zamocno albo kogut zagłośno i zawcześnie pieje,no i jeszcze traktor warczy i dymi.

Debil. Pisowski debil.

.
7 lutego, 10:33, Gość:

Pani Agnieszko za czasów jak polską żądzili pani idole z SLD a wcześniej z PZPR to smogu nie było.Tak oczywiście ale dlatego że węgiel był na kartki jak wszystko a samochody to tylko mieli partyjniacy pani pokroju i prywaciarze znienawidzeni przez bandę Gumułki.

Piierdolisz analfabeto

G
Gość

Pani Agnieszko za czasów jak polską żądzili pani idole z SLD a wcześniej z PZPR to smogu nie było.Tak oczywiście ale dlatego że węgiel był na kartki jak wszystko a samochody to tylko mieli partyjniacy pani pokroju i prywaciarze znienawidzeni przez bandę Gumułki.

P
PISmeaker

Właśnie jak się komuś w mieście łodzi nie podoba to jazda na wieś.Tam będziecie mogli kablować do woli.A to że u sąsiada gnój śmierdzi zamocno albo kogut zagłośno i zawcześnie pieje,no i jeszcze traktor warczy i dymi.

m
mietek
7 lutego, 7:52, Gość:

ORMO sasiedzkie działa.

A co? Mają siedzieć cicho jak sąsiad im smrodzi?

Podaj adres to ci nasrram na wycieraczkę.

T
To towarzystwo

trochę podobne do tego z Kurczaków. Kupują działki i mieszkania w mieście gdzie jest duży ruch w sąsiedztwie obszarów przemysłowych i oczekują warunków i jakości powietrza jak w Puszczy Białowieskiej.

Kto bronił kupić dużą działkę pod miastem i postawić dom? Ofert jest od metra. Ja mam 30 km do centrum, ale 10 min do trasy, którą dojeżdżam do stolicy zanim większość z was opuści łódzkie śmierdzące korki.

G
Gość

ORMO sasiedzkie działa.

Dodaj ogłoszenie