Mieszkańcy domagają się odtworzenia skweru przy ul. Piotrkowskiej 235/241

(izj)
Wśród lokatorów, którzy pozwali SM „Śródmieście”, jest Anna Ginalska.
Wśród lokatorów, którzy pozwali SM „Śródmieście”, jest Anna Ginalska. Maciej Stanik
Przywrócenia skweru przed wieżowcem przy ul. Piotrkowskiej 235/241 do stanu sprzed wycinki drzew w czerwcu 2011 roku żąda w sądzie trzech lokatorów bloku od zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Śródmieście”. Podczas pierwszej rozprawy przed Sądem Okręgowym w Łodzi, mecenas Rafał Kasprzyk, reprezentujący lokatorów, złożył we wtorek wniosek o odroczenie postępowania do momentu rozstrzygnięcia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym kwestii pozwolenia na wycinkę drzew, wydanego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, a wcześniej przez magistrat.

Przedstawiciele SM „Śródmieście” stwierdzili, że odraczanie postępowania sądowego w tej sprawie ma na celu wyłącznie celowe opóźnianie rozstrzygnięcia.

Ostatecznie sędzia Tomasz Bajer zobowiązał mieszkańców do przedstawienia wniosku o odroczenie rozprawy wraz z argumentacją na piśmie w ciągu siedmiu dni. Następnie SM „Śródmieście” będzie miała czas, by się do niego ustosunkować. Dopiero wtedy sąd podejmie decyzję.
– Jeśli okaże się, że trzeba będzie przywracać skwer do stanu poprzedniego, zażądamy odszkodowania od miasta – stwierdził Krzysztof Diduch, prezes SM „Śródmieście”. – My nie uprawialiśmy samowolki. Wycinaliśmy drzewa, bo taką zgodę dostaliśmy od urzędników.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
prezes do pierdla!
Miasto nie zmuszało Diducha do wycinki drzew i likwidacji skweru, trzeba było zaczekać na prawomocną decyzję, a nie stosować politykę faktów dokonanych!
Sprzedał skwerek należący do spółdzielców, WBREW ich woli deweloperowi!
Klasyczne "uwłaszczenie się" na majątku spółdzielni!
p
poinformo
SM "Śródmieście", nie chce przyjąć do wiadomości, że wydanie decyzji przez UMŁodzi i SKO nie kończy procedury, bo Klub GAJA w imieniu członków spółdzielni SM Śródmieście mieszkańców tego budynku miał prawo i odwołał się od tych decyzji do WSA w Łodzi, które uchyliło decyzje wyrokami, a SKO w Łodzi złożyło kasację do NSA, żeby rozpatrzeć tą sprawę na posiedzeniu niejawnym. NSA jednak zdecydowało, że będzie rozpatrywać sprawę wycinki drzew na posiedzeniu JAWNYM, ale nie wyznaczyło jeszcze terminu rozprawy.
J
Jan
trzeba było zgłosic do Budżetu Obywatelskiego a nie żadać...PRL się skonczył
Dodaj ogłoszenie