Miedź Legnica-Widzew 1:1. Łodzianie stracili zwycięstwo tuż przed końcem meczu na Dolnym Śląsku

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Do siatki trafił Filip Becht
Do siatki trafił Filip Becht krzysztof szymczak
W spotkaniu jedenastej kolejki pierwszej ligi piłkarze Widzewa zremisowali w Legnicy z Miedzią 1:1 (0:0). Jeszcze w drugiej minucie doliczonego czasu gry łodzianie prowadzili, ale nie zdołali zainkasować kompletu punktów.

Postawa podopiecznych albańskiego trenera Enkeleida Dobiego była wielką niewiadomą. Trudno, żeby było inaczej, skoro w zespole „szalał” koronawirus. Mecz z Miedzią był pierwszym dla łodzian od 17 października.

Dla wielu kibiców łodzian skład wyjściowej jedenastki był zaskoczeniem. Warto jednak pamiętać, iż Dobi miał ograniczony wybór i postawił zapewne na najlepiej dysponowanych zawodników pod względem fizycznym. Generalnie miał do dyspozycji dziewiętnastu zawodników, przy czym część z nich do treningów powróciła dopiero w środę.

Pierwsza połowa nie była może wielkim widowiskiem, ale zdarzyło nam się oglądać znacznie słabsze spotkania w tym sezonie. Początkowo przeważała Miedź, ale w 26 minucie to Widzew mógł prowadzić. Robert Prochownik podał do Mateusza Michalskiego, a ten do Daniela Mąki. Niestety. uderzenie doświadczonego pomocnika zostało zablokowane.

Po zmianie stron to łodzianie wypracowali sobie kapitalną okazję. Ale po podaniu Mąki wymarzonej sytuacji sam na sam z Jędrzejem Grobelnym nie wykorzystał Merveille Fundambu (trafił wprost w niego). Żeby było jasne, legniczanie także atakowali, ale takiej szansy nie mieli.

W 83 minucie było 0:1. W polu karnym z rywalami powalczył Łukasz Kosakiewicz, który zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Po rykoszecie futbolówka trafiła pod nogi zmiennika Filip Bechta, który lewą nogą uderzył z kilkunastu metrów. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

Ale w 90+2 min w polu karnym łodzian doszło do gigantycznego zamieszania. Kilku widzewiaków zachowało się stanowczo zbyt pasywnie, z bramkarzem Miłoszem Mleczką na czele. W rezultacie Nemanja Mijusković wepchnął piłkę z bliska do bramki.

Przed spotkaniem większość fanów gości wzięła by taki wynik ,,w ciemno". Ale po jego zakończeniu pozostaje wielki niedosyt.

Piątkowe starcie było piątym meczem o punkty obu zespołów w historii. O ile w Łodzi Widzew wygrał i zremisował, to na wyjeździe doznał wcześniej dwóch wysokich porażek (1:4 w 1990 oraz 1:6 w 2015 roku, honorowy gol grającego obecnie w klubie Krystiana Nowaka).

Swoje kolejne spotkanie o punkty widzewiacy rozegrają już w najbliższy wtorek. W Łodzi powalczą w zaległym meczu z GKS Bełchatów (18). Natomiast 14 listopada (sobota, 12.40) podejmą Resovię Rzeszów.

Miedź Legnica - Widzew Łódź 1:1 (0:0)
0:1 - Becht (83), 1:1 - Mijusković (90+2).
Żółte kartki: Tront, Mijusković, Matuszek, Panka, Garuch (Miedź) – Michalski, Becht (Widzew).
Sędziował Artur Aluszyk (Barlinek)
Mecz bez udziału publiczności
Miedź: Grobelny – Zieliński, Biernat, Mijusković, Pinillos (89, Bartkowiak) – Panka (67, Garuch), Tront, Matuszek (73, Purzycki), Lehaire (46, Łukowski), Roman (89, Tupaj) – Zapolnik
Widzew: Mleczko – Kosakiewicz, Grudniewski, Tanżyna, Stępiński – Mąka (70, Kun), Mucha, Poczobut, Michalski – Fundambu (80, Możdżeń), Prochownik (66, Becht)

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Przed spotkaniem większość fanów gości wzięła by taki wynik ,,w ciemno". Ale po jego zakończeniu pozostaje wielki niedosyt". Powiem więcej. Przed sezonem 17 000 ............ zakupiło karnety. Ale na koniec sezonu podzielą się koszulkami i kupią kolejne 17 000 karnetów.

G
Gość

mecz bardzo słaby i remis zasłużony

Dodaj ogłoszenie