Michał Jonczyk nie zerwał więzadeł krzyżowych

(bbb)
Michał Jonczyk opuścił boisko na noszach
Michał Jonczyk opuścił boisko na noszach paweł łacheta
Największym pechowcem piątkowego meczu Widzewa z Piastem był bez wątpienia Michał Jonczyk. W 64 minucie zmienił bowiem Dariusza Dudka, ale już po ośmiu minutach opuścił boisko na noszach, doznał bowiem kontuzji.

Pierwsze diagnozy były dla tego piłkarza fatalne, mówiło się bowiem, że zerwał więzadła krzyżowe (miał już kiedyś taki uraz). Na szczęście, nie jest aż tak źle, co nie zmienia faktu, że zawodnika czeka dłuższy odpoczynek i w tym sezonie raczej już nie zagra.
- Diagnoza lekarza na dzień dzisiejszy wyklucza operację i co najwazniejsze, wyklucza zerwanie więzadeł krzyżowych. Czeka mnie teraz sześć tygodni rehabilitacji. Jestem dobrej myśli - napisał Jonczyk na swoim profilu na Facebooku, cytowany przez portal widzewiak.pl
Michał Jonczyk opuścił boisko na noszach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lol

to faktycznie pech - wszak Dariusz Dudek siedział na ławce Piasta.

Dodaj ogłoszenie