Mężczyzna z gołymi stopami wzbudza sensację na łódzkich ulicach

(ew)
Udostępnij:
51-letni łodzianin Krzysztof Świnoga sprawił sobie wczoraj nowe sandały. W starych, zakładanych na bose stopy, chodził dzień w dzień, bez względu na pogodę, od 10 miesięcy i trochę mu się podniszczyły.

Każdego roku zakłada letnie obuwie o miesiąc wcześniej niż w roku poprzednim. Ostatnio w marcu. Myślał, że zmieni buty na zakryte w sylwestra, ale skoro jest tak ciepło...

- Zamierzam chodzić w sandałach cały rok - mówi. - Nie zimno mi w nogi, chociaż mało kto w to wierzy; większość przechodniów patrzy na mnie z przerażeniem. Przez sześć lat zdążyłem się już zahartować, co bardzo mnie cieszy.
Kupić sandały w połowie stycznia nie jest łatwo. Trzeba je było zamówić i czekać cały tydzień.
- Letnie buty musiałem sprowadzić z hurtowni spoza Łodzi - mówi Eugeniusz Radwański ze sklepu obuwniczego na Górniaku. - Była to już ostatnia para z ubiegłorocznych dostaw. Od ćwierć wieku to pierwszy klient, który kupuje sandały w środku zimy i maszeruje z gołymi stopami.
- Nigdy się pan nie przeziębia? - pytamy pana Krzysztofa.
- Nie częściej niż raz w roku. Kuruję się wtedy sokiem malinowym, aspiryną oraz herbatą z goździkami i po trzech dniach mi przechodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anka IPIP
Serdecznie pozdrawiam Pana Krzysztofa z IPIP. Zawsze uśmiechnięty i chętny do pomocy. Szkoda, że takich ludzi jest wciąż za mało.
f
facio
pewnie też żywi się promieniowaniem kosmicznym, fakultety tu nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie, jak to śpiewał Niemen - dziwny jest ten świat
S
Sławek
A tak koleś d*** nie urywa u mnie na Bałutach jest Facet co chodzi na boso bez żadnych sandałów to jest dopiero kozak :)
G
Gość
Ja marzyłem, aby przedstawić moją konstrukcję jednośladu i tani sposób przemieszczania się po mieście w jakiejkolwiek gazecie. Ale jak tu zauważyłem nie ma co się wychylać ponieważ czytelnicy internetowi nawet nie czytają artykułu lecz jedynie niezrozumiale komentują. Ja życzę wszystkim również takiego zdrowia i wytrwałości...
d
do downa na dole
on przynajmniej jest orginalny a ty swoim pseudonimem nie jesteś!!!!!!!!!
G
Gość
Nie lump, nie Jezus, to po prostu pajac chcący na siebie zwrócić uwagę... swoją "oryginalnością".
M
Monia
Pozytywnie zakręcony człowiek :-))) Panie Krzysiu, pamiętam i pozdrawiam ! :)
A
Anulka
Ja również znam Pana Krzysztofa:) pracuje na PŁ (instytut PIP) od samego początku znajomosci zawsze pamętam Go w sandałach:) jak dla mnie strasznie pozytywna osoba.
A
Agalt
Również znam pana Krzysztofa i podziwiam! :-)
a
abc
teraz nabiera realizmu powiedzenie 'słuchaj (kogoś), a będziesz zimą w sandałach chodził' :D
d
do @:(
ten pan raczej nie jest lumpem widac ze jest ubrany jak przeciętny polak wiec lumpem moze ty jestes a i jeszcze jedno lumpów nie stac na sandały
I
IPiP
Pozytywnie zakręcony ;)
o
oz
Wszystko ok, przynajmniej skarpetek nie nosi do sandałów...
d
do @koras
piszesz o sobie koras?
@:(
Kapciu, choćbyś się urodził trzy razy, to intelektualnie nie masz szans, by dorównać temu "lumpowi".
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie