Marynarz, który walczył o życie w chińskim szpitalu, wrócił do Łodzi

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Krzysztof Szymczak
Wojciech Ilkiewicz, który kilka tygodni leżał chory w szpitalu w Chinach, jest już w Łodzi. W czwartek 13 sierpnoa ok. godz. 16 samolot z pacjentem wylądował na łódzkim lotnisku.

31-letni łodzianin, absolwent Akademii Morskiej w Szczecinie, jest marynarzem Polskiej Żeglugi Morskiej. W styczniu tego roku po ostatnim rejsie wybrał się turystycznie do Państwa Środka .Utknął w portowym mieście Dallian z powodu pandemii. Po kilku miesiącach starań zdołał zorganizować podróż do kraju, miał przylecieć w czerwcu do Polski przez Berlin.

Ale tydzień przed wylotem Wojciech Ilkiewicz zachorował. Został odwieziony do szpitala. Miał silne bóle brzucha. Przeprowadzone badania wykazały ostre zapalenie trzustki. Łódzki marynarz znalazł się w stanie zagrażającym życiu. Przeszedł ratującą je operację, kilka tygodni leżał na oddziale intensywnej terapii, był podłączony do respiratora. Wywiązały się powikłania, które doprowadziły do niewydolności oddechowej.

Rodzina rozpoczęła starania o powrót Wojtka do Polski. Tym bardziej, że koszty leczenia w Chinach okazały się bardzo wysokie, a pieniądze z publicznej zbiórki zaczęły się kończyć.

Sprawą łodzianina walczącego o życie w chińskim szpitalu zainteresowała się Hanna Gill- Piątek, łódzka posłanka. Wraz z posłem Andrzejem Szejną interweniowała w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W pomoc zaangażował się także premier Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Ostatecznie udało się zorganizować specjalny transport.

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie