Najbardziej znana kobieta w świecie polityki, premier Wielkiej Brytanii, lady Margaret Thatcher, odwiedziła Łódź 2 października 1991 roku.

Kiedy wylądowała śmigłowcem na boisku piłkarskim, z uśmiechem pozdrawiała witające ją dzieci oraz przedstawicieli Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości, jednocześnie chętnie pozując fotoreporterom do zdjęć.

Ubrana w starannie skrojony żakiet, ozdobiony broszą, na szyi nosiła sznur pereł. W rozmowach z dziennikarzami nie kryła sympatii do Polski. Miło wspominała swoją pierwsza oficjalna wizytę w naszym kraju, spotkanie z Lechem Wałęsa w Gdańsku w 1988 roku, oraz poparcie dla Solidarności w czasach PRL.

Zwiedzając hale produkcyjne łódzkiej „Wólczanki”, uważnie przyglądała się kobietom szyjącym męskie koszule, damskie bluzki, podziwiając jakość wykonania i modny krój. Witała się ciepło ze szwaczkami, w niczym nie przypominając nieustępliwej szefowej brytyjskiego rzadu, która zyskała przydomek „Żelazna Dama”. Wiedziała, że Łódź była miastem włókniarek, pracujących w setkach zaniedbanych fabryk, szyjących głównie na eksport do Związku Radzieckiego.

Margaret Thatcher utworzyła sieć fundacji dla przedsiębiorców i menedżerów, promując kapitalistyczny model tworzenia nowych firm i zakładów pracy. Nie kryła, że ma wielu wrogów, przeżyła zamach bombowy na swoje życie (zginęło wtedy 5 osób) . Była najdłużej urzędującym brytyjskim premierem (od 1979 do 1990 roku), zyskując międzynarodowe uznanie wielu polityków.

Na okładce tygodnika „Times” pokazywano ją w rycerskiej zbroi, a na dwóch singlach heavy metalowego zespołu „Iron Maiden” - z pistoletem maszynowym wymierzonym w „Eddiego”, maskotkę tej popularnej na całym świecie rockowej kapeli. Zjadliwa satyra polityczna nie oszczędzała Margaret Thatcher, nawet w dniu jej pogrzebu 17 kwietnia 2013 roku.

Zobacz też: