Marek Żydowicz nie dostanie 4,7 mln zł od Łodzi

(MSM)
Marek Żydowicz
Marek Żydowicz archiwum
Miasto nie zawrze ugody z Fundacją Sztuki Świata założonej przez Marka Żydowicza i nie wypłaci jej 4,7 mln zł. Prezydent Hanna Zdanowska chciała, by magistrat zapłacił 4,7 mln zł Fundacji Sztuki Świata założonej przez Marka Żydowicza i Dawida Lyncha.

Gdyby tak się stało fundacja miała się wycofać z miejskiej instytucji EC-1 Miasto Kultury. W zrewitalizowanym ze środków unijnych budynku dawnej elektrociepłowni EC-1 miało powstać m.in.. studio Dawida Lyncha. Miasto
obecnie nie ma jednak wpływu na obsadę dyrektora tej instytucji, co oznaczać może, że unijną dotację trzeba będzie zwrócić (a wynosi ona 87 mln zł, a wartość całej inwestycji to 310 mln zł).

- Istnieje bardzo wysokie ryzyko, graniczące z pewnością, że jeżeli Rada Miejska nie podejmie decyzji o ugodzie to stracimy dofinansowanie unijne - mówi Marcin Górski, dyrektor Biura Prawnego magistratu.
Od 2010 r. Urząd Miasta Łodzi jest w sporze prawnym z fundacją i Markiem Żydowiczem, miasto odzyskało sprzedany fundacji za 0,1 proc. wartości (ok. 4 tys. zł) budynek EC-1,ponieważ fundacja nie miała środków by go wyposażyć. Aby jednak uniezależnić się od fundacji miasto rozpoczęło negocjacje - 4,7 mln zł to zwrot kosztów nakładów na projekt EC-1, które wniosła fundacja.

Podczas ponad trzygodzinnej dyskusji okazało się m.in. że miasto nie skorzysta z ekspertyzy prawnej za 60 tys. zł z której wynika, że może jednostronnie zmienić statut EC1 Miasta Kultury i mieć wpływ na obsadę stanowiska dyrektora. Okazało się również, że zagrożone może być pozyskanie funduszy unijnych dla innych instytucji np. Art Inkubator,
który tworzy też kilka podmiotów, choć urzędnicy magistratu nie potrafili wskazać żadnych instytucji w Polsce, które z takich samych powodów mogą stracić unijne środki.

Radni klubów SLD, PiS i Łódź 2020 opowiedzieli się za niezawieraniem ugody z fundacją, po to aby zmusić miasto do porozumienia się z Markiem Żydowiczem. Podkreślali także, że nawet po zawarciu ugody nie zostanie rozwiązana sprawa spółki Camerimage Łódź Center, w którą także jest zaangażowany Marek Żydowicz.

- Ten projekt pokazuje jak źle są prowadzone sprawy w mieście związane z sztandarowymi inwestycjami. Państwo przychodzą do Rady i straszą utratą dotacji. Jest też sprawa karna pomiędzy prezydent Zdanowską, a Markiem Żydowiczem. Istnieje pokusa łączenia tych dwóch spraw, dlatego nasz klub będzie przeciw - mówił w imieniu klubu SLD radny Maciej Rakowski.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

..

zydowicz Ty cwaniaku!

R
RK

Kropiwnickiego nie lubilem ale to on z Zydowiczem sprowadzili Camerimage do Lodzi i pomysl rewitalizacji EC-1. Dla miasta bylo to dobre . Po zmianie opcji na PO nagle zaczelo byc zle. Wlasciciel Atlasa tez sie mocno przyczynil forsujac swoj pomysl. Kto za to zaplaci my. Oni beda sie spierac budowac swoja sile polityczna a my bedziemy placic.
Gdyby odwolano Zdanowska i zatrzymano wszystkie jej projekty tez bysmy za to slono zaplacili

t
trull

Szanowni radni, douczcie się. Wasze politykierstwo szkodzi temu miastu.

e
el_gato

oglądacie czasem artykuły, zanim je wypuścicie?

n
nn

A Zydowicz wyszedł na tym najlepiej. Ma nadal EC1 pod kontrola i usankcjonowane 3 mln. za projekt, dla niego do zwrotu.

Dodaj ogłoszenie