Zawsze chciałem bronić barw ŁKS, ale były to dla mnie przez ostatnich dziewięć lat za wysokie progi – mówi Marcin Zimoń. – I z całą pewnością nadal nie przywdziałbym koszulki z emblematem mego macierzystego klubu, gdyby nie zbieg okoliczności, który spowodował, że ŁKS został zmuszony do gry w IV lidze. W tej sytuacji otrzymałem propozycję powrotu do korzeni, z czego skrzętnie skorzystałem.
Z niejednego pieca chleb pan jadł. Jak ocenia pan możliwości ŁKS?
– Z całą pewnością stać nas na awans do III ligi. Jesienią zdarzyły się nam wprawdzie wypadki przy pracy, ale w sumie udowodniliśmy swoją postawą, że zasłużenie zdobyliśmy tytuł mistrza jesieni IV ligi. A w rundzie wiosennej nasz zespół będzie jeszcze silniejszy, lepiej zgrany i skuteczniejszy.
Awans macie w kieszeni?
– Nie czujemy się jeszcze zwycięzcami. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas trudna droga do osiągnięcia wyznaczonego celu. Ale zapewniam kibiców , że w każdym meczu będziemy walczyli od pierwszej do ostatniej minuty, nie odstawiając nogi.
Na testy do ŁKS przyjechał bramkarz Konrad Przybylski z Concordii Piotrków. Ma się pojawić pomocnik Kamil Mazurkiewicz. Trener Jakub Skrzypiec przebywa na stażu w Borussii Moenchengladbach.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?