Marcin Robak wraca na stadion Widzewa

(bap)
Marcin Robak dla Widzewa zdobył 45 goli. Teraz jest  piłkarzem Piasta Gliwice, z którym łodzianie zagrają w  piątek.
Marcin Robak dla Widzewa zdobył 45 goli. Teraz jest piłkarzem Piasta Gliwice, z którym łodzianie zagrają w piątek. Polskapresse
Piłkarze Widzewa po raz drugi z rzędu rozpoczną ligową kolejkę ekstraklasy. Już w piątek o godz. 18 przed własną publicznością zagrają z drugim beniaminkiem, Piastem Gliwice. Z drużyną gości na stadion Widzewa wróci Marcin Robak.

W miniony piątek, także o godz. 18, podopieczni Radosława Mroczkowskiego o ligowe punkty walczyli w Szczecinie. Spotkanie z Pogonią, dla której jest to pierwszy sezon w ekstraklasie zakończyło się remisem 1:1, a gola na wagę jednego punktu zdobył Mariusz Stępiński.
- Zrealizowaliśmy plan minimum - mówi opiekun łódzkiej drużyny, który swoich podopiecznych najbardziej chwali za walkę i determinację. - Te elementy, szczególnie w drugiej połowie, widać było w naszych poczynaniach, i przyniosły efekt w postaci gola Mariusza.
18-letni napastnik Widzewa wreszcie przełamał strzelecką niemoc i pokonał bramkarza rywali po ośmiu meczach bez gola. Reprezentant młodzieżowej kadry Polski jest dziś pierwszym i w zasadzie jedynym napastnikiem Widzewa, bo wygląda na to, że trener Mroczkowski stracił zaufanie do Mehdiego Ben Dhifallaha.
Zimą była jednak duża szansa, że konkurencję w ataku zwiększy dobrze znany w Łodzi Marcin Robak, który w piątek wróci na stadion Widzewa, ale w drużynie rywali. To będzie jego pierwszy występ w Łodzi od czasu, kiedy dwa lata temu odszedł do tureckiego Konyasporu Kulubu. Teraz znów chciał grać w barwach Widzewa, dla którego zdobył 45 goli (38 w I lidze i 7 w ekstraklasie) i zawsze z sympatią wypowiadał się o jego kibicach. Szefowie klubu z al. Piłsudskiego nie potrafili jednak znaleźć pieniędzy na jego zatrudnienie, choć jak wiadomo nieoficjalnie zawodnik na pieniądze był gotów poczekać do zakończenia rundy wiosennej. W końcu jednak i jego cierpliwość się skończyła i skorzystał z oferty Piasta.
Trudno jednak mówić, że w Łodzi muszą obawiać się swojego byłego napastnika. Na razie w ekipie z Gliwic jest tylko rezerwowym i starcza mu sił na 30 minut gry. Mimo to raz wpisał się już na listę strzelców w spotkaniu z Lechią Gdańsk, a w meczu z Jagiellonią zmarnował rzut karny.
Piłkarze Widzewa po powrocie z najdłuższego wyjazdu i dwudniowym odpoczynku przygotowania do piątkowego meczu rozpoczęli wczoraj. Trenowali w komplecie, ale przeciwko Piastowi nie będą mogli zagrać pauzujący za kartki Radosław Bartoszewicz i Hachem Abbes.
Marcin Robak dla Widzewa zdobył 45 goli. Teraz jest  piłkarzem Piasta Gliwice, z którym łodzianie zagrają w  piątek.<br>

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JANÓW

Robak dobij ten klubik 3 brameczkami.

Ś
Śrómieście RTS

Żebrackie nasienia zdechły to teraz swoje żale będą wylewać w tematach o Widzewie hehehhe Ś lemy Ż ydom Kondolencje 1909 2013

G
Gość

SZCZEKAĆ KUNDLE SZCZEKAĆ.TYLKO TO WAM POZOSTAŁO.

d
do Hanki

PaniDa, PaniDa , PaniDa zgodę i pieniądze bo Sylwuś sie nie pokoi i listy do narodu piszę a w nich że się targnie na swoje nędzne życie :D

R
RTS WIDZEW ŁÓDŹ

gówno masz zamiast mózgu więc znasz to z autopsji

a
anonim

Robaków tam lata cała masa, nawet mozna powiedzieć że "miedzynarodowa śmietanka robactwa". Ale jak to mówią jeden robak wgównie zawiele nie zdziała

Dodaj ogłoszenie