Mandat za mycie samochodu. W epidemii koronawirusa w Polsce to nie jest życiową potrzebą! Przekonali się o tym kierowcy z Olsztyna [9.04.20]

asz
Wizyta na myjni samochodowej w czasie epidemii koronawirusa może sporo kosztować. Przekonali się o tym trzej kierowcy z Olsztyna, którzy dostali mandaty za mycie samochodu.
Wizyta na myjni samochodowej w czasie epidemii koronawirusa może sporo kosztować. Przekonali się o tym trzej kierowcy z Olsztyna, którzy dostali mandaty za mycie samochodu. Dariusz Gdesz / Polskapresse
Trzej kierowcy z Olsztyna otrzymali mandaty za mycie samochodu. Tak skończyła się akcja policji i Żandarmerii Wojskowej na jednej z olsztyńskich myjni samochodowych. Kary nałożone na kierowców to efekt naruszenia przez nich przepisów powstałych do walki z epidemią koronawirusa w Polsce.

Mandat za mycie samochodu. W czasie epidemii koronawirusa to możliwe

Sytuacja miała miejsce w sobotę. Ładna pogoda zachęciła kierowców do skorzystania z bezdotykowej myjni samochodowej przy ul. Obiegowej w Olsztynie. Niestety, przez mandaty, które otrzymali, mycie samochodu okazało się wyjątkowo drogie.

Na myjnię podjechał patrol mieszany, złożony z policjantów i Żandarmerii Wojskowej. Na trzech kierowców, którzy myli swoje samochody, nałożono mandaty w wysokości 500 zł. Na jakiej podstawie prawnej wydano karę? Patrol powołał się na art. 54 kodeksu wykroczeń:

Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany.

Jak informuje WP, także kierowcy, którzy dopiero oczekiwali w kolejce do mycia samochodów nie uniknęli spotkania ze służbami. Patrol bowiem zablokował wyjazd z myjni i legitymował każdego kierowcę.

Kierowcy zlekceważyli obowiązuje ograniczenia

Mandaty otrzymało jednak tylko troje kierowców.

Mężczyźni mieli świadomość obowiązujących ograniczeń, które zlekceważyli. 68-latek i dwóch 42-latków zostało ukaranych mandatami – powiedział sierż. Andrzej Jurkun z olsztyńskiej policji w Radiu Olsztyn.

Zgodnie z prawem, możemy nie przyjąć mandatu. Jeżeli nie zgadzamy się z decyzją służb i odmawiamy jego przyjęcia, sprawa zostaje skierowana do sądu i to on podejmuje decyzję, czy popełniliśmy wykroczenie i powinniśmy ponieść karę.

Źródła: wp.pl, ro.com.pl

Czytaj także

Ukraińcy rezygnują z pracy w Polsce.

Wideo

Materiał oryginalny: Mandat za mycie samochodu. W epidemii koronawirusa w Polsce to nie jest życiową potrzebą! Przekonali się o tym kierowcy z Olsztyna [9.04.20] - Motofakty

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TJK

A to ciekawe, bo za jazdę brudnym samochodem można dostać mandat do 500zł

H
Helena Stanek

a ja właśnie wróciłam z myjni, gdzie pracownik mył teoretycznie ręcznie /ta praca ręczna polegała na rozpryskiwaniu szamponu i innych środków/, reszta działa tak samo jak na myjni samoobsługowej. GDZIE TU LOGIKA I SPRAWIEDLIWOŚĆ???????????

G
Gość

mandat to powinien być za brak maski i rękawiczek!...bo większe przynosi zagrożenie...ludzie to flejty...kaszlą w miejscach publicznych i wypluwają płuca nie zasłaniając się

G
Gość

był nalot na autobus...4 policjantów...i co? i żaden nie trzymał 2 m odległości

T
Tępy Wsion
6 kwietnia, 10:28, Gość:

Ktoś ma jeszcze złudzenia, że to nie jest "państwo" policyjne?

Ja wiem, że dla niektórych mycie auta jest niezbędną czynnością życiową.

Rozumiem.

Teściowa moja za takie uważa wyjście na cmentarz w weekend.

Powiedzmy, że rozumiem.

Wiele pań - mierzenie kilku kiecek, czy par butów przynajmniej w sobotę.

Też rozumiem.

Powyższe nie są jednak powszechnie uznawane ze absolutnie niezbędne potrzeby życiowe, stąd pewnie kara.

Ja mam te złudzenia, o które pytasz.

Oczywiście, że to nie jest to państwo policyjne.

W Polsce jest stan wyjątkowy, niestety tylko de facto a nie de iure.

Dodaj ogłoszenie