Małżeństwo z Radogoszcza zostało skazane za znęcanie się nad psami. Przez cztery lata nie wolno im posiadać zwierząt

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Małżeństwo prowadzące nielegalną hodowlę psów zostało skazane na rok więzienia w zawieszeniu Przez cztery lata nie wolno im posiadać zwierząt.

W Sądzie Rejonowym dla Śródmieścia zapadł wyrok kary więzienia dla małżeństwa z Radogoszcza, które prowadziło nielegalną hodowlę psów.

Kobieta została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a jej małżonek dostał karę roku więzienia w zawieszeniu na 10 miesięcy. Sąd zdecydował, że zwierzęta, które w chwili wkroczenia policji były w ich mieszkaniu, już do nich nie wrócą. Właściciele nielegalnej hodowli zapłacą 10 tys. zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Jazgot (to jego przedstawiciele zabiegali o to, aby policja zlikwidowała nielegalną hodowlę i byli w procesie oskarżycielami posiłkowymi). Skazani muszą również zwrócić 1400 zł kobiecie, która kupiła od nich pieska. Szczeniak, jak się okazało, był bardzo chory i wkrótce zdechł. Sąd wydał także zakaz posiadania przez skazanych psów przez cztery lata.

Pseudohodowlę zlikwidowano w styczniu ubiegłego roku. Jak ustalono w trakcie śledztwa i jak wynika z zeznań złożonych przez świadków przed sądem, małżeństwo rozmnażało psy rasy chihuahua, york i pomeranian w 60-metrowym mieszkaniu przy ul. Biedronkowej. Hodowla była niezarejestrowana. W pomieszczeniach przebywało ok. 40 czworonogów. Zwierzęta były nieszczepione, chore i niedożywione. Miały też wady genetyczne. Małżeństwo zamieszczało ogłoszenia o sprzedaży rasowych czworonogów w internecie.

Świadkowie zeznający przed sądem opowiadali, że to, co zobaczyli w lokalu przy ul. Biedronkowej, nie mieściło się w głowie. Psy leżały na gazetach, część z nich była chora, miały zaropiałe oczy, były apatyczne, niedożywione. Mieszkanie było nieprawdopodobnie brudne i cuchnące. Zwykle było w nim od 30 do 40 psów, które miały tylko jedną miskę z wodą i drugą z niewielką ilością jedzenia. Gdy zlikwidowano hodowlę, większość zwierząt wymagała natychmiastowej pomocy lekarskiej. Nie wszystkie udało się uratować.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zwierzęta przemówiły a te co niedożyły mogą przynajmniej spoczywać w spokoju...

G
Gość
20 grudnia, 03:47, Gość:

"Zdechł"? Tego słowa się już nie używa! Średniowiecze.

Prawda w 100%.

G
Gość

"Zdechł"? Tego słowa się już nie używa! Średniowiecze.

G
Gość

wreszcie sprawiedliwość! brawo! niech płacą!!!!!!!!!

B
Bydlęta klękają...

Pewnie ich to niezwykle podniecało.

G
Gość

Faites gaffe les gars ! Ils sont en action !

Dodaj ogłoszenie